emu
psy
syn

Do domu wpada uradowany...

Do domu wpada uradowany m─ů┼╝.
M├│wi do ┼╝ony:
- Kochanie wygrałem w totka.
┼╗ona siedzi cicho i nagle m├│wi:
- Mamusia nie ┼╝yje.
Na to m─ů┼╝ krzyczy z rado┼Ťci:
- Ja pie****e kumulacja.

M─ů┼╝ do ┼╝ony:...

M─ů┼╝ do ┼╝ony:
- S┼éuchaj! Jak nie b─Ödziesz j─Öcza┼éa podczas seksu, to s┼éowo daj─Ö - rozwiod─Ö si─Ö z Tob─ů!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
- Ju┼╝ mam j─Öcze─ç?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko g┼éo┼Ťno.
Za jaki┼Ť czas m─ů┼╝ prawie w ekstazie:
- Teraz j─Öcz, teraz!!!
┼╗ona:
- Olaboga!!!! Dzieci but├│w nie maj─ů na zim─Ö, ja w starej sukience chodz─Ö, cukier podro┼╝a┼é...

- Czemu twoja ┼╝ona jest...

- Czemu twoja żona jest cała w siniakach?
- A bo si─Ö smaruje na noc kremami, ┼╝elami, ma┼Ťciami, tonikami...
- I od tego jest w siniakach?
- Z ┼é├│┼╝ka si─Ö ze┼Ťlizguje...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Popatrz kochanie, reklama nie k┼éamie! Po wypraniu rzeczywi┼Ťcie twoja koszula jest ┼Ťnie┼╝nobia┼éa!
- Wolałem, jak była w kratkę!

Wszedł facet do kwiaciarni...

Wszed┼é facet do kwiaciarni i m├│wi, ┼╝e chce kupi─ç jakie┼Ť kwiaty.
Ekspedientka:
- Oczywi┼Ťcie, a jakie ma pan na my┼Ťli?
- No sam nie wiem...
- Hmmm... no to pozwoli pan, że pomogę. Co konkretnie pan przeskrobał?

┼╗ona ch─Ödo┼╝y z kochankiem,...

┼╗ona ch─Ödo┼╝y z kochankiem, gdy nagle wraca jej m─ů┼╝.
- Schowaj si─Ö do szafy - m├│wi.
Do sypialni wchodzi m─ů┼╝.
- Czemu ty jeste┼Ť naga?
- Bo nie mam w co się ubrać, tak mało rzeczy mi kupujesz... - narzeka kobieta.
- Przesadzasz - m├│wi m─ů┼╝ i otwiera szaf─Ö.
- Jedna bluzka, dwie bluzki, trzy bluzki... siedem bluzek, siema J├│zek!, osiem bluzek, dziewi─Ö─ç...

- Idziesz z psem na spacer...

- Idziesz z psem na spacer i bierzesz ze sob─ů tyle pieni─Ödzy! Po co ci one? - pyta ┼╝ona.
- Na wszelki wypadek! - odpowiada m─ů┼╝.
- Na wszelki wypadek to i ksi─ůdz te┼╝ ma! - mruczy ┼╝ona.

M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:...

M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:
- Niepotrzebnie kręcisz nosem. Ten bigos jest całkiem dobry.
- Mo┼╝e i jest dobry, ale wi─Ökszo┼Ť─ç ludzi bierze do kina popcorn.

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Ju┼╝ mnie nie kochasz. Kiedy┼Ť to ca┼éy wiecz├│r trzyma┼ée┼Ť mnie za r─Öce, a teraz...
- Teraz... odk─ůd sprzedali┼Ťmy pianino, nie ma takiej potrzeby.

Wraca mężczyzna całkowicie...

Wraca m─Ö┼╝czyzna ca┼ékowicie nawalony do domu, staje przed lustrem i bekaj─ůc pyta:
- Lustereczko, lustereczko powiedz przecie - kto ma najwi─Ökszego ch**a w ┼Ťwiecie?
- Ja! - odzywa si─Ö kwa┼Ťno ma┼é┼╝onka.