fut
lek
emu
#it
hit
syn
psy

Wiecie, jak zaczynaj膮...

Wiecie, jak zaczynaj膮 si臋 przepisy w szkockiej ksi膮偶ce kucharskiej?
- Po偶ycz od s膮siada p贸艂 kilo m膮ki...

Programista przyszed艂...

Programista przyszed艂 do pracy na 8. Osiem godzin przy komputerze i o 16 podnosi si臋 do wyj艣cia, na co zbulwersowany szef:
- Gdzie? O kt贸rej to si臋 wychodzi?
- Yyy, ale ja dzisiaj mam urlop.

Ksi膮偶臋 elf贸w i jego oddzia艂...

Ksi膮偶臋 elf贸w i jego oddzia艂 roz艂o偶yli si臋 na polanie na spoczynek. W pewnym momencie zza krzak贸w dobieg艂o wo艂anie:
- Hej, wy, elfie pokraki! To ma by膰 wojsko?! I ob贸z?! Hahaha! To ja, Mocarny Krasnolud z was si臋 艣miej臋! I nie boj臋 si臋 cho膰 jestem sam! Wy艣lijcie tu do mnie kt贸rego艣 z was, jeden na jednego, honornie, a ja go pokonam!
Ksi膮偶臋 skin膮艂 palcem i za krzaki pobieg艂 jeden z wojownik贸w. Przez chwilk臋 s艂ycha膰 by艂o szamotanie, a p贸藕niej ten sam g艂os:
- Ale zdechlak! Kogo艣cie mi wys艂ali?! Przy艣lijcie swojego najlepszego wojownika!
Ksi膮偶臋 drugi raz skin膮艂 palcem i najdzielniejszy z elfich wojownik贸w pobieg艂 za krzaki. Szamotanie. Kr贸tki pisk. I g艂os:
- Ten by艂 najlepszy?! Jeste艣cie gorsi ni偶 my艣la艂em! Dawa膰 tu dziesi臋ciu z was!
Wkurzony ksi膮偶臋 machn膮艂 r臋k膮 i natychmiast dziesi臋ciu wojownik贸w pobieg艂o za krzaki. Po chwili pe艂nej trzask贸w, szcz臋ku broni, szumu i krzyk贸w jednak znowu rozleg艂 si臋 ten sam g艂os:
- E, traw臋 tylko 偶recie to i takie z was s艂abizny! z owcami wam si臋 zabawia膰, a nie walczy膰! Przyjd藕cie tu wszyscy!
Ksi膮偶臋 sykn膮艂 ze z艂o艣ci, zamacha艂 r臋kami i resztka jego oddzia艂u pop臋dzi艂a za krzaki. Po nied艂ugiej chwili szamotania i wrzask贸w krzaki rozchyli艂y si臋 i na polan臋 potykaj膮c si臋 wpad艂 pokrwawiony elfi wojownik:
- Ksi膮偶臋 p...panie! Zdrada! Osz...osz...oszukali nas! Ich tam jest dw贸ch!

- A pan z jakiego powodu...

- A pan z jakiego powodu znalaz艂 si臋 w wi臋zieniu?
- Przez katar..
- Jak to przez katar?
- Kichn膮艂em i obudzi艂 si臋 stra偶nik w magazynie..

Wska藕nik szcz臋艣cia u Szwagra

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W banku by艂 napad. Kobieta...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi baba do adwokata...

Przychodzi baba do adwokata w sprawie rozwodu.
- Potrzebny jest jaki艣 pow贸d - m贸wi do niej adwokat. - Czy m膮偶 pije?
- Prawie tyle co nic, ja mam g艂ow臋 trzy razy mocniejsz膮 od niego.
- Mo偶e pieni臋dzy na 偶ycie nie daje?
- Tylko by spr贸bowa艂 grosz sobie zatrzyma膰!
- Bije pani膮?
- Niechby mnie tkn膮艂, to by oknem wyfrun膮艂!
- A jak tam z wierno艣ci膮 ma艂偶e艅sk膮?
- O, tu go mamy, panie mecenasie! Drugie dziecko nie jest jego!

Jecha艂 facet autem i...

Jecha艂 facet autem i z艂apa艂 gum臋. Zjecha艂 na pobocze, podni贸s艂 auto na lewarku, odkr臋ci艂 ko艂o, za艂o偶y艂 zapasowe i w tym momencie wszystkie cztery 艣ruby wpad艂y mu do kana艂u. Nie wiedz膮c co dalej robi膰, rozgl膮da si臋 woko艂o i widzi tylko jeden budynek - dom wariat贸w. Nagle wychodzi z niego facet, podchodzi i m贸wi:
- We藕 pan odkr臋膰 po jednej 艣rubie z ka偶dego ko艂a i b臋dziesz pan mia艂 po trzy w ka偶dym.
Go艣膰 zadziwiony:
- Kurde, to jest my艣l! Co pan robisz w takim miejscu?
- Panie, to jest dom wariat贸w, a nie idiot贸w.

Pewna dziewczyna mia艂a...

Pewna dziewczyna mia艂a piersi r贸偶nej wielko艣ci. Wzi臋艂a udzia艂 w konkursie mokrego podkoszulka... zaj臋艂a pierwsze i trzecie miejsce!

- Co ci sie sta艂o w oko?...

- Co ci sie sta艂o w oko?
- Dosta艂em 艣rubokr臋tem od Kowalskiej.
- Przez przypadek?
- Nie, przez dziurk臋 od klucza.