#it
emu
psy
syn

Szczyt szybko┼Ťci....

Szczyt szybko┼Ťci.
Zamkn─ů─ç szuflad─Ö na klucz tak szybko aby go jeszcze do niej w┼éo┼╝y─ç.

Trzy siostry, 92-latka,...

Trzy siostry, 92-latka, 94-latka i 96-latka zamieszka┼éy na staro┼Ť─ç razem. Kt├│rego┼Ť dnia, najstarsza szykowa┼éa si─Ö do k─ůpieli. W┼éo┼╝y┼éa nog─Ö do wanny, po czym si─Ö zatrzyma┼éa i zacz─Ö┼éa si─Ö zastanawia─ç. Nie mog─ůc si─Ö zdecydowa─ç, krzykn─Ö┼éa do m┼éodszej:
- Czy ja wchodziłam do wanny czy z niej wychodziłam?
94-latka odpowiedziała:
- Nie wiem. Id─Ö na g├│r─Ö zobaczy─ç. Gdy tylko wesz┼éa na piewszy schodek zarzyma┼éa si─Ö i zacz─Ö┼éa si─Ö zastanawia─ç. Nie mog─ůc si─Ö zdecydowa─ç, krzykn─Ö┼éa do najm┼éodszej:
- Czy ja szłam na górę czy schodziłam na dół?
Najm┼éodsza siedzia┼éa w salonie i popija┼éa herbatk─Ö. S┼éysz─ůc co si─Ö dzieje, powiedzia┼éa do siebie:
- Daj Boże, żebym nigdy nie miała takich problemów!
...i odpukała w niemalowane, po czym krzyknęła do sióstr:
- Ju┼╝ lec─Ö, p├│jd─Ö tylko zobaczy─ç kto si─Ö tak dobija...

Szczyt bezczelno┼Ťci:...

Szczyt bezczelno┼Ťci:
Zapyta─ç si─Ö powodzianina jak mu si─Ö powodzi,
On odpowie: nie przelewa mi si─Ö!

┼╗ona pyta m─Ö┼╝a :...

┼╗ona pyta m─Ö┼╝a :
- Franek, dlaczego nasz s─ůsiad da┼é swem synowi na imi─Ö Hamlet?
- Jego syn , czy nie jego-oto jest pytanie!

Stoj─ů na stacji trzej...

Stoj─ů na stacji trzej ksi─Ö┼╝a. S─ů bardzo zaj─Öci rozmow─ů i nie zauwa┼╝aj─ů, ┼╝e poci─ůg odje┼╝d┼╝a, nagle odwracaj─ů si─Ö i szybko biegn─ů. Dw├│ch z nich wskoczy┼éo, trzeci zosta┼é. Nagle kto┼Ť podchodzi do trzeciego i m├│wi:
-Nie martw si─Ö, dw├│ch na trzech to i tak dobry wynik.
Po czym trzeci ksi─ůdz odpowiada:
-Ale oni tylko mnie odprowadzali.

Gro┼║ny wilk ucieka, goni...

Gro┼║ny wilk ucieka, goni go ma┼éy ratlerek. Wszyscy mieszka┼äcu lasu staj─ů, dziwi─ů si─Ö i wo┼éaj─ů:
-Wilku, ty taki duży z ostrymi kłami i boisz się takiego małego pieska!
-Mały, ale jaki ma zimny nosek!

Rozmawia dw├│ch ojc├│w:...

Rozmawia dw├│ch ojc├│w:
- S┼éuchaj Stary, moj─ů c├│rk─Ö to normalnie wystrychn─Öli na dudka!
- To nic, moj─ů c├│rk─Ö wydutkali na strychu!

F─ůfara zatrudni┼é si─Ö...

F─ůfara zatrudni┼é si─Ö w policji. Przez jak─ů┼Ť pomy┼ék─Ö przez trzy miesi─ůce nie dostawa┼é wyp┼éaty i przez grzeczno┼Ť─ç si─Ö nie upomina┼é. Gdy sprawa wysz┼éa na jaw, zagadn─ů┼é go prze┼éo┼╝ony:
- Co jest, F─ůfara? Pieni─Ödzy nie potrzebujecie?
- Eee, potrzebuj─Ö, ale my┼Ťla┼éem, ┼╝e jak mi pistolet dali, to ju┼╝ dalej mam sobie sam radzi─ç.

Siedzi Krzy┼Ť na ┼éawce...

Siedzi Krzy┼Ť na ┼éawce w parku i nagle siada obok niego kobieta w ci─ů┼╝y, a Krzy┼Ť si─Ö pyta:
- Dlaczego ma pani taki du┼╝y brzuch?
- Bo mam tam dziecko.
- A kocha je pani?
- Tak.
- To dlaczego pani je zjadła?