psy
fut
lek
emu
syn
hit
#it

Dlaczego putin kibicuje...

Dlaczego putin kibicuje dortmundowi?
boRUSSIA!

Lec膮 ludzie samolotem....

Lec膮 ludzie samolotem. Nagle z g艂o艣nika g艂os pilota.
- Prosz臋 pa艅stwa, prosz臋 si臋 nie denerwowa膰, mamy ma艂膮 awari臋. Prosz臋 przej艣膰 na lew膮 stron臋 samolotu i spojrze膰 przez okienka. Ludzie przechodz膮 na lew膮 stron臋, samolot si臋 przechyla, a pilot:
- Jak pa艅stwo s艂usznie zauwa偶yli, lewy silnik p艂onie.
Ma艂a panika na pok艂adzie ale od czego drugi silnik... Za chwil臋 jednak zn贸w g艂os...
- Prosz臋 pa艅stwa, a teraz spokojnie, powoli prosz臋 przej艣膰 na drug膮 stron臋 samolotu i spojrze膰 przez okienka...
Ludzie ju偶 bardziej podenerwowani przebiegaj膮 na drug膮 stron臋.
- Jak wida膰 prosz臋 pa艅stwa, drugi silnik r贸wnie偶 p艂onie...
Panika zaczyna wybucha膰 na pok艂adzie...
- A teraz prosz臋 spojrze膰 w d贸艂.
Wszyscy przylepili si臋 do okienek.
- Jak wida膰, pod nami rozpo艣ciera si臋 du偶e, pi臋kne jezioro, a po艣rodku wida膰 ma艂y 偶贸艂ty pontonik. - Z ma艂ego 偶贸艂tego pontonika, m贸wi艂a dla pa艅stwa za艂oga samolotu...

S艂ysza艂em w radiu, 偶e...

S艂ysza艂em w radiu, 偶e jutro ma by膰 2 razy zimniej ni偶 dzisiaj. Nie mog臋 si臋 ju偶 doczeka膰, co z tego wyniknie. Dzi艣 jest 0 stopni...

Po latach spotka艂o si臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i skar偶y si臋 w艂a艣cicielowi :
- Mam k艂opot, moja papuga jest strasznie puszczalska.
Na to w艂a艣ciciel sklepu:
- Chyba panu pomog臋. Mam u siebie dwie papugi, kt贸re ca艂ymi dniami modl膮 si臋 przek艂adaj膮c paciorki r贸偶a艅ca. Prosz臋 j膮 przynie艣膰, mo偶e to jako艣 na ni膮 wp艂ynie.
Klient wyrazi艂 zgod臋 i przyni贸s艂 swoj膮 papug臋. Widz膮c towarzystwo papu偶ki, jeden z samc贸w m贸wi do drugiego:
- Bracie, rzucaj ten r贸偶aniec, mamy to o co si臋 modlili艣my!

Porwanie samolotu w Moskwie:...

Porwanie samolotu w Moskwie:

Poniedzia艂ek
Porwali艣my samolot na lotnisku w Moskwie, pasa偶erowie jako zak艂adnicy.
呕膮damy miliona dolar贸w i lotu do Meksyku.

Wtorek.
Czekamy na reakcj臋 w艂adz. Napili艣my si臋 z pilotami. Pasa偶erowie wyci膮gn臋li
zapasy. Napili艣my si臋 z pasa偶erami. Piloci napili si臋 z pasa偶erami.

艢roda
Przyjecha艂 mediator. Przywi贸z艂 w贸dk臋. Napili艣my si臋 z mediatorem, pilotami i
pasa偶erami. Mediator prosi艂, 偶eby艣my wypu艣cili po艂ow臋 pasa偶er贸w.
Wypu艣cili艣my, a co tam.

Czwartek
Pasa偶erowie wr贸cili z zapasami w贸dki. Balanga do rana. Wypu艣cili艣my drug膮
po艂ow臋 pasa偶er贸w i pilot贸w.

Pi膮tek
Druga po艂owa pasa偶er贸w i piloci wr贸cili z gorza艂膮. Przyprowadzili mas臋
znajomych. Impreza do rana.

Sobota
Do samolotu wpad艂 specnaz. Z w贸dk膮. Balanga do poniedzia艂ku.

Poniedzia艂ek
Do samolotu pakuj膮 si臋 coraz to nowi ludzie z gorza艂膮. Jest milicja, s膮
desantowcy, stra偶acy, nawet jacy艣 marynarze.

Wtorek
Nie mamy si艂. Chcemy si臋 podda膰 i uwolni膰 samolot. Specnaz si臋 nie zgadza.
Do pilot贸w przylecia艂a na imprez臋 rodzina z W艂adywostoku. Z w贸dk膮.

艢roda
Pertraktujemy. Pasa偶erowie zgadzaj膮 si臋 nas wypu艣ci膰, je艣li za艂atwimy w贸dk臋.

- Co to za zagadka?...

- Co to za zagadka?
- Ma艂y ptaszek, du偶a klatka?
- Kulturysta.

- Mamo, dla颅cze颅go uci颅nasz...

- Mamo, dla颅cze颅go uci颅nasz g贸r臋 i d贸艂 mi臋sa na pie颅cze艅? 鈥 za颅py颅ta颅艂a raz c贸rka.
- Bo tak ro颅bi颅艂a bab颅cia - od颅par颅艂a mama.
- Bab颅ciu, czemu tak ro颅bi颅艂a艣? - dr膮颅偶y 颅da颅lej dziew颅cz臋.
- Bo tak na颅uczy颅艂a mnie moja mama.
A pra颅bab颅cia, za颅py颅ta颅na o pow贸d ob颅ci颅na颅nia mi臋sa na pie颅cze艅, przy颅po颅mnia颅艂a sobie:
- A, bo mia颅艂am tak膮 ma艂膮 bryt颅fan颅n臋.

Pewien facet mia艂 50-centymetr...

Pewien facet mia艂 50-centymetrowy interes. Stwierdzi艂 偶e z tak du偶ym nie b臋dzie chcia艂a go 偶adna dziewczyna, wi臋c musia艂 si臋 z tym upora膰. Poszed艂 to czarownicy, a ta powiedzia艂a mu 偶e ma i艣膰 do lasu, tam na 艣rodku lasu b臋dzie kamie艅 i na nim b臋dzie siedzia艂a 偶aba. Mia艂 zada膰 jej takie pytanie, na kt贸re 偶abka odpowie "nie" i wtedy interes skr贸ci si臋 o 10 cm. Poszed艂 wi臋c i pyta 偶abk臋:
- 呕abko, dasz mi buzi?
呕abka na to:
- Nie!
Uby艂o 10 cm. Facet ju偶 wraca, ale stwierdzi艂, 偶e 40 cm to jeszcze za du偶o, wi臋c zn贸w pyta:
- 呕abko, dasz mi buzi?
- Nie!
Teraz facet wraca z 30 cm. Pomy艣la艂 jednak, 偶e 20 cm w zupe艂no艣ci wystarczy. Idzie wi臋c jeszcze raz i pyta:
- 呕abko, dasz mi buzi?
A 偶abka na to:
- Nie, nie i jeszcze raz nie!

Zosta艂em aresztowany...

Zosta艂em aresztowany za zrobienie dowcipu w pracy.
Policja powiedzia艂a, 偶e to niewa偶ne, czy to Prima Aprillis - to nadal
jest gwa艂t.