psy
fut
lek
emu
hit
#it
syn

Pierwszy Czukcza w historii...

Pierwszy Czukcza w historii op艂yn膮艂 艣wiat dooko艂a. Po rocznym rejsie urz膮dzono mu wielkie powitanie na Czukotce. Witano go z orkiestr膮, okrzykni臋to bohaterem narodowym. Dosta艂 te偶 prezenty - telewizor, radio i skrzynk臋 konserw. Gdy w domu Czukcza w艂膮czy艂 telewizor, na pierwszym kanale pokaza艂 si臋 Putin, na drugim te偶 Putin i na wszystkich pozosta艂ych Putin. Czukcza w艂膮czy艂 radio, a tam zn贸w - w pierwszym programie Putin, w drugim Putin i we wszystkich pozosta艂ych tak samo. Czukcza wy艂膮czy艂 radio, pomy艣la艂 i postanowi艂, 偶e na wszelki wypadek nie b臋dzie otwiera膰 konserw.

By艂 rok 1943. Spory konw贸j...

By艂 rok 1943. Spory konw贸j przemierza艂 wody p贸艂nocnego Atlantyku w drodze do Murma艅ska. By艂a jasna, ksi臋偶ycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
- Widzicie, bosmanie, ten l膮d trzy mile na prawej burcie? W艂a艣nie U-boot strzeli艂 torped臋. Idziemy w ciasnym szyku bez mo偶liwo艣ci manewru. Wed艂ug moich oblicze艅, torpeda ta trafi nas za pi臋膰 minut. Zejd藕cie do za艂ogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku.
Bosman, nie dyskutuj膮c, czym pr臋dzej ruszy艂 w g艂膮b parowca by wykona膰 rozkaz. Ale 偶e by艂 osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym ch艂op jak nied藕wied藕, postanowi艂 obr贸ci膰 ca艂膮 spraw臋 w 偶art. Wszed艂 do pomieszcze艅 za艂ogi, zebra艂 marynarzy i rzecze:
- Widzicie, ch艂opcy, ten sto艂ek tutaj? Jak zaraz pier*.*n臋 w niego cz艂onkiem, to ca艂y statek w drebiezgi p贸jdzie.
Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wr臋cz sile bosmana, tym razem wybuchn臋li 艣miechem, kiwaj膮c g艂owami z niedowierzaniem. Roze藕li艂 si臋 bosman okrutnie i jak nie wrza艣nie:
- To si臋 za艂贸偶cie, gnojki jedne, jak 偶e艣cie tacy pewni, a w mi臋dzyczasie zak艂ada膰 kamizelki ratunkowe.
Rozweseleni marynarze zacz臋li zbiera膰 pul臋 zak艂adu, zak艂adaj膮c przy okazji kapoki. Bosman odczeka艂 chwil臋, spojrza艂 na zegarek, nonszalanckim ruchem wyci膮gn膮艂 narz臋dzie, spojrza艂 pogardliwie woko艂o i BUM!
Statek poszed艂 w drzazgi! Por贸d rozbitk贸w, kt贸rzy uszli z 偶yciem, byli bosman i kapitan. W pewnym momencie podp艂ywa do bosmana kapitan, ca艂y szary z przera偶enia.
- Na Boga, bosmanie, co si臋 sta艂o? Torpeda min臋艂a statek za ruf膮!!!

Anio艂ek oprowadza po...

Anio艂ek oprowadza po niebie polityka. Pokazuje mu miejsce, gdzie stoi mn贸stwo zegar贸w. Polityk pyta:
-Co one znacz膮?
-Przy narodzinach ka偶dy dostaje zegar. Gdy sk艂amie, wskaz贸wka przesuwa si臋 o minut臋.
-To ciekawe. A gdzie s膮 zegary moich koleg贸w z sejmu?
-U偶ywamy ich jako wentylator贸w w 艣wietlicy.

W parku na 艂aweczce ch艂opak...

W parku na 艂aweczce ch艂opak z dziewczyn膮.
Dziewczyna:
- Zdejmij okulary - porozdzierasz mi rajstopy!
Po chwili zrezygnowana:
- Za艂贸偶 - li偶esz 艂awk臋.

- Jak si臋 nazywa m膮偶...

- Jak si臋 nazywa m膮偶 kt贸ry zabi艂 偶on臋?
- 呕on-kill

- Jak si臋 nazywa przesolona firanka?
- Zas艂ona

- Jakie s膮 ulubione chipsy hydraulika?
- Kranchips.

Do apteki wpada blady,...

Do apteki wpada blady, dr偶膮cy ch艂opiec:
- Czy ma pani jakie艣 艣rodki przeciwb贸lowe?
- A co ci臋 boli ch艂opcze?
- Jeszcze nic, ale ojciec w艂a艣nie ogl膮da moje 艣wiadectwo.

Klient podchodzi do w艂a艣ciciel...

Klient podchodzi do w艂a艣ciciela pubu.
- Szefie! Ile litr贸w piwa dziennie sprzedajecie?
- A tak ze 200 litr贸w.
- A nie chcieliby艣cie sprzedawa膰 ze 300 litr贸w dziennie?
- No pewnie! A jak to zrobi膰? Ma pan jak膮艣 rad臋? Pomys艂?
- Mhm... nalewajcie pe艂ne kufle.

Og艂oszenie...

Og艂oszenie

Sprzedam nowego Xbox鈥檃, w zestawie 50 gier.
Cena: 10 z艂.
Telefon: 346-88-42.
Je偶eli odbierze m臋偶czyzna prosz臋 si臋 roz艂膮czy膰!

Wychowanie Patriotyczne...

Wychowanie Patriotyczne
Na lekcji Wychowania Patriotycznego uczniowie ucz膮 si臋 stopniowania rzeczownik贸w:

Rzeczpospolita I 鈥 wyzysk szlachecki.
Rzeczpospolita II 鈥 bida.
Rzeczpospolita III 鈥 uk艂ad.
Rzeczpospolita IV 鈥 Prawo i Sprawiedliwo艣膰!

Trzej Polacy wr贸cili...

Trzej Polacy wr贸cili z Ameryki po kilku miesi膮cach pracy. Przed spotkaniem z 偶onami postanowili i艣膰 do lekarza przebada膰 si臋, bo to nigdy nie wiadomo co cz艂owiek z艂apie na obczy藕nie. Wszed艂 pierwszy. Nie ma go p贸艂 godziny, w ko艅cu wychodzi za艂amamy.
- No i co lekarz powiedzia艂? - pytaj膮 koledzy.
- AIDS!
Wchodzi drugi, znowu go d艂ugo nie ma. Wychodzi za艂amany.
- No i co?
- AIDS!
Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze d艂u偶ej. Nagle wybiega uradowany:
- Ki艂a! Ki艂eczka! Ki艂unia!!