Bogdan baraszkowa艂 w...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przed obliczem Pana Boga...

Przed obliczem Pana Boga staje Donald Tusk. Pan B贸g m贸wi:
鈥 Powiedz Donaldzie, gdzie chcesz p贸j艣膰, do nieba czy do piek艂a?
Donald, troch臋 przestraszony, pyta: 鈥 Panie Bo偶e, a czy mog臋 zobaczy膰 jak jest tu i tu?
鈥 Pewnie. Dok膮d najpierw chcesz zajrze膰? 鈥 zgadza si臋 Pan B贸g.
鈥 Do piek艂a 鈥 odpowiada Donald.
鈥 Piotrze, zaprowad藕 鈥 rozkazuje Pan B贸g 艢wi臋temu Piotrowi.

Piotr puka do wr贸t piek艂a. Drzwi si臋 otwieraj膮, a tam ta艅ce, hulanka, swawola, nowe 鈥瀘rliki鈥 otwieraj膮, 艣piewy. Hulaj dusza!
鈥 No to teraz chcia艂bym zobaczy膰 jak w niebie 鈥 m贸wi Donald.
Puk, puk, otwiera anio艂. A w niebie pie艣ni religijne, modlitwy, r贸偶aniec. Pan B贸g znowu pyta: 鈥 Donaldzie, to co wybierasz?
鈥 Chcia艂bym do piek艂a 鈥 decyduje Donald. Znowu otwieraj膮 si臋 drzwi piek艂a. A tu diabe艂 na wid艂y, hyc i do kot艂a z Donaldem. Donald krzyczy przera偶ony: 鈥 Panie Bo偶e, przecie偶 nie tak to wygl膮da艂o! A Pan B贸g m贸wi: 鈥 Donaldzie, tego PR-u to nauczy艂em si臋 od ciebie.

Premier przechadza si臋...

Premier przechadza si臋 po Warszawie wraz ze swoj膮 偶on膮. Ogl膮daj膮c wystawy sklepowe m贸wi do 偶ony:
- Popatrz! Spodnie 50z艂, koszulka 40z艂, futro 150z艂. Nie wiem o co ludziom chodzi, 偶e jest tak 藕le, jest do艣膰 tanio. Wszyscy m贸wi膮, 偶e nikogo na nic nie sta膰.
呕ona popatrzy艂a na m臋偶a z ogromn膮 czu艂o艣ci膮, jak tylko kobieta potrafi i m贸wi:
- Kochanie. To jest pralnia.

Jack i Tom pij膮 piwo...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Babcia zobaczy艂a, 偶e...

Babcia zobaczy艂a, 偶e jej wnuczka chodzi po domu go艂a.
- Wnusiu, dlaczego ty tak po domu ca艂kiem go艂a chodzisz?
- Ale babciu, ja nie jestem go艂a, tylko nosz臋 ekologiczn膮 koszul臋. Taka moda jest teraz.
- A, chyba 偶e tak.
Wieczorem dziadek pyta babci臋:
- A co ty, stara? Zg艂upia艂a艣, 偶e po domu go艂a chodzisz?
- Dziadek, ty sam g艂upi jeste艣. Ja nosz臋 ekologiczn膮 koszul臋, taka moda teraz.
Dziadek:
- To mog艂aby艣 j膮 sobie chocia偶 wyprasowa膰

W szpitalu psychiatrycznym,...

W szpitalu psychiatrycznym, lekarz dy偶urny id膮c korytarzem, us艂ysza艂 dziwne ha艂asy dochodz膮ce zza drzwi jednej z sal.
Wchodzi i widzi, 偶e na jednym z 艂贸偶ek siedzi pacjent, kt贸ry ma r臋ce wyci膮gni臋te do przodu - "pozycja trzymania kierownicy" i wydaje g艂o艣ne d藕wi臋ki typu...brrruuum!... brrruuum!... brrruuum!
Lekarz podszed艂 do 艂贸偶ka, wzi膮艂 kart臋 choroby do r臋ki i pyta...
- Dok膮d dzisiaj jedziesz swoim TIR-em?
- Musz臋 zawie藕膰 towar do W艂och - odpowiada nie patrz膮c nawet na lekarza - ale najdalej za tydzie艅 wr贸c臋!
- Tylko jed藕 ostro偶nie!
Lekarz powiesi艂 kart臋 na miejsce i widzi, 偶e na 艂贸偶ku obok co艣 si臋 dziwnego dzieje pod ko艂dr膮.
Podnosi ko艂dr臋, a tam szczup艂y pacjent 艣ciska, ca艂uje i rozpina guziki w poduszce.
- A ty co robisz?
- To jest, narazie gra wst臋pna - szepcze - czekam, a偶 dalej odjedzie to mu tradycyjnie 偶on臋 wygrzmoc臋.

- Na co wp艂ywa jedzenie...

- Na co wp艂ywa jedzenie s艂odyczy przez Natali臋?
- Na tali臋.

Turysta odwiedzi艂 restauracj臋...

Turysta odwiedzi艂 restauracj臋 w Madrycie, spo艣r贸d da艅 wybra艂 potraw臋 o nazwie "Jaja a la corrida".
Danie by艂o naprawd臋 du偶e i pyszne, a cena przyst臋pna. Powtarza艂 tak kilka dni, a偶 pewnego razu, porcja, kt贸r膮 dosta艂 by艂a bardzo ma艂a. Zjad艂 i po obiedzie m贸wi do kelnera:
- Dlaczego dzisiejsza porcja by艂a taka malutka?!
Kelner odpowiedzia艂:
- No c贸偶, nie zawsze torreador wygrywa...

Pukanie do bram raju.Otwiera...

Pukanie do bram raju.Otwiera 艣w.Piotr.Przed nim stoi pi艂karz.
- Kto艣 ty?. - pyta 艣w.Piotr.
- Jestem pi艂karzem naszej reprezentacji!.
- To jak trafi艂e艣 do bramy?.

Przychodzi m艂oda nauczycielka...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.