psy
#it
fut
emu
syn
hit

Do ksi臋dza przychodzi...

Do ksi臋dza przychodzi ch艂op zeby ochrzci膰 mu kota
-Kot贸w nie chrzcimy!
-dam 100$
-nie chrzcimy kot贸w !
-dam 150$
ochrzcili kota.
Wraca biskup do parafii i przegl膮da karty, a tu patrzy ochrzczony kot :zdziwko:
-Ksi臋ze dlaczego chrzci艂e艣 kota :!:
-Dawa艂 150$
Biskup chwila zastanowienia i po chwili m贸wi : Przygotowa膰 kota do bierzmowania

Pierwszy raz w ZSRR wydano...

Pierwszy raz w ZSRR wydano bibli臋.
Jej pierwszy wers brzmia艂:
"Z pocz膮tku nie by艂o niczewo,
tolka tawariszcz B贸g przechazalsie ulicami Maskwy"

Zgwa艂cono zakonnic臋....

Zgwa艂cono zakonnic臋. Po wszystkim ta strzepuje habbit i m贸wi:
- Nareszcie po偶膮dnie i bez grzechu.

Jezus z Moj偶eszem poszli...

Jezus z Moj偶eszem poszli sobie popyka膰 w golfa. Staneli na polu,
Jezus ustawi艂 pi艂eczk臋, pacn膮艂 i polecia艂a na 艣rodek jeziora. P艂ywa sobie
na wodzie. Jezus niewiele my艣l膮c podszed艂 po wodzie do pi艂eczki, uderzy艂
i wpad艂a do do艂ka. W tym momencie do graj膮cych podszed艂 staruszek i
zapyta艂 czy mo偶e si臋 do艂膮czy膰.
- Jasne - odpowiedzieli razem - Twoja kolej b臋dzie po Moj偶eszu.
- Ok - zgodzi艂 si臋 starzec.
Moj偶esz ustawi艂 pi艂eczk臋, uderzy艂, pi艂ka polecia艂a na 艣rodek jeziora
i zaton臋艂a. Moj偶esz rozst膮pi艂 wody, podszed艂 do pi艂eczki, uderzy艂 i
wpad艂a do do艂ka.
Nadesz艂a kolej na staruszka. Ustawi艂, uderzy艂. Pi艂ka polecia艂a na
艣rodek jeziora i zaton臋艂a. Przep艂ywaj膮ca ryba z艂apa艂a w pyszczek
pi艂k臋 i odp艂yn臋艂a. Zobaczy艂 to z g贸ry orze艂, zanurkowa艂, z艂apa艂 ryb臋 i
odfrun膮艂. Lecia艂 z ryb膮 w szponach. Gdy przelatywali nad do艂kiem ryba
wypu艣ci艂a z pyszczka pi艂eczk臋 kt贸ra trafi艂a wprost do do艂ka.
Moj偶esz popatrzy艂 na Jezusa i powiedzia艂:
- Z twoim ojcem to si臋 nie da gra膰!

Proboszcz pewnej ma艂ej...

Proboszcz pewnej ma艂ej wioski 艣wi臋tuje 25-t膮 rocznic臋 艣wi臋ce艅 kap艂a艅skich.
Na specjalnie wynaj臋tej sali zebra艂o si臋 poka藕ne grono miejscowych znakomito艣ci.
Proboszcz, siedz膮cy za specjalnym sto艂em na podwy偶szeniu, zwraca si臋 do przyby艂ych parafian:
- Kochani moi!...Nie 艂atwo jest osobie takiej jak ja, m贸wi膰 o rzeczach nie zwi膮zanych z nasz膮 wiar膮.
- Dlatego potraktujmy to spotkanie na weso艂o!
- Gdyby nie "tajemnica spowiedzi" m贸g艂bym was tutaj rozbawi膰, zaczn臋 jednak powa偶niej.
- W pierwszym dniu po przybyciu tutaj, zmuszony by艂em zada膰 sobie pytanie:
gdzie ja trafi艂em?
- Pierwsz膮 osob膮, kt贸r膮 wyspowiada艂em by艂 m艂ody m臋偶czyzna, kt贸ry wyzna艂, 偶e zdradza 偶on臋 z jej siostr膮.
- Wyzna艂 r贸wnie偶, 偶e zarazi艂 si臋 chorob膮 weneryczn膮 od sekretarki swojego szefa.
- Jednak z up艂ywem czasu nabra艂em przekonania, 偶e mieszkaj膮cy tutaj ludzie s膮 dobrzy i uczciwi, a to co przedstawi艂em to by艂 tylko incydent.
....
....
Po 20 minutach na sal臋 wchodzi zdyszany w贸jt, kt贸ry bardzo przeprasza za sp贸藕nienie.
Siada na miejscu obok proboszcza i poprawiaj膮c w膮sa zaczyna m贸wi膰:
- Doskonale pami臋tam dzie艅, w kt贸rym nasz dostojny jubilat zawita艂 do naszej parafii.
- Zreszt膮 nie b臋d臋 si臋 chwali艂, ale mia艂em zaszczyt by膰 pierwsz膮 osob膮, kt贸r膮 nasz proboszcz wyspowiada艂!

Spowiada ksi膮dz w konfesjonale...

Spowiada ksi膮dz w konfesjonale i tak wysz艂o, 偶e w kolejce ustawi艂y si臋 same kobiety. Pierwsza m贸wi:
- By艂am na pielgrzymce i straci艂am cnot臋.
- 3 zdrowa艣ki.
- By艂am na pielgrzymce i uprawia艂am seks.
- 3 zdrowa艣ki.
- By艂am na pielgrzymce i uprawia艂am seks oralny.
Przy dziesi膮tej ksi膮dz nie wytrzyma艂 i wybieg艂 z konfesjona艂u krzycz膮c:
- Jak dobra pielgrzymka to mnie nigdy nie bior膮.

Ksi膮dz Rydzyk idzie ulic膮,...

Ksi膮dz Rydzyk idzie ulic膮, nagle zauwa偶a panienk臋-tir贸wk臋, stoj膮c膮 przy drodze. Podbiega do niej i zdegustowany krzyczy:
- Ty cudzo艂o偶nico! Wracaj szybko do domu!
- Ale偶 Ojcze Dyrektorze! Ja od ka偶dego klienta po艂ow臋 pieni臋dzy wp艂acam na konto Twojego radia!
- Aha. To sta艅 tam, bo jest wi臋kszy ruch.

Pod bram膮 do raju stoj膮:...

Pod bram膮 do raju stoj膮: ksi膮dz i kierowca autobusu.
Oboje pukaj膮 do bramy raju.
Otwiera im Piotr i pyta:
-co 偶e艣cie robili w 偶yciu oraz zrobili, 偶e chcecie wej艣膰 do nieba? Na to kierowca autobusu:
-no ja je藕dzi艂em autobusem i rozwozi艂em ludzi.
Potem ksi膮dz:
-ja by艂em ksi臋dzem i odprawia艂em msze ku chwale niebu.
艢wi臋ty Piotr pomy艣la艂 chwil臋 i odpowiada:
-ty kierowco witaj w niebie bo twoje czyny zosta艂y zwa偶one a by艂y dobre, a ty ksi臋偶e id藕 do czy艣膰ca na kilka lat.
Na to ksi膮dz zacz膮艂 si臋 rzuca膰 i burzy膰 m贸wi膮c:
=jak to ja dla chwa艂y wiary s艂u偶y艂em a ten tylko se je藕dzi艂 i dostaje si臋 zamiast mnie do nieba?
艢wi臋ty Piotr odpowiada:
-tak w艂a艣nie on. Jak ty dawa艂e艣 kazania to wszyscy spali w ko艣ciele a jak on prowadzi艂 autobus to wszyscy zaczynali si臋 modli膰!

Trzej kr贸lowie przybyli...

Trzej kr贸lowie przybyli do stajenki. Przy wej艣ciu jeden z nich potkn膮艂 si臋 na progu i uderzy艂 g艂ow膮 o framug臋, a偶 mu korona spad艂a. Z艂apa艂 si臋 za g艂ow臋 i j臋kn膮艂 z b贸lu:
- O, Jezu...
- Widzisz - m贸wi na to Maria do J贸zefa - i to jest bardzo dobre imi臋, a nie jaki艣 tam Stefan...

Ksi膮dz odprawia msz臋....

Ksi膮dz odprawia msz臋. Podchodzi do niego wzburzony ko艣cielny i szeptem oznajmia:
- Prosz臋 ksi臋dza, tam w zakrystii wikariusz z kolegami pije i gra w pokera!
- No co za chamstwo, m贸wi艂em mu przecie偶, 偶e ko艅cz臋 dopiero o dziewi臋tnastej!