- Dlaczego Kowalski pozuje...

- Dlaczego Kowalski pozuje na znacznie starszego, ni偶 jest w istocie?
- On to robi przez wzgl膮d na 偶on臋, kt贸ra chce wygl膮da膰 mlodo.

Do taks贸wki w Londynie...

Do taks贸wki w Londynie wsiada sk艂贸cona para Polak贸w. Nie odzywaj膮 si臋.
Taks贸wkarz pr贸buje zagai膰 rozmow臋. Angielski zna tylko m臋偶czyzna.
T: Where are you from? - pyta faceta
M: I'm from Warsaw.
T: Oh - I know this city, I have been there last year. Wonderful city, beautiful girls. I have had there the best sex in my life! :-).
K: Co si臋 pyta艂?
M: Pyta艂 sk膮d jestem. M贸wi, 偶e by艂 w Warszawie i mu si臋 bardzo
podoba艂o:-)
T: Where is she from?
M: She's from Cracow.
T: Oh - I know this city, too. I have had the worst sex in my life
there! :-(((( Terrible :-((((((((
K: Co m贸wi艂?
M: Powiedzia艂, 偶e sk膮d艣 Ci臋 zna ;-)))

Przychodzi baba do ginekologa,...

Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera si臋 i siada na fotel.
- Bardzo mnie boli tam w 艣rodku. Wy偶ej, jeszcze wy偶ej...
- Podejrzewam, 偶e jest to zapalenie migda艂贸w.

W luksusowym hotelu przy...

W luksusowym hotelu przy basenie stoi elegancko ubrany pan i krzyczy z
zachwytem:
- Wspaniale, niewiarygodne!
Podchodzi drugi elegancko ubrany pan i kulturalnie pyta:
- A czym to si臋 pan tak zachwyca?
Na to on odpowiada:
- Prosz臋 tylko spojrze膰, to moja cudowna 偶ona. Wczoraj nauczy艂a si臋
p艂ywa膰, a dzisiaj nurkuje i ju偶 p贸艂 godziny wytrzymuje pod wod膮!

- Nie chcesz mi chyba...

- Nie chcesz mi chyba powiedzie膰, 偶e spa艂a艣 z moim m臋偶em?
- Nie
- Nie spa艂a艣?
- Nie chc臋 powiedzie膰...

Porz膮dkuj膮c domowe dokumenty...

Porz膮dkuj膮c domowe dokumenty natrafi艂em na akt 艣lubu. Zaduma艂em si臋 nad nim...
- Czego tam szukasz? - pyta 偶ona.
- Terminu wa偶no艣ci!
I wtedy zacz臋艂a si臋 awantura.

Co znaczy s艂owo "konsternacja"...

Co znaczy s艂owo "konsternacja" ? pyta 偶ona m臋偶a.
- Widzisz....wyobra藕 sobie, 偶e wracasz wcze艣niej z odwiedzin u mamy i...zastajesz mnie w 艂贸偶ku z Twoj膮 kole偶ank膮 Ank膮 (nasza s膮siadka). Wchodzisz...i....konsternacja.
- ahaaaaa....po chwili namys艂u odpowiada 偶ona. Hmmmm... rozuuumiem. Czyli, to tak samo, jakby艣 Ty wr贸ci艂 wczesniej z delegacji, wchodzisz, a tu ja z Piotrkiem (kolega m臋偶a) baraszkujemy sobie. I to w艂a艣nie jest konsternacja, prawda ?
- Nie, nie - odpowiada ma艂偶onek - nie rozr贸偶niasz moja mi艂a dw贸ch poj臋膰 : konsternacji od kur....stwa.

Wchodzi babcia do autobusu...

Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowc臋:
- Synku chcesz orzeszka?
- Poprosz臋.
Na drugi dzie艅 to samo, kierowca dosta艂 orzeszka, ale m贸wi do babci:
- To niech pani te偶 zje.
- Ch艂opcze, ja ju偶 nie mam z臋b贸w.
Trzeci dzie艅 znowu:
- Synku chcesz orzeszka?
Kierowca zaciekawiony pyta:
- Babciu, a sk膮d masz takie dobre orzeszki?
- Z Toffifee...

D艂ugoletnie ma艂偶e艅stwo....

D艂ugoletnie ma艂偶e艅stwo. M膮偶 co艣 majstruje.
- Stara, chod藕 no tu!
- Co?
- Z艂ap no ten drucik.
呕ona chwyta za przew贸d i pyta:
- I co?
- No nic. Widocznie faza jest w tym drugim...

呕ona, przegl膮daj膮c jedn膮...

呕ona, przegl膮daj膮c jedn膮 z gazet dla gospody艅 domowych, m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie, bo tu pisz膮, 偶e kobiety mog膮 mie膰 figur臋 jab艂ka, klepsydry i gruszki!
- To ja nie wiedzia艂em, 偶e ja 30 lat gruch臋 wal臋.