#it
emu
psy
syn

Do nieba posz艂y trzy...

Do nieba posz艂y trzy dzieweczki. 艢w. Piotr pyta pierwsz膮:
- Uprawia艂a艣 seks?
- Nooo tak, raz...
- To zasuwaj do czy艣膰ca, tak na 200 lat
Pyta drug膮:
- Uprawia艂a艣 seks?
- Ooooo, ile razy!
- No to do piek艂a i baw si臋 dobrze!
Pyta trzeci膮:
- Uprawia艂a艣 seks?
- Nigdy w 偶yciu!
- To masz tu skrzyde艂ka...
- ... i b臋d臋 anio艂kiem?
- Nie, g艂upi膮 g臋si膮!

Spotykaja si臋 dwie kolezanki...

Spotykaja si臋 dwie kolezanki z jednej klasy po latach. Jedna mowi do drugiej:
-Powiedz mi kochana, jak ty to robisz ze tak pieknie wygladasz?! i ta droga bizuteria i ciuchy?! No bo spojrz na mnie !
-A to bardzo proste moja droga. Jak moj stary wraca z pracy, to strzelam wtedy focha i pozniej to juz mam co tylko zechce!Sprobuj a zobaczysz.
-Hmm..wydaje sie proste. ok, sprobuje.
Za tydzien znow obie sie spotkaly-jedna jak zwykle ekstra laska a druga wyglada jeszzce gorzej-poszarpana, pobita.
-co sie stalo?-pyta ta pierwsza.-zrobilas tak jak mowilam?byl foch?
-no jasne ze byl .Przyszedl stary po robocie, to ja strzelam focha, no i dostalam wpier...!!
-Czekaj, czekaj.to jak ten twoj foch wygladal?
-No normalnie,rece zalozone, zero obiadu, mina odpowiednia i powiedzialam co mi na watrobie lezy.!!
-Ty glupia, to nie o takiego focha mi chodzilo!to miala byc Fachowa Obsluga CHu*a!

Chcia艂 wej艣膰 偶贸艂w do...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Sopot. Mandaryna w艂a艣nie...

Sopot. Mandaryna w艂a艣nie zako艅czy艂a 艣piewanie. Publika szaleje:
- Jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz!
No dobra, to za艣piewa艂a, sko艅czy艂a, a publika: "jeszcze raz!". No i tak trzeci, czwarty pi膮ty... dziewi膮ty raz. W ko艅cu ju偶 zrezygnowana m贸wi do publiczno艣ci:
- Kochani, ale ja ju偶 nie mam si艂y 艣piewa膰..
A publiczno艣膰:
- 艢piewaj a偶 si臋 nauczysz!

Pewne francuskie pismo...

Pewne francuskie pismo dla m臋偶czyzn og艂osi艂o konkurs na najlepszy opis poranka. Pierwsze miejsce zaj膮艂 autor takiej wypowiedzi:
"Wstaj臋 rano, jem 艣niadanie, bior臋 prysznic, ubieram si臋 i jad臋 do domu".

II wojna 艣wiatowa. Powsta艅cy...

II wojna 艣wiatowa. Powsta艅cy kryj膮 si臋 przed Niemcami w studni. Niemcy przeszukuj膮 wie艣. Szukaj膮 wsz臋dzie, gdzie si臋 da: w stodole, u so艂tysa a nawet w pobliskim barze. Przyw贸dca Niemc贸w znudzony szukaniem Polak贸w siada przy studni i tak sobie my艣li:
- Gdzie oni mogli si臋 ukry膰? Mo偶e poszli do lasu?
echo mu odpowiada:
- Mo偶e poszli do lasu?
- A mo偶e poszli do innej wsi?
- A mo偶e poszli do innej wsi?
Po g艂臋bszym zastanowieniu
Niemiec wpad艂 na nowy pomys艂:
- A mo偶e tak na z艂o艣膰 ukryli si臋 w tej studni?!
Na to echo:
- A mo偶e poszli do innej wsi?!

Sprzecza si臋 dw贸ch peda艂贸w:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewnego razu dziadek...

Pewnego razu dziadek postanowi艂 zrobi膰 porz膮dki na strychu, sprz膮ta sobie, a偶 tu nagle znajduje star膮 zakurzon膮 flaszk臋, przeciera etykiet臋 a tu pojawia si臋 napis "Koniak", wi臋c ch艂opina pomy艣la艂: "Babka znajdzie to powie, 偶e za stary na alkohol zabierze i schowa". Wi臋c dziadzio odbezpiecza flaszk臋 i bach jedna seta, druga, trzecia, a偶 tu nagle w dziadku budzi si臋 chu膰. Pomy艣la艂 sobie dobry ten koniaczek, zbieg艂 szybko ze strychu i rzuci艂 si臋 na babcie raz, drugi, trzeci... Babcia ju偶 nie mo偶e a jemu ci膮gle ma艂o. Pobieg艂 na wie艣 i nie odpu艣ci艂 偶adnej babie, ale wci膮偶 mu ma艂o pobieg艂 do nast臋pnej wioski i tak obskoczy艂 jeszcze dwie wsie. Zm臋czy艂 si臋 troszk臋 dziadzio tymi figlami i wraca do domu my艣l膮c sobie o skarbie co go znalaz艂 na strychu: "Ciekawe z kt贸rego roku ta flaszka". Bierze butelk臋, przeciera dok艂adnie etykiet臋 i czyta: "KO艃 JAK NIE MO呕E - 3 KROPLE NA WIADRO".