psy
#it
hit
fut
emu
syn

- Czego brakuje rudym...

- Czego brakuje rudym na naprawd臋 艣wietnej imprezie?
- Zaproszenia.

Przychodzi Buzek do Kwa艣niewsk...

Przychodzi Buzek do Kwa艣niewskiego. Siadaj膮 przy stole. Prezydent patrzy na niego ... - marne to, oczka podkr膮偶one, r膮czki mu chodz膮. Kwachu pyta:
- Panie premierze, wygl膮da pan nie najlepiej, co si臋 sta艂o?
Buzek na to m贸wi:
- Kurcze Olek dajmy spok贸j tym konwenansom. Powiedz mi, do cholery, jak ty to robisz?! Otaczasz si臋 samymi fachowcami, ekspertami pod ka偶dym wzgl臋dem, masz kogo do telewizji pos艂a膰 do ka偶dego programu, twoja kancelaria pe艂na jest dobrych doradc贸w, prawnik贸w, ludzi od medi贸w, nawet 偶ona ci pomaga i wyci膮gnie ci臋 z najwi臋kszej opresji itd...., A ja: ca艂y m贸j gabinet to banda kretyn贸w, moi doradcy to infantylne gnojki, m贸j sekretariat wype艂niaj膮 troglodyci. No powiedz, jak ja mam mie膰 dobre notowania pracuj膮c z takim mot艂ochem, no jak!! Olek prosz臋 ci臋, powiedz mi, jak ty sprawdzasz swoje otoczenie i doradc贸w, 偶eby si臋 dowiedzie膰,
kt贸rzy si臋 nadaj膮, a kt贸rzy nie??!
(ko艅czy艂 ju偶 chlipa膰 Kwachowi w r臋kaw).
Olek popatrzy艂 i zamy艣li艂 si臋, po kilku sekundach milczenia m贸wi:
- Dobra, panie profesorze, powiem to panu, bo szkoda mi si臋 pana zrobi艂o. Po prostu przeprowadzam ma艂y test.
- Test? Jaki test?- pyta Buzek.
- A zaraz go panu zademonstruje.
- RYYYYSIEK !!!!! wola Kwachu.
Po chwili do gabinetu wbiega sapi膮c i dysz膮c Kalisz.
- S艂uchaj no Rysiu powiedz swemu prezydentowi taka rzecz: kto to jest jest synem twojej matki ale nie jest twoim bratem?
Kalisz przymru偶y艂 oczka i po 4 sekundach m贸wi:
- To proste, to musz臋 by膰 ja!
- Dobrze, Rysiu, mo偶esz odej艣膰.
Drzwi si臋 zamkn臋艂y.
- Widzi pan profesor, sprawdzam w ten spos贸b ka偶dego z mojego otoczenia. Jak 藕le odpowie to won!
- Doskonale!- ucieszy艂 si臋 Buzek - Musz臋 to wypr贸bowa膰.
Nast臋pnego dnia przechadza si臋 Buzek w kuluarach sejmowych i my艣li, kogo by tu przydyba膰 i wypr贸bowa膰. Nagle patrzy, a tu Handke pr贸buje uciec do sali kolumnowej udaj膮c, 偶e nie widzi swojego szefa. Buzek szybkim susem dopad艂 balustrady i wola go. Chc膮c nie chc膮c minister edukacji pocz艂apa艂 do Buzka.
- Mirek powiedz mi, kto to jest - jest synem twojej matki, ale nie jest twoim bratem?
Handke zbarania艂. Po chwili:
- Ale偶 panie premierze, nie mog臋 tak od razu udzieli膰 odpowiedzi, to mo偶e by膰 bardzo pochopne, musze mie膰 wi臋cej czasu, my艣l臋, 偶e do jutra m贸g艂bym postara膰 si臋 偶ebra膰 odpowiednie dane i udzieli膰 przynajmniej wst臋pnej odpowiedzi...
Buzek si臋 skrzywi艂.
- Dobra, Mirek, do jutra masz czas.
Handke w te p臋dy pogna艂 do ministerstwa, powo艂a艂 sztab kryzysowy, zam贸wi艂 ekspertyzy, analizy. Za pieni膮dze z rezerwy MEN-u zosta艂a utworzona specjalna kom贸rka do uporania si臋 z problemem. Siedz膮, my艣l膮 i nic. Nikomu nic do g艂owy nie przychodzi. Siedzieli tak a偶 do rana. W ko艅cu Handke my艣li:
- Kurcze, zadzwoni臋 do Balcerowicza- m贸wi膮, 偶e to podobno nieg艂upi facet, mo偶e on cos pomo偶e. Jak pomy艣la艂 tak zrobi艂.
Odbiera zaspany Balcerowicz.
- Panie premierze, mam do pana takie ma艂e pytanie: kto to jest synem twojej matki, ale nie jest twoim bratem?
- Oczywi艣cie, 偶e to jestem ja!!!- wrzasn膮艂 Balcerowicz i trzasn膮艂 s艂uchawk膮. Uradowany Handke biegnie do URM-u, wpada do kancelarii premiera dr膮c si臋 wniebog艂osy:
- Wiem! Wiem!
Z gabinetu wychodzi Buzek.
- No s艂ucham, Mirek, s艂ucham?
- To jest oczywi艣cie Leszek Balcerowicz!
Buzkowi zw臋zi艂y si臋 oczy, ca艂y posinia艂 i wrzasn膮艂.
- WON!!! WON!!! Won st膮d ciemna maso!!! To jest Rysiek Kalisz!!!

Monstrum Frankensteina...

Monstrum Frankensteina przychodzi do sklepu z odzie偶膮, 偶eby sobie kupi膰 garnitur. Mierzy jeden, potem drugi... Gdy za艂o偶y艂 trzeci garnitur, stwierdzi艂, 偶e nie mo偶e si臋 zdecydowa膰 kt贸ry kupi膰, wi臋c prosi ekspedientk臋 o rad臋. Ta przygl膮da si臋 Frankensteinowi i m贸wi:
- Uwa偶am, 偶e we wszystkich garniturach jest pan wyj膮tkowo atrakcyjnym m臋偶czyzn膮!

P贸藕na noc. Przez park...

P贸藕na noc. Przez park przechodzi atrakcyjna kobieta. Nagle wci膮ga j膮 w krzaki jaki艣 m臋偶czyzna. Szybko zrywa z niej ubranie i zaczyna mozolnie przechodzi膰 do rzeczy. Wtedy kobieta zaczyna krzycze膰:

- Pomocy! Pomocy!

Facet wyra藕nie zmieszany odpowiada, sapi膮c:

- Czekaj... Mo偶e sam dam rad臋...

RUSKIE WCIELENIE IKARA...

Ludzka kreatywno艣膰 nie zna granic... A do tego rosyjska fantazja. Efekt murowany...

- Dlaczego przeci臋tny...

- Dlaczego przeci臋tny Irlandczyk/Anglik jest takim 艣mierdz膮cym leniem?
- Bo m贸wi: "Gdybym tylko wsta艂 z l贸偶ka, moje miejsce zaj膮艂by Polak!"

鈥 Kiedy艣 dw贸ch z艂oczy艅c贸w...

鈥 Kiedy艣 dw贸ch z艂oczy艅c贸w chcia艂o uciec Chuckowi Norrisowi. Jeden pobieg艂 w prawo, drugi w lewo, a Chuck pobieg艂 za nimi.

Horoskop na weso艂o...

Horoskop na weso艂o

Baran
Po majowych 艣wi臋tach najwa偶niejsz膮 postaci膮 w twoim 偶yciu oka偶e si臋 kto艣, o kim bezskutecznie starasz si臋 zapomnie膰. Tak, tak, to ju偶 maj, a wi臋c 9 miesi臋cy od przypadkowego romansu. Trzeba podj膮膰 decyzj臋, przy czym jedn膮 masz ju偶 z g艂owy. Mo偶esz zostawi膰 ca艂e swoje dotychczasowe 偶ycie - tym bardziej, 偶e niczego szczeg贸lnego w nim nie dokona艂e艣 - albo zdecydowa膰 si臋 na proces. Proces z reszt膮 masz z g贸ry przegrany, wi臋c pozostaje jeszcze wycieczka do Bangladeszu, z kt贸rym nie mamy podpisanej umowy alimentacyjnej.

Byk
Przed tob膮 kilka decyzji w zwi膮zku z prac膮. Musisz podj膮膰 je natychmiast, bo ko艅czy Ci si臋 zasi艂ek dla bezrobotnych. Jak wida膰, sezon op贸藕nia swoje nadej艣cie, wi臋c nie znajdziesz pracy ani w ogrodnictwie, ani w le艣nictwie. Pozostaje tylko jedna droga... Poniewa偶 nic nie umiesz robi膰 mo偶esz zosta膰 z艂odziejem. I nie martw si臋, 偶adna praca nie ha艅bi.

Bli藕ni臋ta
W drugiej po艂owie maja na pewno nie b臋dzie Ci doskwiera膰 nuda. Spotkasz ludzi, z kt贸rymi lubisz przebywa膰. A wszystko zacznie si臋 od naruszenie spokoju publicznego... Policjanci Ci臋 spa艂uj膮 za niegrzeczne zachowanie, kolegium da najwy偶szy wymiar kary, bo masz wredn膮 g臋b臋, znajomi nie po偶ycz膮 pieni臋dzy na kaucj臋, bo Ci臋 po prostu nie lubi膮, a w wi臋zieniu trafisz do celi razem z kim艣, na kogo donios艂e艣 dwa miesi膮ce temu. Nie martw sie - pogrzebem wi臋藕ni贸w zajmuje si臋 pa艅stwo.

Rak
Wci膮偶 w maju b臋dziesz w rozterce, wci膮偶 nie b臋dziesz wiedzia艂 jak si臋 zachowa膰. Z jednej strony postanowi艂e艣 sobie, 偶e nie b臋dziesz wi臋cej pi艂, a z drugiej jak tu nie pi膰, skoro rura tak pali i kolesie zaczynaj膮 Ci臋 nazywa膰 szpionem. Jedyna rada na takowy roz艂am w twojej psychice to chla膰 tak du偶o w贸dki, 偶eby na drugi dzie艅 nie pami臋ta膰, 偶e si臋 w og贸le co艣 pi艂o. Podobne dzia艂ania uchroni膮 Ci臋 od rozdwojenia ja藕ni i wakacji w szpitalu psychiatrycznym.

Lew
Chcesz, ale ci膮gle si臋 boisz. Taka postawa do niczego nie prowadzi. Na jednej szali k艂adziesz wszystko, co Ci si臋 w 偶yciu nie uda艂o - a poniewa偶 niewiele zdzia艂a艂e艣, wi臋c szala jest bardzo ci臋偶ka - na drugiej za艣 wszystko, czego by艣 jeszcze w 偶yciu m贸g艂 dokona膰. No c贸偶, decyzja czy warto ci膮gna膰 ten w贸zek dalej nie jest prosta. 呕eby u艂atwi膰 Ci jej podj臋cie zdradzimy, 偶e w przysz艂o膮ci te偶 nie dokonasz niczego po偶ytecznego.

Panna
Ostatnio twoj膮 wad膮 jest szorstko艣膰 i porywczo艣膰. Ca艂e otoczenie ma ju偶 dosy膰 podobnej sytuacji. Wreszcie powiniene艣 troch臋 och艂on膮膰 i przede wszystkim p贸j艣膰 do fryzjera na spi艂owanie rog贸w. Przesta艅 ju偶 krzycze膰 na partnerk臋, kt贸ra ma trzech innych kochank贸w, bo nie ma nic gorszego ni偶 zazdro艣膰. Spr贸buj si臋 z nimi zaprzyjazni膰, a zamiast konkurent贸w b臋dziesz mia艂 w nich przyjaci贸艂. Koniecznie te偶 kup nowe 艂贸偶ko, bo w starym posz艂y spr臋偶yny i nie mo偶na si臋 pod nim chowa膰.

Waga
Bardzo nie lubisz, gdy o tobie plotkuj膮. A jak, g艂upku, nie maj膮 plotkowa膰, kiedy zapominasz za艂o偶y膰 spodni po stosunku z s膮siadk膮 i paradujesz z go艂ym ty艂kiem przez p贸艂 ulicy?! Pamietaj te偶, 偶e jak kradniesz w osiedlowym sklepie, to nie zostawiaj na pustej p贸艂ce dowodu osobistego. I zr贸b wreszcie operacj臋 plastyczn膮 nosa, bo ilo艣膰 dzieci biegaj膮cych w okolicy z identycznym jak tw贸j kinolem jest oczywistym pretekstem do plotek.

Skorpion
Twoim szcz臋艣liwym dniem w maju b臋dzie pi膮tek. W pi膮tek dowiesz sie od lekarza, 偶e stan twojego zdrowia kwalifikuje ci臋 do formaliny - przeznaczeniem dla akademii medycznej na badania, jak taki wrak mo偶e jeszcze porusza膰 si臋 o w艂asnych si艂ach. Je艣li nie chcesz s艂u偶y膰 medycynie w ramach myszki do艣wiadczalnej, koniecznie musisz w nast臋pny pi膮tek p贸j艣膰 do notariusza i zastrzec sobie, 偶e twoje organy po艣miertnie nie mog膮 by膰 wykorzystane w 偶adnym innym celu, jak tylko pokarm dla robak贸w i ewentualnie lokalne u偶y藕nienie gleby.

Strzelec
Druga po艂owa maja i pocz膮tek czerwca b臋dzie troch臋 inna ni偶 poprzednie okresy. Dot膮d doskwiera艂a Ci taka nuda, 偶e otwartymi w ziewaniu ustami mog艂e艣 z艂apa膰 przeje偶dzaj膮cy autobus miejski. Teraz wszystko si臋 zmieni. Kilku chuligan贸w tak Ci臋 obt艂ucze, 偶e b臋dziesz mia艂 z艂aman膮 szcz臋k臋. Lekarz Ci j膮 zadrutuje i mi臋dzy wybitymi z臋bami wyprowadzi w臋偶yk do spo偶ywania papki pokarmowej. Teraz b臋dziesz m贸g艂 co najwy偶ej wci膮ga膰 przez usta muchy, bo nic wi臋kszego przez rurk臋 nie przejdzie.

Kozioro偶ec
W czerwcu Uran i Wenus b臋d膮 Ci臋 mia艂y w opiece. Najpierw oka偶e si臋, 偶e s膮siad przechowywa艂 pod Twoim 艂贸偶kiem radioaktywny uran 237, a p贸藕niej lekarz stwierdzi, ca艂kowity zanik organu potrzebnego tym, kt贸rzy chc膮 wsp贸艂偶y膰 z Wenus. Uwa偶aj przy operacji, 偶eby nie wstawili Ci jakiego艣 ruskiego kraniku do skiania. Lepiej od razu kup w sklepie z armatur膮 jaki艣 nowoczesny, niklowany, superwytrzyma艂y przysznic z bardzo twardym w臋偶em.

Wodnik
Twoja taktyka mo偶e by膰 wiosn膮 rozszyfrowana szybciej ni偶 si臋 spodziewasz. Dyrektor nie jest taki g艂upi, na jakiego wygl膮da i zauwa偶y pr臋dzej czy p贸藕niej 艣winie, kt贸r膮 mu podk艂adasz. Gdyby艣 jeszcze ograniczy艂 si臋 tylko do niego, ale ty musisz r贸wnie偶 musia艂e艣 zgnoi膰 wszystkich koleg贸w z pracy. Fina艂 mo偶e by膰 taki, 偶e nie tylko nie uda Ci si臋 zaj膮膰 dyrektorskiego sto艂ka, ale jeszcze za艂apiesz si臋 na wpierdziel od kumpli. Lepiej dalej stosuj taktyke lizania ty艂ka zwierzchnika i podsy艂ania w艂asnej 偶ony kolegom.

Ryby
Bardzo lubisz stanowczo si臋 wypowiada膰 w raczej w膮tpliwych kwestiach. Pami臋taj, 偶e ograniczenie bud偶etu na wi臋zienia to g艂upia opcja, zwa偶ywszy tw膮 sk艂onno艣膰 do z艂odziejstwa. Zakaz rozwod贸w te偶 nie jest najlepsz膮 koncepcj膮 dla kogo艣, kto nie stosuje antykoncepcji. I daj wreszcie spok贸j czerwonym, bo jak Ci臋 kiedy艣 wierni sponiewieraj膮, to mo偶esz z czarnego przybra膰 w艂a艣nie taki kolor. Na koniec powiniene艣 przesta膰 nazywa膰 siebie m膮drym, skoro jeste艣 patentowanym durniem.

Ch艂opak odprowadza swoj膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.