- Dlaczego Islam zakazuje...

- Dlaczego Islam zakazuje picia?
- Kwestia zachowania gatunku. Wyobra藕 sobie, przychodzisz do domu pijany, a tam stado 偶on z wa艂kami...

M膮偶 wr贸ci艂 po pracy do domu....

M膮偶 wr贸ci艂 po pracy do domu.
- Umyj r臋ce ! - zaraz podam obiad - m贸wi 偶ona.
Po chwili siedz膮 przy stole i zaczynaj膮 je艣膰 zup臋.
- Niedosolona ! - m贸wi m膮偶 po pierwszych kilku 艂y偶kach.
- Fakt ! - potwierdza 偶ona i dodaje... - Nie mam dzi艣 g艂owy od samego rana.
- To dobrze ! - nie b臋dzie ci臋 mia艂o co wieczorem bole膰.

Ma艂偶onek wraca ze szpitala,...

Ma艂偶onek wraca ze szpitala, gdzie odwiedza艂 bardzo chor膮 te艣ciow膮 i z艂y jak nieszcz臋艣cie m贸wi do 偶ony:
- Twoja matka jest zdrowa jak ryba, nied艂ugo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Nie rozumiem - m贸wi 偶ona. Wczoraj doktor powiedzia艂 mi, 偶e mama jest w stanie agonalnym.
- Nie wiem co on Tobie powiedzia艂 ale mnie, k***a radzi艂 przygotowa膰 si臋 na najgorsze.

- My z 偶on膮 spotkali艣my...

- My z 偶on膮 spotkali艣my si臋 w dyskotece...
- Oo... Jak romantycznie...
- Wcale nie romantycznie! Ja my艣la艂em, 偶e ona w domu z dzie膰mi siedzi!

Pod nieobecno艣膰 m臋偶a...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M贸wi babka do dziadka: ...

M贸wi babka do dziadka:
- Id藕 do sklepu i kup mas艂o i chleb. Tylko pami臋taj, dwie rzeczy: mas艂o i chleb.
Dziadek pokiwa艂 g艂ow膮 i poszed艂.
Po jakich艣 dw贸ch godzinach wr贸ci艂 z puszk膮 bia艂ej farby.
Babka si臋 z艂o艣ci:
- Ale Ty to masz skleroz臋, przecie偶 Ci m贸wi艂am dwie rzeczy! A gdzie p臋dzel?

D: Idziesz z nami na piwo?...

D: Idziesz z nami na piwo?
K: Pewnie!
D: A nie spytasz si臋 偶ony?
K: To nie 偶ona tylko narzeczona.
D: Co za r贸偶nica...
K: To, 偶e si臋 po艂o偶y艂em na torach, nie znaczy, 偶e rzuci艂em si臋 pod poci膮g.

Rozmawiaj膮 dwie przyjaci贸艂ki....

Rozmawiaj膮 dwie przyjaci贸艂ki. Jedna m贸wi:
- Mam wspania艂ego m臋偶a: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi pi艂ki no偶nej, a nawet mnie nie bije.
Na to druga:
- Dawno go sparali偶owa艂o?

W 艣rodku lata facet wybra艂...

W 艣rodku lata facet wybra艂 si臋 z 偶on膮 do zoo. Ona bardzo atrakcyjna: makija偶, r贸偶owa sukienka spi臋ta paskiem, po艅czochy samono艣ne. Gdy szli pomi臋dzy klatkami ma艂p, goryl na jej widok oszala艂 - zacz膮艂 skaka膰 na kraty, chrz膮ka膰, zawisa膰 na jednej r臋ce. Wida膰 by艂o, 偶e jest mocno podniecony. Facet zauwa偶ywszy podniecenie ma艂py, zaproponowa艂 偶onie, 偶eby podra偶ni膰 go jeszcze bardziej i zacz膮艂 podsuwa膰 jej pomys艂y:
- Obli偶 usta, zakr臋膰 ty艂eczkiem...
呕ona wykonywa艂a jego instrukcje, a goryl zacz膮艂 wydawa膰 takie d藕wi臋ki, 偶e chyba obudzi艂by martwego.
- Rozepnij pasek - facet m贸wi do 偶ony, ona rozpina, a goryl na ten widok pr贸buje rozgi膮膰 kraty, aby wyj艣膰 z klatki.
- Teraz podci膮gnij sukienk臋 nad po艅czochy - m贸wi facet, 偶ona podci膮ga sukienk臋, a goryl szaleje a偶 piana leci mu z pyska.
W tym momencie facet 艂apie 偶on臋 za w艂osy, otwiera drzwi klatki, wrzuca j膮 do 艣rodka, zatrzaskuje za ni膮 drzwi i m贸wi艂:
- A teraz mu si臋 wyt艂umacz, 偶e ci臋 boli g艂owa!

呕ona szyje sukienk臋 na...

呕ona szyje sukienk臋 na maszynie, a m膮偶 stoi nad ni膮 i krzyczy:
- Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uwa偶aj, nie za szybko!
- Przecie偶 ty nie umiesz szy膰! Po co te twoje g艂upie komentarze?
- Chcia艂em ci tylko pokaza膰 jak si臋 czuj臋, gdy jedziemy samochodem.