- Czemu tw贸j syn p艂acze?...

- Czemu tw贸j syn p艂acze?
- Bo zabroni艂em mu wynosi膰 艣mieci.
- Dlaczego?
- Stale pr贸bowa艂 mimochodem pozby膰 si臋 m艂odszego brata.

M艂ody kole艣 mia艂 si臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jasio rano do taty:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Mamusiu, czy mog臋 i艣膰...

- Mamusiu, czy mog臋 i艣膰 si臋 pobawi膰?
- Z t膮 dziur膮 w rajstopach?
- Nie... Z t膮 Jol膮 z drugiego pi臋tra.

Pani w szkole pyta dzieci...

Pani w szkole pyta dzieci gdzie pracuj膮 ich ojcowie. Marek odpowiada, 偶e tata jest lekarzem. Tata Henia jest stra偶akiem, a Mariusza kolejarzem. Dzieci wyrywaj膮 si臋 do odpowiedzi, tylko Jasio milczy. Pani nalega:
- Jasiu, no powiedz gdzie pracuje tata! Nie ma sie czego wstydzi膰.
Ja艣 w ko艅cu, czerwony na twarzy, m贸wi:
- M贸j tata, prosz臋 pani, ta艅czy nago przy rurze w klubie dla peda艂贸w.
Pani jest oczywi艣cie w szoku, ale chwali Jasia za szczero艣膰 i odwag臋, pozwala wr贸ci膰 do 艂awki. Ja艣 siada i m贸wi do kolegi:
- No a co mia艂em k***a zrobi膰? Przyzna膰 sie, 偶e jest pos艂em Samoobrony?!

Trzech ch艂opak贸w na przerwie...

Trzech ch艂opak贸w na przerwie k艂贸ci si臋 na temat prac ich ojc贸w.
-M贸j stary bazgrze co艣 na kartce papieru, nazywa to wierszem i dostaje za to 30 z艂- m贸wi Zenek.
-To nic - m贸wi Robert - m贸j nabazgrze co艣 na kartce, nazwie piosenk膮 i dostaje za to 70 z艂.
-To jeszcze nic - m贸wi Jasio- m贸j stary nabazgrze co艣, nazwie to kazaniem i potrzebuje o艣miu ludzi 偶eby pieni膮dze pozbiera膰!

Jasio dosta艂 nowy rower...

Jasio dosta艂 nowy rower od taty.
Na nast臋pny dzie艅 je藕dzi nim dooko艂a domu i m贸wi:
- Mamo zobacz jad臋 na jednym kole.
- Dobrze synku tylko uwa偶aj.
- Mamo zobacz jad臋 bez trzymania kierownicy.
- Jasiu tylko uwa偶aj.
- Mamo zobacz je偶d偶臋 bez z臋b贸w.

Zn贸w jest niedziela,...

Zn贸w jest niedziela, dzie艅 wyp艂aty kieszonkowego na nast臋pny tydzie艅.
Zwraca si臋 ojciec do syna:
- Mo偶esz wybiera膰: 10 z艂otych jak zwykle, albo 100 z艂otych i lanie od matki, po tym jak si臋 jej przyznasz, 偶e te czarne majteczki kt贸re znalaz艂a w moim samochodzie nale偶膮 do twojej dziewczyny.

Idzie Ja艣 z tat膮 po ulicy...

Idzie Ja艣 z tat膮 po ulicy i widzi dwa trykaj膮ce si臋 psy.
Pyta:
- Tato? Co te pieski robi膮?
- Ech.. mm.. widzisz - ten piesek na dole zrani艂 sobie przednie 艂apki i nie mo偶e i艣膰. A ten na dole by艂 dla niego tak dobry, 偶e pozwoli艂 偶eby tamten si臋 o niego opar艂...
Jasio pod nosem:
- Jak w 偶yciu. Dobrych zawsze ru*aj膮 ...

Pewne ma艂偶e艅stwo mia艂o...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Syn wraca do domu z kolczykiem...

Syn wraca do domu z kolczykiem w uchu. Ojciec patrzy na niego i m贸wi:
- Wiesz, synku, od wiek贸w je偶eli facet nosi艂 kolczyk w uchu to by艂 to albo pirat albo peda艂. Ja teraz wyjrz臋 przez okno i je偶eli tam nie stoi tw贸j okr臋t...

- Szymonku, jak nas nie...

- Szymonku, jak nas nie by艂o, to przyprowadza艂e艣 do domciu jakie艣 dziewczyny?
- Nie, mamuniu...
- Tfu, nieudacznik. I peda艂.

MATCZYNA TROSKA...

MATCZYNA TROSKA

Le偶臋 wieczorem na 艂贸偶ku, 艣wiat艂o zgaszone, ciemno, jak to w nocy, nic nie robi臋.
Drzwi si臋 otwieraj膮, zagl膮da do 艣rodka moja szanowna rodzicielka, rozgl膮da si臋 chwil臋 i pyta:
- Uczysz si臋?

Mama widzi przez okno,偶e...

Mama widzi przez okno,偶e jej syn pije na podw贸rku wod臋 z ka艂u偶y.
-Co ty robisz?Przesta艅!Tam si臋 roi od zarazk贸w!-krzyczy.
-Ju偶 nie!Przejecha艂em je par臋 razy rowerkiem!-odpowiada rezolutnie malec.

- Tato ja ju偶 nie chc臋...

- Tato ja ju偶 nie chc臋 chodzi膰 z Tob膮 na sanki.
- Zamknij si臋 g贸wniarzu i ci膮gnij!

Przyjecha艂 turysta pi臋knym...

Przyjecha艂 turysta pi臋knym nowym Mercedesem w g贸ry. Wsz臋dzie wolne pokoje wi臋c szybko co艣 znalaz艂. Zaje偶d偶a i pyta si臋 bacy...
- baco nie macie dzieci? - zapyta艂 w obawie o sw贸j samoch贸d.
- nie, nie mamy.
- ale na pewno?
- na pewno.
Wybra艂 si臋 na szlak, wraca, a tam banda g贸wniarzy skacze mu po merolu, wal膮 kijami, pourywali lusterka, szyba pop臋kana. Turysta w g艂臋bokim stresie...
- baco! przecie偶 m贸wili艣cie, 偶e nie macie dzieci...
- bo nie mamy...
- ale?! a to kto?!
- to? to nie s膮 dzieci... to sku******y.

Ding-dong!...

Ding-dong!
- Dzie艅 dobry pani.
- A to ty Piotrusiu. Co si臋 sta艂o?
- Tata mnie przys艂a艂, bo d艂ubie przy aucie i nie mo偶e sobie poradzi膰.
- Stary, rusz ty艂ek i id藕 pom贸c s膮siadowi.
- Tata jeszcze m贸wi艂, 偶eby pan s膮siad wzi膮艂 jaki艣 specjalny klucz, bo tata nie ma.
- A jaki?
- Szklana pi臋膰dziesi膮tka...

Rodzice! Je偶eli wasz...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Powt贸rzmy tabliczk臋...

- Powt贸rzmy tabliczk臋 mno偶enia - m贸wi ojciec do syna - na pewno wiesz, 偶e dwa razy dwa jest cztery, a ile to b臋dzie sze艣膰 razy siedem?
- Tato, dlaczego ty zawsze rezerwujesz dla siebie 艂atwiejsze przyk艂ady?!

Powiedzia艂am mojej mamie...

Powiedzia艂am mojej mamie o postanowieniu, kt贸re podj臋艂am. Powiedzia艂am, 偶e chc臋 poczeka膰 z seksem do 艣lubu. Jako, 偶e pochodz臋 z bardzo katolickiej rodziny, my艣la艂am, 偶e b臋dzie ze mnie dumna, a ona tylko wybuch艂a 艣miechem, stwierdzi艂a "Niez艂e usprawiedliwienie tego, 偶e nikt nie chce si臋 z Tob膮 przespa膰" i wysz艂a z pokoju.