Dw贸ch Irlandczyk贸w: Shamus...

Dw贸ch Irlandczyk贸w: Shamus oraz Murphy od godziny siedz膮 w pubie. Wypili po kilka piw i pozosta艂o im tylko 1 euro, a pi膰 nadal si臋 chce. Murphy m贸wi do Shamusa:
- Poczekaj chwil臋, mam pomys艂.
Skoczy艂 do najbli偶szego sklepu mi臋snego i po kwadransie wr贸ci艂 z kawa艂kiem kie艂basy. Stoj膮cy przed pubem Shamus denerwuje si臋:
- Zwariowa艂e艣? Teraz, to ju偶 nawet nie mamy tego 1 euro.
- Spokojnie, wiem co robi臋. Wejdziemy do pubu, zam贸wi臋 dla nas po piwie, wypijemy, a jak wysun臋 kie艂bas臋 przez rozporek, b臋dziesz udawa艂, 偶e mi robisz "loda". Wywal膮 nas z lokalu, ale co si臋 napijemy, to nasze!
Tak te偶 zrobili i napili si臋 za darmo w kilku kolejnych lokalach. Jedyn膮 niedogodno艣ci膮 by艂o to, 偶e od czasu do czasu inkasowali kopniaka. W dziesi膮tym pubie Shamus powiedzia艂:
- Murphy, ja ju偶 nie mog臋. Jestem zbyt pijany, kolana mnie bol膮 jak cholera.
Na to Murphy:
- A my艣lisz, 偶e mi jest 艂atwiej? Ja ju偶 w trzecim pubie zgubi艂em kie艂bas臋!

Przycisz to radio, bo...

Przycisz to radio, bo og艂uchniesz c贸rciu!
Dzi臋kuj臋 ju偶 jad艂am!

Nowak cz臋sto je藕dzi艂...

Nowak cz臋sto je藕dzi艂 w delegacje i gdziekolwiek pojecha艂, to po jakim艣 czasie przysy艂ano stamt膮d nakazy potr膮cania aliment贸w z pensji.
Szef wzywa Nowaka i pyta:
- Jak to mo偶liwe, 偶e ma pan tyle nie艣lubnych dzieci, a z w艂asn膮 偶on膮 偶adnego?
- Bo ja, szefie... ja si臋 w niewoli nie rozmna偶am!

Ksi膮dz z organist膮 id膮...

Ksi膮dz z organist膮 id膮 do baru.
Zakonnica m贸wi:
- Jeszcze raz tu przyjdziecie to wam odetn臋 jaja
Przysz艂a nast臋pna niedziela.
Ksi膮dz si臋 pyta organisty:
-Idziesz do baru?
- Nie, bo zakonnica odetnie nam jaja.
Ksi膮dz poszed艂 sam do baru i wypi艂 piwko.
Zakonnica odci臋艂a mu jaja.
Ksi膮dz na mszy 艣wi臋tej:
- Alleluja mi odci臋li wielkiego chu*a
A organista:
- Ram panm pam a ja jeszcze go mam,

Pocz膮tek rozprawy. Oskar偶ona...

Pocz膮tek rozprawy. Oskar偶ona jest prostytutka. S臋dzia wypytuje j膮:
- Nazwisko?
- Kosi艅ska.
- Imi臋?
- And偶ela.
- Gdzie pani mieszka?
- W Bydgoszczy.
- Wiek?
- 26 lat.
- Zaw贸d?

- Oj, Andrzej, starczy mo偶e tych wyg艂up贸w?

Po powrocie z wojny w...

Po powrocie z wojny w Zatoce Perskiej dziennikarz pyta na lotnisku spadochroniarza:
- Co b臋dzie pierwsz膮 rzecz膮 jak膮 uczyni pan po powrocie do domu?
- No wie pan... Nie widzia艂em 偶ony 6 m-cy... No rozumie pan...
- No dobrze. Co b臋dzie drug膮 rzecz膮 po powrocie do domu
- Zdejm臋 spadochron...

Wpada student Akademii...

Wpada student Akademii Rolniczej do pokoju w akademiku i krzyczy:
- Zaliczy艂em gleb臋! Zaliczy艂em gleb臋!

Siedz膮 sobie dwie muchy,...

Siedz膮 sobie dwie muchy, nagle jedna m贸wi do drugiej:
- Zenek.
- Co?
- G贸wno! Blum 3
- Oo kurde, ale mi smaka narobi艂e艣...

Nad rzek膮 siedz膮 obok...

Nad rzek膮 siedz膮 obok siebie z w臋dkami. Starszy pan i m艂ody ch艂opak. M艂odzieniec co chwila wyci膮ga z wody kolejn膮 ryb臋, a starszy pan przygl膮da mu si臋 z zazdro艣ci膮.
W ko艅cu nie wytrzymuje i m贸wi:
- A lekcje, g贸wniarzu ju偶 odrobi艂e艣?!