Dyrektor przyjmuje do...

Dyrektor przyjmuje do pracy now膮 sekretark臋:
鈥 I twierdzi pani, 偶e nie odstraszy艂a pani informacja w og艂oszeniu, 偶e mam d艂ugi?
鈥 Prawd臋 m贸wi膮c 鈥 odpowiada lekko si臋 rumieni膮c 鈥 w艂a艣ciwie mnie to zach臋ci艂o.

Rozmawia dw贸ch facet贸w:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wchodz膮 3 wampiry do baru....

Wchodz膮 3 wampiry do baru.
Jeden m贸wi:
- Poprosz臋 setk臋 krwi - i j膮 wypija.
Drugi m贸wi:
- Poprosz臋 setk臋 krwi - i j膮 wypija.
Trzeci m贸wi:
- Poprosz臋 szklank臋 wrz膮cej wody.
Koledzy zdziwieni.
Barman podaj mu szklank臋 i pyta:
- A ty dzi艣 co, inaczej ni偶 koledzy?
A wampir wyjmuje zu偶ytego tampona i m贸wi maczaj膮c go w wodzie:
- Ja dzisiaj herbatk臋!

Spotka艂y si臋 stworzonka...

Spotka艂y si臋 stworzonka z Ludzkich Dolinek.
Opowiada Woskowinek:
- Do mnie zagl膮da czasami taka watka na patyczku i pr贸buje mnie wyci膮gn膮膰, wtedy chowam si臋 g艂臋boko w uszku i nie mo偶e mnie dosta膰.
Na to Pr贸chniaczek:
- Do mnie wpada 2 razy dziennie szczoteczka i pr贸buje mnie za ka偶dym razem wykurzy膰, chowam si臋 g艂臋boko mi臋dzy z膮bkami i nic mi nie mo偶e zrobi膰...
Do艂膮cza si臋 Grzybek 鈥濸ochewka鈥:
- A do mnie zagl膮da czasami taki jeden 艂ysol. Nie mo偶e si臋 najpierw zdecydowa膰 czy wej艣膰 czy nie, a na koniec zarzyguje mi ca艂膮 chatk臋...
Na to wyrywa si臋 Pr贸chniaczek:
- O, o!!! Tego gnoja to ja te偶 znam!!!

Ojciec z synem poszli...

Ojciec z synem poszli na kryt膮 p艂ywalni臋. Po wyj艣ciu z basenu ojciec stan膮艂 pod prysznicem, 偶eby zmy膰 resztki chloru, a synek bawi膮c si臋 biega艂 ko艂o niego. W pewnej chwili maluch po艣lizn膮艂 si臋 na mydle. W ostatniej chwili ratuj膮c si臋 przed upadkiem, z艂apa艂 za ojcowego ptaka, podci膮gn膮艂 si臋 troch臋 i pobieg艂 dalej. Tatko popatrzy艂 z dum膮 na pociech臋 i powiedzia艂:
- Widzisz synu gdyby艣 by艂 z mama to by艣 si臋 wypie*****艂.

Jak m贸wi艂 Osama gdy spodoba艂...

Jak m贸wi艂 Osama gdy spodoba艂 mu si臋 jaki艣 pomys艂?
Bomba!

Pi臋kna z艂ota polska jesie艅....

Pi臋kna z艂ota polska jesie艅. Starsze ma艂偶e艅stwo (ko艂o 60) wybra艂o si臋 na wieczorny spacerek. Po spacerku babcia m贸wi do dziadka:
鈥enek skocz no do piwnicy bo jako butelk臋 wina, to b臋dziemy si臋 kocha膰.
Dziadek zbieg艂 do piwnicy, jak jaki艣 sportowiec, my艣l膮c "ku**a od 20 lat sex-u nie by艂o). Wzi膮艂 pierwsz膮 butelk臋 z brzegu, przetar艂 lekko z kurzu i czyta: "Ko艅 jak". My艣li sobie, 偶e to pewnie jaki艣 koniak b臋dzie. Zani贸s艂 wi臋c butelk臋 na g贸r臋, wypili cala, po czym poszli do sypialni i kochaj膮 si臋 przez godzin臋, dwie, jeden dzie艅, dwa, trzy, a偶 w ko艅cu po tygodniu wychodz膮 z sypialni i babcia odzywa si臋 tymi s艂owami:
鈥⑴乷j dziadek, tak to ja z tob膮 jeszcze nigdy nie mia艂am.
鈥⑴乷j babka, ja z tob膮 te偶.
鈥kocz zobacz, co to za wino by艂o
Dziadek bierze butelk臋, przeciera z kurzu i czyta:
鈥"Ko艅 jak nie mo偶e to dwie 艂y偶ki na wiadro."

Idzie peda艂 przez park...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Idzie Jasiu z Ma艂gosi膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kobieta bierze lekcj臋...

Kobieta bierze lekcj臋 golfa, ale nie mo偶e trafi膰 w pi艂eczk臋, gdy偶 ci膮gle 藕le chwyta kij. W ko艅cu zniecierpliwiony instruktor m贸wi:
- Niech Pani we藕mie kij tak, jakby Pani dotyka艂a cz艂onka swojego m臋偶a...
Kobieta bierze zamach i... pi艂eczka toczy si臋 na jakie艣 10 metr贸w.
- Dobrze... - cedzi instruktor. A teraz prosz臋 wyj膮膰 kij z ust i uderzy膰 porz膮dnie...