#it
emu
psy
syn

- Dlaczego Islam zakazuje...

- Dlaczego Islam zakazuje picia?
- Kwestia zachowania gatunku. Wyobraź sobie, przychodzisz do domu pijany, a tam stado żon z wałkami...

M─ů┼╝ pyta ┼╝on─Ö: ...

M─ů┼╝ pyta ┼╝on─Ö:
- Kochanie co by┼Ť zrobi┼éa gdybym wygra┼é w totka?
- Wzi─Ö┼éabym po┼éow─Ö wygranej i odesz┼éa od ciebie - o┼Ťwiadcza ┼╝ona.
- Trafi┼éem tr├│jk─Ö, masz osiem z┼éotych i won! - odpowiada m─ů┼╝.

- Przepraszam kochanie,...

- Przepraszam kochanie, że wczoraj nie przyszedłem, ale byłem na wieczorze kawalerskim...
- Na wieczorach kawalerskich zawsze jakie┼Ť dz***i s─ů!
- Nie, mylisz si─Ö, kochanie! Na wieczorach kawalerskich kobietom wst─Öp wzbroniony...
- Nie k┼éam! My┼Ťlisz, ┼╝e ja na wieczorach kawalerskich nie bywa┼éam, czy co?

Po pracy m─ů┼╝ szybciute┼äko...

Po pracy m─ů┼╝ szybciute┼äko biegnie do domu. Rzuca si─Ö w drzwiach na ┼╝on─Ö, ca┼éuje j─ů, bierze na r─Öce, niesie do sypialni. Tam uprawiaj─ů dziki seks. Po igraszkach le┼╝─ů, dysz─ů...
- Echhhh, kochana... I jak znajdujesz mnie bez w─ůs├│w?
- Aaaa... to ty... We┼║ wynie┼Ť ┼Ťmieci!

Po nocy sp─Ödzonej u kochanki...

Po nocy sp─Ödzonej u kochanki facet prosi:
- Kasiu, masz może alkohol? Muszę zabić zapach twoich perfum, żeby żona nie poczuła.
Kochanka da┼éa mu flaszeczk─Ö, facet si─Ö pokropi┼é i wr├│ci┼é do domu. Przywita┼é si─Ö z ┼╝on─ů, a ta na dzie┼ä dobry trach go po g┼éowie:
- My┼Ťlisz, ┼╝e jak si─Ö wyperfumowa┼ée┼Ť, to nie poczuj─Ö, ┼╝e na w├│dce by┼ée┼Ť?

Małżeństwo długie stażem. ...

Małżeństwo długie stażem.
┼╗ona namawia m─Ö┼╝a na wyj┼Ťcie do restauracji.
Ten długo się wzbrania, ale w końcu ulega.
Wchodz─ů do knajpy, na wej┼Ťciu szatniarz m├│wi:
- Dzień dobry Panie Kaziu
┼╗ona:
- Ten facet Ci─Ö zna?
- No co Ty kochanie to jaka┼Ť pomy┼éka.
Siadaj─ů do stolika, podchodzi kelner:
- Panie Kaziu, dla pana to co zwykle?
┼╗ona jest oburzona:
- Tu Ci─Ö jednak znaj─ů!
- Kochanie, absolutnie, musia┼é mnie z kim┼Ť pomyli─ç!
Zbliża się północ, na scenę wychodzi striptizerka, rozbiera się prawie do naga.
Prowadz─ůcy pyta:
- Kto dla naszej lolitki zdejmie majteczki?
Cała sala zaczyna skandować:
- Panie Kaziu, panie Kaziu!!!!
┼╗ona jest w┼Ťciek┼éa, zgarn─Ö┼éa m─Ö┼╝a za fraki, wyci─ůgn─Ö┼éa z knajpy, zapakowa┼éa do taks├│wki i po drodze bluzga na niego ile wlezie. Nagle kierowca odwraca si─Ö i m├│wi:
- Panie Kaziu, ale takiej brzydkiej i pyskatej k***y to ┼╝e┼Ťmy jeszcze nie wie┼║li...

Małżonka jednego z więźniów...

Ma┼é┼╝onka jednego z wi─Ö┼║ni├│w posz┼éa do naczelnika wi─Özienia prosi─ç o l┼╝ejsz─ů prac─Ö dla m─Ö┼╝a.
- Ależ szanowna pani, przy klejeniu papierowych toreb jeszcze nikt się nie przemęczył!
- Tak, ale on po tej pracy ca┼éymi nocami musi jeszcze kopa─ç jaki┼Ť tunel...

Młode małżeństwo zaraz...

M┼éode ma┼é┼╝e┼ästwo zaraz po ┼Ťlubie wyruszy┼éo w podr├│┼╝ po┼Ťlubn─ů. Po powrocie
ojciec młodego pyta:
- Synu opowiadaj jak tam było.
Syn odpowiada:
- Tato przer─ůbane. To ju┼╝ chyba koniec.
Ojciec zdziwiony:
Jak to koniec?! Co się stało?!
- No widzisz ojciec to by┼éo tak. Jak to m┼éoda para w pierwsz─ů noc mieli┼Ťmy
sex no i jak było już po wszystkim to ja tak z przyzwyczajenia położyłem
dwie st├│wy na stoliku.
- No to rzeczywi┼Ťcie synu jest przer─ůbane.
- Ale to jeszcze nie wszystko. Ona mi pięć dych wydała.

Pod nieobecno┼Ť─ç m─Ö┼╝a...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ prosi ┼╝on─Ö:...

M─ů┼╝ prosi ┼╝on─Ö:
- Wstrzymaj si─Ö z awantur─ů a┼╝ nikogo nie b─Ödzie.
- Przecie┼╝ nikogo nie ma.
- A ja?