#it
emu
psy
syn

- Czy chory jad艂 dzisiaj...

- Czy chory jad艂 dzisiaj ros贸艂? - pyta lekarz.
- Jad艂! - odpowiada 偶ona.
- Z apetytem?
- Nie, z ry偶em!

Kierowniczka domu wczasowego...

Kierowniczka domu wczasowego wita w progu nowego wczasowicza:
- Postaramy si臋, aby czu艂 si臋 pan u nas jak w domu.
- Zwariowa艂a pani?! Ja tu przyjecha艂em wypocz膮膰!

Stirlitz wolnym krokiem...

Stirlitz wolnym krokiem zbli偶y艂 si臋 do lokalu kontaktowego. Zapuka艂 um贸wione 127 razy. Nikt nie otworzy艂. Po namy艣le wyszed艂 na ulic臋 i spojrza艂 w okno.
Tak, nie myli艂 si臋. Na parapecie sta艂y 63 偶elazka - znak wpadki.

Egzamin na prawo jazdy....

Egzamin na prawo jazdy. Instruktor i trzy blondynki:
- Jakiego koloru jest bia艂y polonez?
- Mo偶e czarny?
- Niestety nie, mo偶e pani numer dwa.
- Mo偶e czerwony?
- Niestety nie, mo偶e pani numer trzy.
- Mo偶e... bia艂y?
- Bardzo dobrze, pytanie numer dwa: ile drzwi ma czterodrzwiowy polonez?
- Mo偶e trzy?
- Niestety nie, mo偶e pani numer dwa.
- Mo偶e dwa?
- Niestety nie, mo偶e pani numer trzy, pani tak ostatnio 艂adnie odpowiedzia艂a.
- Mo偶e... bia艂y?

Wraca wieczorem dw贸ch...

Wraca wieczorem dw贸ch go艣ci z imprezy. Stan臋li pod p艂otem na ma艂e sikanie. Jeden ju偶 leje, drugi ca艂y czas grzebie w rozporku.
- Ty, dlaczego nie lejesz tylko sobie tam grzebiesz?
- A cholera, da膰 co艣 babie do r臋ki, to nigdy na swoje miejsce nie od艂o偶y!

- Halo, Gryzelda? Mog臋...

- Halo, Gryzelda? Mog臋 u Ciebie dzi艣 przenocowa膰? Zgubi艂em klucze...
- OK, ale mam okres.
- ...i w艂a艣nie je znalaz艂em...

Pa艅stwo Kowalscy dzwoni膮...

Pa艅stwo Kowalscy dzwoni膮 w nocy do bramy. Po d艂u偶szej chwili cie膰 otwiera bram臋, a zniecierpliwiony Kowalski krzyczy:
- C贸偶 to, og艂uchli艣cie?! Ani wy, ani 偶ona, nie s艂yszeli艣cie dzwonka?
- S艂ysze膰, s艂ysza艂em, ale pozwoli szanowny pan zauwa偶y膰, 偶e dozorca te偶 jest od czasu do czasu m臋偶czyzn膮.

Dzwoni Palikot do Biedronia...

Dzwoni Palikot do Biedronia
- Halo?!
- Gdzie jeste艣?
- W Kaliszu... a Ty?
- Na Grodzkiej...

Sopot. Mandaryna w艂a艣nie...

Sopot. Mandaryna w艂a艣nie zako艅czy艂a 艣piewanie. Publika szaleje:
- Jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz!
No dobra, to za艣piewa艂a, sko艅czy艂a, a publika: "jeszcze raz!". No i tak trzeci, czwarty pi膮ty... dziewi膮ty raz. W ko艅cu ju偶 zrezygnowana m贸wi do publiczno艣ci:
- Kochani, ale ja ju偶 nie mam si艂y 艣piewa膰..
A publiczno艣膰:
- 艢piewaj a偶 si臋 nauczysz!

Przysz艂y 3 wampiry do...

Przysz艂y 3 wampiry do baru i barman pyta : co panom poda膰?
pierwszy : gor膮c膮 krew , ale 偶adnych sztucznych sk艂adnik贸w!!
drugi : ja wezm臋 to samo.
trzeci : poprosz臋 tylko gor膮c膮 wod臋...
obydwa wampiry : coooo?? Stachu!! co ty ej??
trzeci wampir wyci膮ga stara podpask臋 , wk艂ada do wody i m贸wi : ja z expres贸wki ...