#it
emu
fut
hit
psy
syn

Do domu weselnego przychodzi...

Do domu weselnego przychodzi kobieta, aby uczestniczy膰 w uroczysto艣ci na kt贸r膮 zosta艂a zaproszona. Podchodzi do niej wodzirej:
-Witam szanowna Pani! Gdzie 偶yczy sobie Pani usi膮艣膰?
-W pierwszym rz臋dzie!
-Ooo nie chce Pani tego, doradzam tylne miejsca
-Dlaczego?
-Bo pastor to straszna j臋ko艂a, sm臋ci i przynudza, a na dodatek od niego 艣mierdzi.
-Wie pan kim jestem?
-Nie?
-Matk膮 tego w艂a艣nie pastora.
-A wie Pani kim ja jestem?
-Nie?
-I dobrze.

Siedzi sobie zamy艣lony,...

Siedzi sobie zamy艣lony, stary 呕yd. Od czasu do czasu mruczy pod nosem:
- Dlaczego? No, dlaczego?
Podchodzi do niego ch艂opaczek i pyta:
- Co "dlaczego", wujku Chajm?
- Tak sobie my艣l臋, dlaczego w s艂owie "Chajm" jest litera "r".
- Ale wujku Chajm, w tym s艂owie nie ma litery "r"!
- A jakby wstawi膰?
- A dlaczego?
- No w艂a艣nie tak my艣l臋 - dlaczego?

Rzecz dzieje si臋 w dowolnie...

Rzecz dzieje si臋 w dowolnie wybranym ko艣ciele w nieokre艣lonej porze dowolnie wybranego dnia. W zak膮tku 艣wi膮tyni konfesjona艂, w nim przysypiaj膮cy ksi膮dz. Nagle cisz臋 burz膮 otwierajace si臋 drzwi, przez kt贸re w艂a艣ciwym dla tego zawodu krokiem wchodzi 偶ul. Ksi膮dz popada w lekk膮 panik臋 偶yj膮c nadziej膮, 偶e wspomniany wcze艣niej nie zabawi w 艣wi膮tyni d艂u偶ej. Niestety 呕ulian twardo zmierza w stron臋 konfesjona艂u i zasiada w miejscu przeznaczonym dla grzesznika. Ksi膮dz czeka - po drugiej stronie kratki s艂ycha膰 jedynie poj臋kiwania i posapywania - 偶adnych s艂贸w. Po d艂u偶szej chwili ksi膮dz wymownie puka w okienko - 偶ul dalej nic, jedynie st臋knie od czasu do czasu. Ksi膮dz powt贸rnie puka, menel twardo nic. Ksi膮dz puka, juz zdecydowanie mocniej, po raz trzeci, po drugiej stronie chwila ciszy i w ko艅cu 呕ulian m贸wi:
- Ty mi tu bracie nie stukaj - u mnie te偶 nie ma papieru.

Na dobrym filmie w ci膮gu...

Na dobrym filmie w ci膮gu dw贸ch godzin g艂贸wny bohater zd膮偶y pann臋 pozna膰, wyrwa膰, wyobraca膰 i rzuci膰. W 偶yciu tak nie jest... chyba, 偶e na wyje藕dzie integracyjnym z firmy

Rozmowa w wi臋zieniu:...

Rozmowa w wi臋zieniu:
- Za co siedzisz?
- Za nic.
- Jak to za nic?
- By艂em magazynierem du偶ego sk艂adu.
- I co?
- Przyjechali kontrolerzy i niczego nie znale藕li.

Pewna m艂oda kobieta spotyka...

Pewna m艂oda kobieta spotyka w barze fantastycznego faceta. Zaczepia go, rozmawiaj膮 ca艂y wiecz贸r, na koniec opuszczaj膮 razem bar. Wieczorny spacer ko艅czy si臋 pod drzwiami mieszkania faceta. Facet zaprasza kobiet臋 do 艣rodka... W mieszkaniu znajduje si臋 mn贸stwo pluszowych misi贸w, cale p贸艂ki, posegregowane wed艂ug wielko艣ci. Ma艂e na najni偶szych p贸艂kach, 艣rednie na 艣rodkowych p贸艂kach i te du偶e, na samej g贸rze... Kobieta jest zdziwiona, 偶e trafi艂a na zbieracza pluszowych misi贸w, ale nic nie m贸wi, jest zaskoczona, ale z drugiej strony cieszy si臋 ze trafi艂a na takiego uczuciowego i wra偶liwego faceta.
Odwraca si臋 do niego... ca艂uje go... Zdejmuje suknie...
Sta艂o si臋 to, o czym ca艂y wiecz贸r marzy艂a...
Po fantastycznej nocy pe艂nej nami臋tno艣ci, le偶y obok swojego wy艣nionego faceta i pyta:
- I jak by艂o?
- Mo偶esz sobie wybra膰 nagrod臋 z najni偶szej p贸艂ki...

W obecno艣ci malarza rozprawian...

W obecno艣ci malarza rozprawiano o wsp贸艂czesnej m艂odzie偶y.
- Prawd膮 jest - odezwa艂 si臋 w pewnej chwili malarz - 偶e dzisiejsza m艂odzie偶 jest rzeczywi艣cie okropna. Ale najstraszniejsze jest to ze my do niej nie nale偶ymy.

Dwaj informatycy przechwalaj膮...

Dwaj informatycy przechwalaj膮 si臋 co potrafi ich komputer.
Pierwszy m贸wi:
- Gdy przychodz臋 do domu, m贸j pecet automatycznie za艂膮cza linuxa i czeka a偶 przy nim usi膮d臋.
- Eee, to nic - m贸wi drugi - jak ja wracam z pracy, to m贸j komputer na dzie艅 dobry merda joystickiem!

Idzie 艣lepy drog膮. W...

Idzie 艣lepy drog膮. W tym samym czasie przelatuje go艂膮b. Ptak sra- 艣lepy robi uniki. Idzie dalej. Tym razem lec膮 dwa go艂臋bie. One sraj膮- 艣lepy robi uniki. Idzie dalej. Teraz leci pi臋膰dziesi膮t go艂臋bi. Ptaki sraj膮- 艣lepy robi uniki.
Jaki z tego mora艂?
Odp. 艢lepy g贸wno widzi!