#it
emu
psy
syn

Do komisariatu wpada...

Do komisariatu wpada zdenerwowany m─Ö┼╝czyzna i krzyczy:
- Zamknijcie mnie, rzuciłem w żonę żelazkiem!
- I co zabi┼é j─ů pan? - pyta policjant
- Nie, ale ona zaraz tu b─Ödzie!

S─ůd. Sprawa rozwodowa....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Prowadz─ůcy konkurs m├│wi...

Prowadz─ůcy konkurs m├│wi do laureata:
- Gratulujemy Panu zwyci─Östwa. Czy w nagrod─Ö wybiera Pan
A) Weekend z ┼╝on─ů w Marriott-cie czy
B)..
-"B"

M─ů┼╝ prosi ┼╝on─Ö:...

M─ů┼╝ prosi ┼╝on─Ö:
- Wstrzymaj si─Ö z awantur─ů a┼╝ nikogo nie b─Ödzie.
- Przecie┼╝ nikogo nie ma.
- A ja?

Facet ogl─ůda w sieci...

Facet ogl─ůda w sieci porno, gdy wtem za plecami s┼éyszy krzyk ┼╝ony:
- STOP! Poka┼╝ no mi ten kadr!
Facet przera┼╝ony zatrzymuje filmik.
- Nie ten, ten wcze┼Ťniejszy!
Facet, cały spocony, przewija video.
- O tak! Takie w┼éa┼Ťnie zas┼éony chc─Ö do kuchniÔÇŽ

Wraca m─ů┼╝ do domu po...

Wraca m─ů┼╝ do domu po pracy, w ┼é├│┼╝ku le┼╝y ┼╝ona cokolwiek rozanielona. M─ů┼╝ otwiera szaf─Ö i widzi go┼éego faceta, kt├│ry klaszcze w d┼éonie.
- Co pan tu robi?
- Mole odganiam.
- Na golasa?
- Patrz pan, ciuchy mi zżarły.

Autobus z wycieczk─ů zbli┼╝a...

Autobus z wycieczk─ů zbli┼╝a si─Ö do granicy.
ÔÇô Piwo! Siku! ÔÇô po raz kt├│ry┼Ť z rz─Ödu rozweseleni pasa┼╝erowie zmuszaj─ů kierowc─Ö do zatrzymania.
Po d┼éu┼╝szej chwili, gdy ju┼╝ z powrotem zaj─Öli miejsca w autokarze, kierowca pyta g┼éo┼Ťno:
ÔÇô Czy kogo┼Ť wam nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi m─Ö┼╝czyzna i lekko be┼ékocz─ůc m├│wi:
ÔÇô Nie ma mojej ┼╝ony...
ÔÇô No przecie┼╝ ÔÇô w┼Ťcieka si─Ö kierowca ÔÇô przed odjazdem pyta┼éem, czy kogo┼Ť wam nie brakuje!
Na to facet:
ÔÇô Ale mnie jej nie brakuje, tylko m├│wi─Ö, ┼╝e jej nie ma...

Rozmawiaj─ů dwie m┼éode...

Rozmawiaj─ů dwie m┼éode m─Ö┼╝atki.
- S┼éysza┼éam, ┼╝e tw├│j m─ů┼╝ to prawdziwa "z┼éota r─ůczka". Wszystko robi w domu sam.
- Bez przesady, moja droga. Ja mu czasem pomagam.
- W jaki spos├│b?
- Ustami.

Młode małżeństwo w hotelu:...

Młode małżeństwo w hotelu:
- Pok├│j na dob─Ö - m├│wi m┼éody m─ů┼╝.
- Ma pani szcz─Ö┼Ťcie - mruga portier do ┼╝ony, zwykle bierze pok├│j na godzin─Ö.

Przychodzi facet do dentysty...

Przychodzi facet do dentysty i pyta:
- Ile b─Ödzie kosztowa┼éo wyrwanie z─Öba m─ůdro┼Ťci?
- 200 złotych.
- Hmm, za drogo.
- Mog─Ö oszcz─Ödzi─ç na znieczuleniu i wyrwa─ç go za 150.
- Taniej nie mo┼╝na? To wci─ů┼╝ za du┼╝o.
- Za 50 złotych mogę go wyrwać obcęgami. Co pan na to?
- A nie da si─Ö jeszcze taniej?
- No cóż, za 10 zł bez znieczulenia, obcęgami i w ramach praktyki może to zrobić student.
- Wspaniale. Prosz─Ö zapisa─ç ┼╝on─Ö na czwartek.