#it
emu
psy
syn

Do autobusu wsiada zakonnica...

Do autobusu wsiada zakonnica i m├│wi do pasa┼╝er├│w:
- Medaliki do kontroli!
Jaki┼Ť facet wyci─ůga z kieszeni du┼╝y krzy┼╝ i m├│wi:
- Miesi─Öczny!!!

Le┼╝y sobie go┼Ťciu na...

Le┼╝y sobie go┼Ťciu na pla┼╝y, podchodz─ů do niego jakie┼Ť ekstra laseczki w strojach
bikini i jedna m├│wi: "jak pu┼Ťcisz b─ůka, to ┼Ťci─ůgamy staniki". Go┼Ť─ç zdziwiony
troszk─Ö, niemniej bonga sprzeda┼é. Dziewczyny zgodnie z umow─ů ┼Ťci─ůgn─Ö┼éy staniki.
Pojawi┼éa si─Ö nast─Öpna propozycja: "jak jeszcze raz pu┼Ťcisz b─ůka, to ┼Ťci─ůgamy majtki". Go┼Ť─ç: prrrruuuuuukkk. "A teraz jak pu┼Ťcisz seri─Ö b─ůk├│w, to b─Ödziesz m├│g┼é nas podotyka─ç". No to go┼Ťciu: prrruk, prrrruuuuuuk, brrrrruk, pruk, pierrrrrd i nagle s┼éyszy: "Kowalski, nie do┼Ť─ç, ┼╝e ┼Ťpicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie!".

Radiow├│z wpada na drzewo....

Radiow├│z wpada na drzewo.
Z rozbitego pojazdu gramoli si─Ö
dwóch "wesołych"funkcjonariuszy.
Jeden m├│wi do drugiego:
-No Stasiu,tak szybko na miejscu
wypadku to jeszcze nigdy
nie byli┼Ťmy.

Facio opatulony w skafander...

Facio opatulony w skafander kosi siano. Obok przechodzi dziewczyna i pyta:
- Ch┼éopcze, co robisz w ┼Ťrodku lata w zimowym skafandrze?
- Siano kosz─Ö.
- Ale dlaczego w skafandrze?
- Lubi─Ö trudno┼Ťci...
- Zostaw te trudno┼Ťci, cho─ç lepiej ze mn─ů, pofiglujemy....
- No dobrze - odpowiada po chwili ch┼éopak. - Ale w hamaku i na stoj─ůco...

Rozmawiaj─ů dwie babcie:...

Rozmawiaj─ů dwie babcie:
- Ale ta m┼éodzie┼╝ jest teraz okropna... Pal─ů papierosy, bior─ů narkotyki, pij─ů wina, jedz─ů szk┼éo...
- Jedz─ů szk┼éo?
- Tak! Ostatnio jak u mojej wnuczki by┼é ch┼éopak, przyni├│s┼é wino, zamkn─Öli si─Ö w pokoju, a po jakim┼Ť czasie ona do niego m├│wi tak:
- Wykr─Ö─ç ┼╝ar├│wk─Ö, to wezm─Ö do buzi!

Podchodzi pijany facet...

Podchodzi pijany facet do taks├│wki, patrzy na baga┼╝nik i pyta si─Ö taks├│wkarza:
- Panie, zmieszcz─ů si─Ö tam dwie flaszki ┼╝ytniej?
- Zmieszcz─ů si─Ö.
- A talerz bigosu?
- Pewnie.
- 5 piw?
- No jasne.
- A torcik czekoladowy?
- Torcik si─Ö zmie┼Ťci.
- S┼éoik ┼Ťledzi?
- Wejdzie.
- A butelka szampana?
- Zmie┼Ťci si─Ö.
- 15 kanapek?
- Te┼╝ si─Ö zmie┼Ťci.
- Otwieraj pan!
Taksówkarz otworzył bagażnik, a facet:
- BUUUUEEEEEEEE.....

Rozmawiaj─ů dwaj starsi...

Rozmawiaj─ů dwaj starsi panowie z brzuszkami:
- Podobno codziennie intensywnie uprawiasz gimnastyk─Ö?
- To prawda.
- A mo┼╝esz ju┼╝ dotkn─ů─ç swoj─ů praw─ů r─Ök─ů lew─ů nog─Ö?
- Jeszcze nie, ale ju┼╝ zaczynam j─ů widzie─ç...

Idzie ulic─ů pewien pan...

Idzie ulic─ů pewien pan i zauwa┼╝a gliny.
Podchodzi do jednego z policjant├│w i si─Ö pyta:
- Przepraszam czy można powiedzieć do policjanta osioł?
- Oczywi┼Ťcie ┼╝e nie, bo dostanie pan mandat za obraz─Ö w┼éadzy.
- Aha, a czy mogę do osła powiedzieć policjant?
- To pan mo┼╝e
- Aha, dzi─Ökuje panie policjancie.