#it
emu
psy
syn

- Dwaj amerykańscy...

- Dwaj ameryka┼äscy tury┼Ťci przyjechali do Polski w┼éasnym samochodem i zwiedzaj─ů Warszaw─Ö. Pytaj─ů policjanta, jak dojecha─ç do PKiN. Policjant stan─ů┼é na baczno┼Ť─ç, zasalutowa┼é i powiedzia┼é:
- Panie generale, prosz─Ö jecha─ç prosto, a potem skr─Öci─ç w lewo.
Tury┼Ťci podzi─Ökowali i odjechali . Drugi policjant nie mo┼╝e wyj┼Ť─ç z podziwu.
- Sk─ůd wiedzia┼ée┼Ť, ┼╝e to genera┼é ?
- Ale┼Ť ty g┼éupi, czyta─ç nie umiesz ? Na samochodzie by┼éo napisane - ,,General MotorsÔÇŁ.

Dwóch skazańców siedzi...

Dwóch skazańców siedzi w więzieniu. Jeden pyta drugiego:
- Za co siedzisz?
- Napad┼éem na bank z broni─ů w r─Öku, zastrzeli┼éem dw├│ch ochroniarzy, i ukrad┼éem samoch├│d.
- A ty za co siedzisz?
- Za kur─Ö?
- Jak to?
- Bo cholera wpad┼éa do ogr├│dka, kopa┼éa kopa┼éa ...a┼╝ te┼Ťciow─ů odkopa┼éa...

Komisariat policji. Dy┼╝urka....

Komisariat policji. Dy┼╝urka. Dzwoni telefon. Dy┼╝urny odbiera:
- Komisariat Policji, słucham?
- Dzie┼ä dobry. Czy to wasz komisariat wysy┼éa┼é wczoraj wieczorem patrol na Alej─Ö Lipow─ů 74 przez 3?
- Chwileczk─Ö, ju┼╝ sprawdzam. Tak. Mieli┼Ťmy zg┼éoszenie naruszenia ciszy nocnej - g┼éo┼Ťna muzyka, wraski...
- Mam pro┼Ťb─Ö. Czy mo┼╝ecie ich przys┼éa─ç jeszcze raz? Zapomnieli zabra─ç czapk─Ö i pistolet. No i zdj─Öcia obejrz─ů, fajne wysz┼éy!

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje bac─Ö jad─ůcego furmank─ů.
- Baco, co wieziecie?
Baca nachyla si─Ö i szepcze:
- Siano.
- Czemu tak cicho m├│wicie?
- Żeby koń nie usłyszał!

Siedzi facet na ulicy...

Siedzi facet na ulicy obok kosza z pestkami z jabłek.
Podchodzi policjant i pyta:
-Co tam masz?
-Sprzedaję pestki z jabłek.
-A do czego s┼éu┼╝─ů?
-Po zjedzeniu jednej cz┼éowiek staje si─Ö m─ůdrzejszy.
-A po ile je sprzedajesz?
-15 zł za sztukę.
-Daj mi jedn─ů.
Policjant zjad┼é pestk─Ö, pomy┼Ťla┼é i m├│wi:
-Poczekaj chwilę! Za 15 zł mogłem kupić kilka kilo jabłek i mieć z nich mnóstwo pestek zamiast jednej!
-Widzi Pan? Już poskutkowało.
-Rzeczywi┼Ťcie. Daj jeszcze dwie...

Przychodzi policjant...

Przychodzi policjant do ksi─Ögarni i m├│wi:
- Chcia┼ébym kupi─ç jak─ů┼Ť dobr─ů ksi─ů┼╝k─Ö.
Kasjerka:
- To mo┼╝e zaproponuj─Ö panu ksi─ů┼╝k─Ö o logicznym my┼Ťleniu.
- To znaczy..?
- Może wytłumaczę paun na przykładzie: ma pan w domu akwarium?
- No mam!
- Czyli lubi pan zwierz─ůtka?
- No lubi─Ö.
- Czyli jak zwierz─ůtka, to r├│wnie┼╝ pewnie spacerki z pieskiem w parku?
- No tak!
- A jak spacerki to najch─Ötniej z kobiet─ů?
- No tak! Jak najbardziej.
- No widzi pan, czyli nie jest pan peda┼éem! I to jest w┼éa┼Ťnie logiczne my┼Ťlenie!
- Wy┼Ťmienicie! Kupuj─Ö t─Ö ksi─ů┼╝k─Ö!!
Po zakupie, zadowolony policjant wychodzi ze sklepu i spotyka kumpla. Ten go pyta:
- TY, co masz?
- A nic, ksi─ů┼╝k─Ö o logicznym my┼Ťleniu.
- To znaczy??
- Zaraz ci to wyja┼Ťni─Ö na przyk┼éadzie... Masz w domu akwarium?
- Nie...
- No to jeste┼Ť pedalem!!

Listonosz przyniósł do...

Listonosz przyni├│s┼é do komisariatu kart─Ö pocztow─ů nades┼éan─ů przez sier┼╝anta F─ůfar─Ö z wczas├│w zagranicznych. Jeden z policjant├│w czyta j─ů na g┼éos:
- "Jest wspaniale! Ale te upały... Wyobraźcie sobie, wczoraj było ponad 40 stopni w cieniu".
Jeden z policjant├│w dziwi si─Ö:
- Po co on pojechał na wczasy zagraniczne? Zapłacił kupę forsy, a teraz siedzi w cieniu.

Policjant spotyka na...

Policjant spotyka na ulicy pijanego i pyta go dok─ůd idzie
- Do domu... hep... Wracam w┼éa┼Ťnie z zabawy sylwestrowej...
- Co mi tu pan za bajki opowiada? Przecie┼╝ sylwester by┼é przed trzema miesi─ůcami.
Teraz mamy kwiecień...
- Wiem... hep... I w┼éa┼Ťnie dlatego si─Ö ┼Ťpiesz─Ö. Pewnie ju┼╝ moja ┼╝ona zacz─Ö┼éa si─Ö niepokoi─ç...

Policjant wraca p├│┼║nym...

Policjant wraca p├│┼║nym wieczorem do domu i m├│wi ┼╝onie:
- Napadła na mnie banda chuliganów. Otoczyli mnie, zabrali portfel, zegarek...
- Nie mia┼ée┼Ť ze sob─ů pistoletu? - dopytuje ┼╝ona.
- Oczywi┼Ťcie, ┼╝e mia┼éem, ale dobrze go ukry┼éem!

Turysta jedzie samochodem...

Turysta jedzie samochodem przez Rosj─Ö, grzeje ile droga pozwala, nagle zatrzymuje go drog├│wka.
-No, nie┼éadnie panie kierowco, nie┼éadnie, dwukrotne przekroczenie pr─Ödko┼Ťci,
musicie napisa─ç pisemne usprawiedliwienie....
-Ale jak to? To nie mandat?
-Nie, nie, usprawiedliwienie. Pisemne. Po rosyjsku.
-Ale ja nie znam Rosyjskiego!
-No to si─Ö musicie nauczy─ç.
Go┼Ť─ç wzi─ů┼é 20$, w┼éo┼╝y┼é w prawo jazdy i poda┼é policjantowi. Policjant wzi─ů┼é,
otworzył i mówi:
-I wy nie znacie rosyjskiego? A ju┼╝ p├│┼é usprawiedliwienia ┼╝e┼Ťcie napisali...