kot
psy
syn

Do domu wpada uradowany...

Do domu wpada uradowany m─ů┼╝.
M├│wi do ┼╝ony:
- Kochanie wygrałem w totka.
┼╗ona siedzi cicho i nagle m├│wi:
- Mamusia nie ┼╝yje.
Na to m─ů┼╝ krzyczy z rado┼Ťci:
- Ja pie****e kumulacja.

- Wujku, czy...

- Wujku, czy to prawda, ┼╝e jeste┼Ť kawalerem?
- Prawda.
- No to kto ci m├│wi co masz robi─ç?

M─ů┼╝ do ┼╝ony: ...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Jak si─Ö czujesz jako...

- Jak si─Ö czujesz jako ┼Ťwie┼╝o upieczony ┼╝onko┼Ť?
- Coraz młodziej, jak chłopaczek!
- Jakim cudem?
- Znowu po kryjomu palę w łazience!

Do pokoju, gdzie przebywa...

Do pokoju, gdzie przebywa pani domu, wbiega przera┼╝ona pokoj├│wka:
- Pani m─ů┼╝! Le┼╝y nieprzytomny w salonie i w r─Öku trzyma jak─ů┼Ť kartk─Ö, a obok le┼╝y wielkie pud┼éo!
- O, wreszcie dostarczyli moje futro ze sklepu...

Rodzina pakuje si─Ö przed...

Rodzina pakuje si─Ö przed wyjazdem na urlop. M─ů┼╝ pyta ┼╝on─Ö:
- Dlaczego wk┼éadasz do walizki t─Ö czarn─ů sukienk─Ö?
- Och, kochanie! Przecież wiesz, jak słabo pływasz...

Pewnej nocy para le┼╝y...

Pewnej nocy para leży w łóżku.
Nagle kto┼Ť dzwoni do drzwi.
Zirytowany m─ů┼╝ otwiera.
Za chwil─Ö wraca do ┼╝ony.
┼╗ona si─Ö pyta:
- Kto to był?
- Jaki┼Ť facet o 3 w nocy chce, ┼╝eby go popchn─ů─ç!
- Pami─Ötasz jak nam si─Ö auto zepsu┼éo to te┼╝ chcieli┼Ťmy, ┼╝eby nas popchn─Öli!
- Masz racj─Ö kotku, id─Ö.
Po kilku chwilach krzyczy:
- Panie, popchn─ů─ç pana?
- Tak.
- A gdzie pan jest?
- Na hu┼Ťtawce pod blokiem!

Żona ustaliła z mężem,...

┼╗ona ustali┼éa z m─Ö┼╝em, ┼╝e je┼╝eli przyjdzie mu ochota, ┼╝eby si─Ö z ni─ů kocha─ç to delikatnie zapyta - Czy pralka dzia┼éa?
Pierwszego dnia m─ů┼╝ pyta:
- Czy pralka działa?
- Nie, pralka zepsuta.
Nast─Öpnego dnia.
- Pralka działa?
- Nie, dzi┼Ť te┼╝ nie dzia┼éa.
Trzeciego dnia:
- Pralka działa?
- Nie, zepsuta.
No to si─Ö stary wkurzy┼é, poszed┼é do pokoju i si─Ö zamkn─ů┼é.
Przychodzi ┼╝ona:
- Przepraszam. Pralka już działa.
- Nie trzeba, zrobiłem pranie ręczne.

- Panie kapitanie, taka...

- Panie kapitanie, taka piękna pogoda, morze spokojnie, a co noc tak buja, że nie można wytrzymać, może mi pan to wytłumaczyć?
- Na dziobie zakwaterowali┼Ťmy nowo┼╝e┼äc├│w.

Pewien facet wybierał...

Pewien facet wybiera┼é si─Ö na ryby. Wsta┼é raniutko, bardzo, bardzo wcze┼Ťnie. Spakowa┼é sobie kanapki, w─Ödki i przyn─Öty. Ca┼éy ten szajs zapakowa┼é do samochodu i wyje┼╝d┼╝a z gara┼╝u. Nagle zerwa┼é si─Ö ostry i zimny wiatr, zacz─ů┼é pada─ç deszcz ze ┼Ťniegiem, og├│lnie pogoda pod psem. Facet zawr├│ci┼é z powrotem do gara┼╝u i przes┼éucha┼é prognoz─Ö pogody - "w regionie pogoda fatalna, zimno, wietrznie, opady deszczu ze ┼Ťniegiem".
W tej sytuacji facet spasował. Wypakował graty, rozebrał się i wskoczył do łóżka. Przytulił się do żony
i szepcze jej do ucha:
- Straszna pogoda na dworzu... brr...
Rozespana kobitka przysuwa si─Ö do niego i mruczy:
- Mhmm... a m├│j m─ů┼╝ idiota... jak zwykle na rybach...