- Czemu tw贸j syn p艂acze?...

- Czemu tw贸j syn p艂acze?
- Bo zabroni艂em mu wynosi膰 艣mieci.
- Dlaczego?
- Stale pr贸bowa艂 mimochodem pozby膰 si臋 m艂odszego brata.

Do 40-sto letniego ojca...

Do 40-sto letniego ojca przychodzi 15 letni syn i m??wi:
- Tato ja dzisiaj 10 razy!
A ojciec na to:
- A ja raz.
Po 10 latach syn m??wi:
- Tato ja dzisiaj 5 razy! A ojciec na to:
- A ja raz.

Po 30 latach syn m??wi:
- Tato ju?? nie moge! A ojciec na to:
- A ja raz!

K艂贸tnia dw贸ch przedszkolak贸w:...

K艂贸tnia dw贸ch przedszkolak贸w:
- A m贸j tata ma wie偶臋 stereo!
- Moja mama te偶 ma!
- A m贸j tata ma kabriolet!
- Moja mama te偶 ma!
- A m贸j tata ma siusiaka!
- A moja mama te偶 ma!
- Jak to, przecie偶 twoja mama nie mo偶e mie膰 siusiaka?
- Ma, w szufladzie!

- Mamusiu, czy to prawda,...

- Mamusiu, czy to prawda, 偶e dziadek by艂 najs艂awniejszym proktologiem przed wojn膮?
- Tak synku, szczera prawda.
- A czy to prawda, 偶e tatu艣 by艂 jeszcze lepszym proktologiem od dziadka?
- Oczywi艣cie, synku - by艂 lepszy.
- A ja kiedy dorosn臋...
- B臋dziesz jeszcze lepszym proktologiem!
- Ale ja chc臋 by膰 mechanikiem samochodowym...
- Jeszcze czego. Ca艂e 偶ycie w smarach grzeba膰...

Nie mog艂am si臋 uwolni膰...

Nie mog艂am si臋 uwolni膰 od swojego natr臋tnego ex, z kt贸rym zerwa艂am bo nadu偶ywa艂 alkoholu i potrafi艂 mi przyla膰 po pijaku. Zmieni艂am numer telefonu, mimo 偶e mia艂am go przez ponad 10 lat. Moja mama da艂a mu m贸j nowy numer, bo uwa偶a, 偶e powinnam mu da膰 drug膮 szans臋. YAFUD

- Mamo!...

- Mamo!
- Zosia?
- Daj tat臋 do telefonu!
- Masz!
- Tato? To prawda 偶e Legia w tym roku zdob臋dzie puchar??
- NO OCZYWI艢CIE C脫RECZKO MOJA KOCHANA!! OCZYWI艢CIE 呕E TAK!
- Dobrze daj mam臋.
- Mamo! Tata si臋 zgodzi艂 偶ebym dzisiaj nocowa艂a u Zenka.

Jasiu m贸wi do mamy: ...

Jasiu m贸wi do mamy:
- Mog臋 ciasteczko?
Mama m贸wi:
- Umyj r膮czki.
- Ale mamusiu ja nie mam r膮czek.
Mama na to:
-Nie ma r膮czek, nie ma ciasteczek.

Przychodzi Tata z Jasiem...

Przychodzi Tata z Jasiem do sklepu i Jasiu si臋 pyta:
- Tato czemu przyszli艣my tak p贸藕no do sklepu?
Tata na to:
- Nie gadaj ino pi艂uj k艂贸dk臋!

Wchodzi matka do pokoju...

Wchodzi matka do pokoju swojego prawie pe艂noletniego syna. Patrzy, a tam na 艣cianach pe艂no plakat贸w z rozebranymi kobietami.
Matka:
- I co, b臋dziesz si臋 teraz gapi艂 na go艂e baby?
Syn:
- A co, mam si臋 gapi膰 na go艂e 艣ciany?

Podczas burzy 艣nie偶nej...

Podczas burzy 艣nie偶nej w g贸rach zagubiony turysta dostrzega ma艂y drewniany domek. Podchodzi i puka do drzwi.
- Jest tam kto?
- Tak - odpowiada ma艂e dziecko.
- A czy jest tw贸j tatu艣?
- Nie, wyszed艂, zanim ja wszed艂em.
- A mama?
- Nie, wysz艂a, kiedy wszed艂 tatu艣.
- Dziwna z was rodzina! Nigdy nie jeste艣cie razem?
- Owszem, ale nie tutaj, prosz臋 pana. Tu jest ubikacja.

- Tato! W艂a艣nie przeczyta艂em,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jaka jest ulubiona kol臋da...

Jaka jest ulubiona kol臋da 艣wie偶o upieczonych rodzic贸w?
- Cicha noc.

- Mamo, jestem w ci膮偶y....

- Mamo, jestem w ci膮偶y.
- Co?! Przecie偶 ci m贸wi艂am, 偶e ch艂opcy najpierw ca艂uj膮, a potem rozbieraj膮 i w tym momencie mia艂a艣 powiedzie膰: Stop!
- Ale on mnie zacz膮艂 rozbiera膰 bez ca艂owania i wszystko mi si臋 pomiesza艂o.

Ojciec do syna:...

Ojciec do syna:
- Jak nie b臋dziesz si臋 uczy艂, to zostaniesz uliczn膮 pand膮.
- Tato, co to znaczy?
- Wyjdziesz na ulic臋, wyci膮gniesz r臋k臋 i b臋dziesz m贸wi艂: "Pan da, pan da...".

-Synku. W szafce rano...

-Synku. W szafce rano by艂y 2 ciastka. Teraz jest jedno. Mo偶esz mi powiedzie膰 jak to si臋 sta艂o?
-To nie moja wina! By艂o ciemno i nie zauwa偶y艂em drugiego!

Jasiu przychodzi ze szko艂y...

Jasiu przychodzi ze szko艂y i m贸wi do mamy:
- Mamo, mamo dzi艣 w szkole na matematyce uczyli艣my si臋 o w贸dce!
- Jak to o w贸dce? - pyta mama.
- Tak o jaki艣 膰wiartkach.

Rozmawia dziewczynka...

Rozmawia dziewczynka ze swoim ojcem:
- Ojcze! Co to takiego pascha?
- To czas, w kt贸rym rozpoczyna si臋 post, kochanie.
- A co to takiego post, ojcze?
- No to czas, w kt贸rym nie je si臋 mi臋sa, nie pije w贸dki...
- Ale ojcze, wczoraj jedli艣my mi臋so!
- No i co z tego? W贸dk臋 te偶 偶e艣my pili... I dzisiaj te偶 b臋dziemy pili! Najwa偶niejsze c贸rko, to WIERZY膯!!!

Jasio szcz臋艣liwy przychodzi...

Jasio szcz臋艣liwy przychodzi do domu ze szko艂y i krzyczy:
- Tato! Zda艂em do kolejnej klasy!
Tata na to:
- Wiem, przekupi艂em nauczyciela.

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje do kontroli samoch贸d w kt贸rym jedzie m艂ode ma艂偶e艅stwo z dzieckiem. Daje kierowcy alkomat.
- 0,8 promila - odczytuje wynik
- Panie w艂adzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. - Niech 偶ona dmuchnie.
- Pa艅ska 偶ona te偶 ma 0,8 promila - m贸wi po chwili policjant.
- Macie zepsute urz膮dzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie.
- 0,8 promila - m贸wi policjant i zwraca si臋 do kolegi:
- Janek, alkomat nam si臋 zepsu艂.
Samoch贸d odje偶d偶a, a kierowca m贸wi do 偶ony:
- Widzisz, kochanie. M贸wi艂a艣, 偶eby Kubusiowi nie dawa膰. Zobacz - jemu nie zaszkodzi艂o, a nam pomog艂o.

- By艂 tu dzi艣 pewien...

- By艂 tu dzi艣 pewien m艂ody cz艂owiek i prosi艂 o twoj膮 r臋k臋.
- I zgodzi艂e艣 si臋 tatusiu?
- Ten ch艂opak bardzo mi si臋 spodoba艂, wi臋c wybi艂em mu ten pomy艣l z g艂owy.

Korzystaj膮c z pomocy...

Korzystaj膮c z pomocy lekarza - specjalisty od leczenia bezp艂odno艣ci, pewna 65-cio letnia kobieta zachodzi w ci膮偶臋 i rodzi zdrowe dziecko. Kiedy tylko wraca ze szpitala do domu, zwalaj膮 si臋 wszyscy krewni i znajomi - celem zobaczenia nowego cz艂onka rodziny. Wchodz膮 i pytaj膮 si臋:
- Kiedy mo偶emy zobaczy膰 dziecko?
- Jeszcze nie teraz - odpowiada 艣wie偶o upieczona matka.
Go艣cie pytaj膮 si臋 ponownie - odpowied藕 jest ta sama. W ko艅cu, zniecierpliwieni, zaczynaj膮 przekrzykiwa膰 si臋:
- Kiedy wreszcie poka偶esz nam to dziecko?
- Jak zacznie p艂aka膰. - odpowiada matka.
- Dlaczego dopiero jak zacznie p艂aka膰? - pytaj膮 go艣cie.
- Bo nie pami臋tam gdzie je zostawi艂am.