#it
emu
psy
syn

Chuck Norris korzysta...

Chuck Norris korzysta z dublerów, ale tylko w scenach płaczu.

Wszystkie kobiety marz─ů...

Wszystkie kobiety marz─ů o przystojnych, czu┼éych kochankach. Niestety, wszyscy przystojni, czuli faceci maj─ů juz kochank├│w.

Na ostry dy┼╝ur przywo┼╝─ů...

Na ostry dy┼╝ur przywo┼╝─ů g├│rala ci─Ö┼╝ko pobitego, a ten na noszach zwija si─Ö ze ┼Ťmiechu. Lekarz pyta:
- I z czego si─Ö pan tak ┼Ťmieje? Szcz─Öka z┼éamana, cztery ┼╝ebra te┼╝, oko wybite?
G├│ral na to:
- Ja to nic, ale Jontek ma dzisiaj noc po┼Ťlubn─ů a ja mam jego jaja w kieszeni!

Dwaj ksi─Ö┼╝a um├│wili si─Ö,...

Dwaj ksi─Ö┼╝a um├│wili si─Ö, ┼╝e po urlopie wyspowiadaj─ů si─Ö wzajemnie i dadz─ů rozgrzeszenie. Wr├│cili i jeden wchodzi do konfesjona┼éu a drugi zaczyna spowied┼║:
- By┼éem miesi─ůc na Mazurach. Co dzie┼ä balanga, co noc inna laska, ch┼éopcy te┼╝ si─Ö trafiali. Przepi┼éem ca┼é─ů tac─Ö sprzed wyjazdu. ┼╗eby mie─ç na powr├│t, okrad┼éem jednego go┼Ťcia. Bardzo ┼╝a┼éuj─Ö.
- Rozgrzeszam ci─Ö m├│wi kolega. Jako pokut─Ö odm├│wisz 3 pacierze.
Nast─Öpnie zamienili si─Ö miejscami.
- By┼éem miesi─ůc w Sopocie, pozna├é┬ş┼éem fajn─ů dziewczyn─Ö, chodzili┼Ťmy do kina, wieczorami na spacery po pla┼╝y, du┼╝o rozmawiali┼Ťmy. Ostatniego dnia zaprosi┼éa mnie do siebie, poszli┼Ťmy do ┼é├│┼╝ka. By┼éo fajnie, ale teraz ┼╝a┼éuj─Ö, bo zgrzeszy┼éem.
- Rozgrzeszam ci─Ö, a za pokut─Ö b─Ödziesz tydzie┼ä le┼╝a┼é krzy┼╝em, co 6 godzin biczowanie i ┼Ťcis┼éy post przez miesi─ůc.
- Ale mi dowali┼ée┼Ť - m├│wi pierwszy po wyj┼Ťciu z ko┼Ťcio┼éa. - A ja da┼éem ci tak─ů lekk─ů pokut─Ö.
- Taki już jestem - odparł - Jak pieprzę, to pieprzę, jak spowiadam, to spowiadam.

Pewien 94-letni staruszek...

Pewien 94-letni staruszek obudzi┼é si─Ö z rana z ogromna ch─Öci─ů na seks. Pomy┼Ťla┼é, wsta┼é z ┼é├│┼╝ka i podszed┼é do kredensu, gdzie trzyma┼é zaoszcz─Ödzone pieni─ůdze.
Wyj─ů┼é je i po┼éo┼╝y┼é na stole. Po po┼éudniu d┼éugo stara┼é si─Ö przypomnie─ç sobie, po co do cholery ten szmal le┼╝y na wierzchu. Po godzinie u┼Ťmiechn─ů┼é si─Ö, z┼éapa┼é gazet─Ö i wykr─Öci┼é numer, kt├│ry widnia┼é przy og┼éoszeniu "Francuzeczka i kole┼╝anki - wizyty domowe".
Wieczorem do domu staruszka przyby┼éa cycata dupencja i stan─Ö┼éa przed lekko zdziwionym t─ů wizyt─ů gospodarzem. Po chwili jednak dziadek u┼Ťmiechn─ů┼é si─Ö ze zrozumieniem, poprosi┼é dziewoje do pokoju i rozsiad┼é si─Ö wygodnie w fotelu.
- My┼Ťla┼éam - powiedzia┼éa dziewczyna - ┼╝e w tym wieku to z seksem ju┼╝ koniec.
- Co m├│wisz? - zapyta┼é dziadek przyk┼éadaj─ůc d┼éo┼ä do ucha
- M├│wi─Ö - powiedzia┼éa g┼éo┼Ťniej panienka - ┼╝e my┼Ťla┼éam, ┼╝e w tym wieku to z seksem ju┼╝ koniec!
- Cooo????
- k***aa... - mruknęła pod nosem prostytutka i wrzasnęła - MYŚLAŁAM, ŻE W TYM WIEKU Z SEKSEM JUŻ KONIEC !!!!!
- Koniec??? - zapytał dziadek - To ile płacę ?

Project Manager usiadł...

Project Manager usiad┼é w samolocie obok ma┼éej dziewczynki. Manager zagada┼é do dziewczynki czy ma ochot─Ö troch─Ö z nim porozmawia─ç. Dziewczynka zamkn─Ö┼éa spokojnie ksi─ů┼╝k─Ö kt├│r─ů czyta┼éa i powiedzia┼éa:
- Ok. Bardzo ch─Ötnie. Wi─Öc o czym b─Ödziemy rozmawia─ç?
Manager na to :
- Mo┼╝e o logistyce?
- OK - odpowiedzia┼éa - to bardzo interesuj─ůcy temat. Mam jednak pytanie:
Jak to si─Ö dzieje ┼╝e ko┼ä, krowa i jele┼ä jedz─ů to samo, czyli traw─Ö. Jele┼ä wydala ma┼ée suche kuleczki, krowa du┼╝e, p┼éaskie, rzadkie placki, a ko┼ä wysuszone klumpy. Mo┼╝e potrafi mi Pan wyt┼éumaczy─ç co jest tego przyczyn─ů?
- Nie mam pojęcia - odpowiedział manager po chwili zastanowienia.
Na to dziewczynka:
- Czy czuje si─Ö Pan zatem naprawd─Ö wystarczaj─ůco kompetentny by rozmawia─ç o logistyce skoro temat zwyk┼éego g├│wna przekracza pa┼äskie mo┼╝liwo┼Ťci?

Ci─ůgnie facet dziecko...

Ci─ůgnie facet dziecko za n├│┼╝k─Ö po schodach, dzieciak g┼é├│wk─ů wali o stopnie. Przechodzi s─ůsiadka i m├│wi:
- Prosz─Ö uwa┼╝a─ç, bo mu berecik spadnie.
- Nie, dobrze przybiłem.

asiu pyta si─Ö w podstaw├│wce...

asiu pyta się w podstawówce Małgosi:
- Mog─Ö ci zrobi─ç bobaska?
Gosia odpowiada - Mo┼╝e w gimnazjum.
Jasiu pyta o to samo.
A Gosia odpowiada:
- Mo┼╝e w liceum
W liceum Jasiu pyta:
- Gosia, mog─Ö ci zrobi─ç bobaska?
A Małgosia:
- Teraz tak.
Jasiu chwyta za policzki Gosi i m├│wi:
- Ty m├│j malutki bobasku.

Przychodzi eskimos do...

Przychodzi eskimos do baru i m├│wi: - Kelner, whisky! - Z lodem? - Nawet mnie nie wku...aj!

Przechodzi facet przez...

Przechodzi facet przez granic─Ö prowadz─ůc rower. Na rowerze przewieszony przez ram─Ö spory worek. Celnik pyta:
- Co pan tam wiezie?
- Piasek.
- Prosz─Ö przej┼Ť─ç na bok.
Przeszli. Po sprawdzeniu okaza┼éo si─Ö, ┼╝e rzeczywi┼Ťcie w worku jest tylko piasek. Sytuacja powtarza si─Ö kilka razy dziennie, przez par─Ö dni. Za ka┼╝dym razem go sprawdzaj─ů itp. W ko┼äcu celnik m├│wi:
- Wiemy, ┼╝e pan co┼Ť przemyca. Nie wiemy co. Darujemy panu wszystko, ale tylko niech pan nam w ko┼äcu powie co pan przewozi.
- Panowie, rowery!