#it
emu
fut
hit
psy
syn

Czym si臋 r贸偶ni cygan...

Czym si臋 r贸偶ni cygan od balkonu?
- Balkon potrafi utrzyma膰 czteroosobow膮 rodzin臋.

Jecha艂 facet autem i...

Jecha艂 facet autem i z艂apa艂 gum臋. Zjecha艂 na pobocze, podni贸s艂 auto na lewarku, odkr臋ci艂 ko艂o, za艂o偶y艂 zapasowe i w tym momencie wszystkie cztery 艣ruby wpad艂y mu do kana艂u. Nie wiedz膮c co dalej robi膰, rozgl膮da si臋 woko艂o i widzi tylko jeden budynek - dom wariat贸w. Nagle wychodzi z niego facet, podchodzi i m贸wi:
- We藕 pan odkr臋膰 po jednej 艣rubie z ka偶dego ko艂a i b臋dziesz pan mia艂 po trzy w ka偶dym.
Go艣膰 zadziwiony:
- Kurde, to jest my艣l! Co pan robisz w takim miejscu?
- Panie, to jest dom wariat贸w, a nie idiot贸w.

Przychodzi m艂oda dziewczyna...

Przychodzi m艂oda dziewczyna do fryzjera i m贸wi::
Prosz臋 mie 艂adnie obci膮膰 tak by nie zrzuci膰 pan mi wolkmena bo umr臋
Nagle przy obcinaniu spad艂 wolkmena i dziewczyna umar艂a
Fryzjer podnosi s艂uchawki z wolkmena a tam wdech .... Wydech

Putin nakaza艂 swoim wsp贸艂praco...

Putin nakaza艂 swoim wsp贸艂pracownikom aby zlikwidowali na ca艂ym 艣wiecie strefy czasowe, jeden pyta dlaczego? Ot贸偶 wczoraj dzwoni臋 do prezydenta Obamy sk艂adam 偶yczenia urodzinowe on dzi臋kuje ale m贸wi 偶e to by艂o wczoraj, dzi艣 dzwoni臋 do Polski sk艂adam kondolencje w zwi膮zku z katastrof膮 TUPOLEWA oni dzi臋kuj膮 ale m贸wi膮 偶e to dopiero jutro

Przylecia艂 facet do Stan贸w....

Przylecia艂 facet do Stan贸w. Dosta艂 do wype艂nienia ankiet臋. Facet spokojnie wype艂nia sobie t臋 ankiet臋 i oddaje urz臋dnikowi. Urz臋dnik patrzy, a on w rubryce SEX wpisa艂: "Twice a week". No wi臋c pr贸buje mu to wyt艂umaczyc i m贸wi: "No, no. Male or female?". A facet na to: "Doesnt matter".

Nareszcie! Pantofelek...

Nareszcie! Pantofelek pasuje! Po tylu tygodniach poszukiwa艅,
m臋cz膮cej w臋dr贸wce po ca艂ym kr贸lestwie, sprawdzeniu setek,
a nawet tysi臋cy damskich st贸p, wreszcie ci臋 odnalaz艂em ukochana!
A teraz, o tajemnicza nieznajoma z balu, zdrad藕 mi swe imi臋!
- Zygmunt.

- Dzisiaj prosz臋 pa艅stwa,...

- Dzisiaj prosz臋 pa艅stwa, b臋dziemy m贸wi膰 o k艂amstwie - zacz膮艂 profesor, po
czym zada艂 pytanie
- Kto przeczyta艂 moj膮 ksi膮偶k臋?
Wszyscy studenci podnie艣li r臋ce.
- A wi臋c prosz臋 pa艅stwa, to by艂 przyk艂ad k艂amstwa. Owszem ksi膮偶k臋
napisa艂em, ale jeszcze nie odda艂em do druku.

- Ziuta, dlaczego ten...

- Ziuta, dlaczego ten pies tak si臋 na mnie patrzy?
- On tak zawsze, gdy kto艣 je z jego miski.

- Czemu艣 taki skwaszony?...

- Czemu艣 taki skwaszony? - pyta kto艣 znajomego artyst臋 malarza.
- Okradziono mnie. Z艂odzieje zabrali wszystkie obrazy.
- Ale przecie偶 ubezpieczy艂e艣 je i to wysoko.
- Tak, ale niestety, policja znalaz艂a si臋 wszystkie w melinie z艂odziejskiej.