- Czemu tw贸j syn p艂acze?...

- Czemu tw贸j syn p艂acze?
- Bo zabroni艂em mu wynosi膰 艣mieci.
- Dlaczego?
- Stale pr贸bowa艂 mimochodem pozby膰 si臋 m艂odszego brata.

Bogaty w艂a艣ciciel firmy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona wraca z delegacji...

呕ona wraca z delegacji do domu, na kanapie le偶y syn i pisze SMS. Kobieta do syna:
- Masz nowy telefon?!
- Tak 鈥 odpowiada syn
- Sk膮d go masz?!
- Ojciec mi go kupi艂 za zmywanie.
- Zmywa艂e艣 naczynia jak mnie nie by艂o?
- Ale偶 sk膮d zmywa艂em si臋 z domu, kiedy tata wraca艂 z kole偶ank膮 do domu.

Ucze艅 zatrzymuje na drodze...

Ucze艅 zatrzymuje na drodze samoch贸d:
- Prosz臋 Pana, niech Pan mnie podwiezie do szko艂y!
- Niestety, ch艂opcze, jad臋 w przeciwnym kierunku.
- Tym lepiej - odpowiada ch艂opiec.

Siedzi 艁otysz z synem...

Siedzi 艁otysz z synem na altance i jedz膮 ciep艂y, syty obiad.
Syn pyta si臋 taty: - Tato, sk膮d jest to jedzenie?'
Ale nie ma jedzenia, jest tylko mro藕na 艂otewska zima, halucynacje z niedo偶ywienia i 艣mier膰.

16-letnia Hania wybiera...

16-letnia Hania wybiera si臋 na prywatk臋 do kole偶anki. Gdy ju偶 si臋 ubra艂a, pokazuje si臋 babci i pyta:
- Jak wygl膮dam?
- Pi臋knie. Ale chyba zapomnia艂a艣 w艂o偶y膰 majtek?
- A jak babcia idzie na koncert, to wk艂ada wat臋 do uszu?

Przychodzi Maniu艣 do domu:...

Przychodzi Maniu艣 do domu:
-Mamo, 偶eni臋 si臋!
-Jak ona ma na imi臋?
-Roman.
-Maniu艣, Roman, to przecie偶 ch艂opiec!
-Ku**a, co艣cie si臋 wszyscy uparli - w przysz艂ym tygodniu Roman ko艅czy czterdziestk臋, a wszyscy w k贸艂ko: ch艂opiec i ch艂opiec!

Jasiu ucieszony wpada...

Jasiu ucieszony wpada do domu i krzyczy do mamy:
- Mamo, dosta艂em sz贸stk臋!!
Przez nast臋pne cztery dni ci膮gle to samo.
Mama m贸wi do taty:
- Ostatnio Jasiu dostaje bardzo dobre oceny. Nauka nigdy nie sz艂a mu tak dobrze.
Na to ojciec:
- Czas kupi膰 wykrywacz k艂amstw, kt贸ry gdy kto艣 k艂amie brz臋czy.
Nast臋pnego dnia Jasiu ucieszony wpada do domu i krzyczy do mamy:
- Mamo, dosta艂em sz贸stk臋!! BZZZZZZ
- No dobra pi膮tk臋. BZZZZZ
- Czw贸rk臋 BZZZZZZZ
- Tr贸jk臋 BZZZZZZ
- Dw贸jk臋 BZZZZZZZ
- Jedynk臋.
Na to mama:
- No no 艂adnie. Kiedy ja by艂am w Twoim wieku dostawa艂em same sz贸stki. BZZZZZZ
- Yyy pi膮tki. BZZZZZZZZ
- Czw贸rki.
Na to ojciec:
- Kiedy ja chodzi艂em do szko艂y... BZZZZZZZZZZZZZZZZ

Tata i mama Jasia mieli...

Tata i mama Jasia mieli i艣膰 na kolacje z okazji rocznicy, a Jasio mia艂 zosta膰 sam.
Tata postanowi艂 pu艣ci膰 mu bajki na s艂uchawkach.
Gdy rodzice wr贸cili z kolacji tata zobaczy艂 Jasia wal膮cego g艂ow膮 o okrwawion膮 艣cian臋 i krzycz膮cego "chc臋!".
Tata zak艂ada s艂uchawki a tam:
- Chcesz opowiem ci bajeczk臋...chcesz opowiem ci bajeczk臋...chcesz opowiem ci bajeczk臋...

Ojciec rozmawia z doros艂ym...

Ojciec rozmawia z doros艂ym synem.
- Nie my艣l, 偶e nie szanuj臋 twoich upodoba艅 ale zastanawia mnie dlaczego przy twoim wzro艣cie, za ka偶dym razem przyprowadzasz do domu same niskie dziewczyny?
- Oj tata! - staram si臋 mie膰 na uwadze to co mi wpaja艂e艣 od dziecka.
- Cieszy mnie ale o czym teraz my艣lisz?
- 呕eby wybiera膰 zawsze mniejsze z艂o!

Wraca kole艣 z delegacji...

Wraca kole艣 z delegacji po dw贸ch tygodniach, wchodzi do domu a tam jego syn przy nowiu艣kim pececie.
Kolo: Sk膮d mia艂e艣 kas臋?
Syn: Ze zmywania.
Kolo: Jak to ze zmywania.
Syn: Mama dawa艂a mi po 100 z艂 jak chcia艂a 偶ebym si臋 zmy艂 z chaty.

Rozmowa dw贸ch malc贸w:...

Rozmowa dw贸ch malc贸w:
- Czy twoja mama ci臋 leje?
- Nie, jeszcze nigdy mnie nie dogoni艂a.

- Tatusiu, a dlaczego...

- Tatusiu, a dlaczego ten pan wygra偶a tej pani?
- On jej nie grozi, syneczku, po prostu dyryguje.
- To w takim razie, dlaczego ona tak piszczy?

PIOSENKA DLA BABCI...

PIOSENKA DLA BABCI

Akt I
Wczesne godziny wieczorne, c贸reczka ze swoim Tatusiem bawi膮 si臋 weso艂o w sypialni. Korzystam z chwili spokoju i ogl膮dam sobie telewizor. Nie interesuje mnie zupe艂nie co robi膮, s艂ysz臋 tylko 偶e Tatu艣 w艂膮czy艂 gadu radio - Polski rock. M艂oda ta艅czy po pokoju, Tatu艣 co艣 tam nuci pod nosem; Sielanka trwa do godziny 20, potem m艂oda idzie spa膰. Kurtyna.
Akt II
Nast臋pnego dnia mamunia postanawia nauczy膰 c贸reczk臋 pierwszej piosenki. Po p贸艂godzinie wsp贸lnie ju偶 wyjemy "wlaz艂 kotek na p艂otek". Mamunia dumna jak paw chwali i ca艂uje c贸rci臋. Kurtyna.
Akt III
Idziemy z wizyt膮 do Babci i Dziadka. Mamunia podniecona jak m艂ody byczek na wiosn臋 ju偶 od progu zapowiada niespodziank臋. M艂ode zosta艂o rozebrane z kurtki i postawione na 艣rodku pokoju.
- No Magdusiu, co teraz zrobisz?
- Zia艣piewam piosienk臋 (艂zy wzruszenia w oczach babci)
M艂oda robi pi臋kny dyg i z niewinnych, r贸偶anych usteczek wyp艂ywa rzewna pie艣艅:
- Kiedy艣 kuuuupi臋 n贸艣, powyzinam wsistkich ludzi....

Pewne ma艂偶e艅stwo mia艂o...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Syn po zdanej maturze...

Syn po zdanej maturze zwraca si臋 do ojca o spe艂nienie danej mu wcze艣niej obietnicy. Ojciec bez s艂owa przekazuje mu kluczyki od samochodu. Obserwuje t臋 scen臋 przepe艂niona dum膮 matka. Po jakim艣 czasie syn oddaje rodzicom kluczyki, zwracaj膮c si臋 do ojca:
- Musisz uzupe艂ni膰 kondomy w schowku. Zu偶y艂em 2 ostatnie...

- Mamusiu, jezdem w ci膮偶y....

- Mamusiu, jezdem w ci膮偶y.
- B贸j si臋 Boga! Dwa miesi膮ce przed matur膮, a ty m贸wisz "jezdem"?

W czasach, gdy mieli艣my...

W czasach, gdy mieli艣my jeszcze milicje, pewien milicjant
przyni贸s艂 do domu wykrywacz k艂amstw, kt贸ry na wypowiedziane k艂amstwo reagowa艂 d藕wi臋kiem "Piiii!".
W pewnym momencie do domu wbiega synek i m贸wi:
- Dosta艂em dzisiaj pi膮tk臋 z matematyki!
- Piiii!
- No i czego k艂amiesz szczeniaku! - krzyczy oburzona matka - Ja dostawa艂am w szkole same pi膮tki.
- Piiii!
- No niech b臋dzie - czw贸rki.
- Piiii!
- No dobra - trojki.
- Piiii!
- No cicho ju偶, przynosi艂am same dwoje - odpowiada zrezygnowana matka.
A na to wyrywa si臋 ojciec:
- A jak ja chodzi艂em do szko艂y....
- Piiii!

Korzystaj膮c z pomocy...

Korzystaj膮c z pomocy lekarza - specjalisty od leczenia bezp艂odno艣ci, pewna 65-cio letnia kobieta zachodzi w ci膮偶臋 i rodzi zdrowe dziecko. Kiedy tylko wraca ze szpitala do domu, zwalaj膮 si臋 wszyscy krewni i znajomi - celem zobaczenia nowego cz艂onka rodziny. Wchodz膮 i pytaj膮 si臋:
- Kiedy mo偶emy zobaczy膰 dziecko?
- Jeszcze nie teraz - odpowiada 艣wie偶o upieczona matka.
Go艣cie pytaj膮 si臋 ponownie - odpowied藕 jest ta sama. W ko艅cu, zniecierpliwieni, zaczynaj膮 przekrzykiwa膰 si臋:
- Kiedy wreszcie poka偶esz nam to dziecko?
- Jak zacznie p艂aka膰. - odpowiada matka.
- Dlaczego dopiero jak zacznie p艂aka膰? - pytaj膮 go艣cie.
- Bo nie pami臋tam gdzie je zostawi艂am.

Przedszkole. Po zaj臋ciach...

Przedszkole. Po zaj臋ciach przedszkolanka pomaga za艂o偶y膰 botki jednej z dziewczynek. M臋czy si臋, bo botki s膮 ciasne ale w ko艅cu - wesz艂y. Spocona siada na 艂awce obok a dziewczynka m贸wi:
- A butki s膮 na z艂ych n贸偶kach!
Rzeczywi艣cie, lewy na prawy. 艢ci膮ga je wi臋c, zak艂ada znowu, morduje si臋 sapie... wreszcie!
- A to nie s膮 moje buciki... - m贸wi nagle dziewczynka.
Przedszkolanka zaciska z臋by, 艣ci膮ga botki, ociera pot z czo艂a...
- ... to s膮 buciki mojego brata, ale mama kaza艂a mi je nosi膰.
Pani zaciska pi臋艣ci, liczy do dziesi臋ciu... Wci膮ga botki znowu na nogi dziewczynki. Uspokaja oddech. Zak艂ada jej p艂aszczyk, czapeczk臋...
- Masz r臋kawiczki? - pyta dziewczynk臋.
- Mam, schowane w butkach!

Ojciec mia艂 2 syn贸w:...

Ojciec mia艂 2 syn贸w: pesymist臋 i optymist臋.
Pewnego dnia postanowi艂 da膰 im prezenty. Pesymi艣cie da艂 do pokoju zabawki elektroniczne, a optymi艣cie do pokoju na艂o偶y艂 g贸r臋 ko艅skiego 艂ajna.
Na nast臋pny dzie艅 rano idzie do pierwszego pokoju, a tam syn niezadowolony. Ojciec si臋 go pyta, dlaczego.
Syn narzeka:
- Bo to tyle elektronicznych zabawek, du偶o instrukcji do przeczytania, a na pewno trzeba b臋dzie kupi膰 baterie, kiedy艣 si臋 w ko艅cu to wszystko zepsuje...
Ojciec idzie do drugiego pokoju, a tam syn-optymista przerzuca 艂ajno i wo艂a:
- Gdzie艣 tu jest m贸j kucyk! Gdzie艣 tu jest m贸j kucyk!...