#it
emu
psy
syn

Do jasnowidza przychodzi...

Do jasnowidza przychodzi m─Ö┼╝czyzna.
- Jest pan ojcem dw├│jki uroczych dzieciÔÇŽ - m├│wi jasnowidz.
- Nieprawda ÔÇô za┼Ťmia┼é si─Ö m─Ö┼╝czyzna ÔÇô jestem ojcem tr├│jki dzieci!
- Tylko tak pan my┼Ťli.

Mamoooo... czy wszystkie...

Mamoooo... czy wszystkie anio┼éy lataj─ů?
- Oczywi┼Ťcie, kochanie.
- A dlaczego pani Ola nie fruwa?
- Bo pani Ola to nasza pomoc domowa, a nie anioł.
- A, ja s┼éysza┼éam jak tatu┼Ť m├│wi┼é do niej "m├│j aniele".
- Tak!?? Chyba masz racj─Ö, zaraz zobaczysz jak pofrunie!!!!

- Zenobia, chc─Ö si─Ö rozwie┼Ť─ç.....

- Zenobia, chc─Ö si─Ö rozwie┼Ť─ç...
- O nie, Wacku! Wdow─ů bra┼ée┼Ť, wdow─ů zostawisz!

W zeszłym tygodniu kupiłem...

W zeszłym tygodniu kupiłem żonie piękny bukiet kwiatów.
Wr─Öczam jej ten bukiet, a ┼╝ona na to:
- Tak tak!!! Teraz będę musiała dwa tygodnie nogi rozkraczyć!!!
Na to ja:
- A dlaczego? Nie mamy Wazonu?

Żona do męża w łóżku:...

Żona do męża w łóżku:
- Śpisz?
- Nie.
- A chcesz?
- CHC─ś, CHC─ś!
- No to ┼Ťpij.

Po rocznym pobycie za...

Po rocznym pobycie za granic─ů m─ů┼╝ wraca do domu. ┼╗ona rzuca mu si─Ö na szyj─Ö i wo┼éa:
- Kochany, najdro┼╝szy, jedyny, nareszcie jeste┼Ť! W tym momencie s─ůsiad zza ┼Ťciany krzyczy:
- Cicho tam! Mam do┼Ť─ç s┼éuchania tego samego co wiecz├│r!

- Co ci m─ů┼╝ da┼é w prezencie?...

- Co ci m─ů┼╝ da┼é w prezencie?
- Wibrator.
- A ty jemu?
- Nadmuchiwan─ů lal─Ö.
- Dziwne...
- Nie, pok┼é├│cili┼Ťmy si─Ö niedawno.

Facet ogl─ůda w sieci...

Facet ogl─ůda w sieci porno, gdy wtem za plecami s┼éyszy krzyk ┼╝ony:
- STOP! Poka┼╝ no mi ten kadr!
Facet przera┼╝ony zatrzymuje filmik.
- Nie ten, ten wcze┼Ťniejszy!
Facet, cały spocony, przewija video.
- O tak! Takie w┼éa┼Ťnie zas┼éony chc─Ö do kuchniÔÇŽ

W─Ödkarz postanowil wybrac...

W─Ödkarz postanowil wybrac si─Ö na ryby wczesnie rano. Wychodzi z ┼é├│┼╝ka (┼╝ona jesszcze ┼Ťpi) i wyje┼╝d┼╝a samochodem.
Na dworzy bylo szaro, brzydko i padal deszcz. W─Ödkarz postanowil obejrzec w telewizorze prognoze pogody i tak zrobil...
W prognozie pogody zapowiadali brzydk─ů ca┼éodniow─ů pogod─Ö. Postanowi┼é nie jecha─ç na ryby. Wszedl do sypialni, rozebra┼é si─Ö i z powrotem do ┼é├│┼╝ka. ┼╗ona obudzila si─Ö i z zamkni─Ötymi oczami spytala:
-To ty kochanie?
-Tak.
-Jak jest na dworzu?
-Brzydka pogoda i strasznie deszcz pada.
-No...taka brzydka pogoda...A ten kretyn na rybach...

Prezent urodzinowy....

Prezent urodzinowy.

- ┼╗ona ma urodziny,a nie wiem, jaki jej da─ç prezent.
- Mo┼╝e przyjd┼║ do domu trze┼║wy?
- Ju┼╝ nie przesadzaj, przecie┼╝ to nie jest okr─ůg┼éa rocznica!.