Dziadek spowiada si臋...

Dziadek spowiada si臋 w ko艣ciele. Ksi膮dz udzieli艂 mu ju偶 rozgrzeszenia i puka w konfesjona艂:
- O, ku*.*a, ale mnie ksi膮dz przestraszy艂!

呕ona odwiedzi艂a w wi臋zieniu...

呕ona odwiedzi艂a w wi臋zieniu m臋偶a.
- Jak si臋 czuje nasz Jasio? - pyta wi臋zie艅.
- Jasio czuje si臋 艣wietnie. Jest tylko zdziwiony, 偶e ta droga, kt贸r膮 budujesz w Afryce, jest taka strasznie d艂uga.

Mr Smith bawi艂 w Pary偶u....

Mr Smith bawi艂 w Pary偶u.
Zamierza艂 przej艣膰 przez ulic臋 - spojrza艂 w prawo, doszed艂 do 艣rodka jezdni, spojrza艂 w lewo.
Pogrzeb odb臋dzie si臋 w sobot臋.

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Wiesz co, moja 偶ona to straszny niechluj.
- Dlaczego?
- W domu ci膮gle brud i smr贸d. Kurze niepowycierane, nieodkurzone od tygodni. Nawet odla膰 si臋 nie mog臋 bo w zlewie pe艂no brudnych naczy艅.

- Ile b臋dzie kosztowa艂...

- Ile b臋dzie kosztowa艂 lot do Edynburga? - pyta szkockie ma艂偶e艅stwo pilota. Pilot odpowiada:
- Mog臋 was przewie藕膰 za darmo, ale pod warunkiem, 偶e 偶adne z was nie odezwie si臋 podczas lotu.
Ma艂偶e艅stwo si臋 zgodzi艂o. Po locie pilot wychodzi i m贸wi:
- Brawo! Jeszcze nikomu nie uda艂o si臋 przemilcze膰 ca艂ego lotu. Jeste艣cie pierwsi.
- Wie pan co? Mia艂em ochot臋 w pewnym momencie krzykn膮膰.
- Jaki to by艂 moment?
- Jak moja 偶ona wypada艂a z samolotu.

Idzie dw贸ch idiot贸w....

Idzie dw贸ch idiot贸w. Jeden z nich trzyma dwa widelce w r臋kach. Drugi pyta:
- Co masz?
Pierwszy:
- Lornetk臋!
- Daj popatrze膰 - m贸wi drugi.
Pierwszy wbi艂 mu widelce w oczy. Drugi m贸wi:
- Ale nic nie widz臋!
Pierwszy zacz膮艂 kr臋ci膰 widelcami m贸wi膮c:
- Czekaj... podkr臋c臋 ostro艣膰.

Prosz臋 ksi臋dza, czy jak...

Prosz臋 ksi臋dza, czy jak w ka偶d膮 niedziel臋 dam na tac臋 100 z艂, to czy p贸jd臋 do nieba?
- Zawsze warto spr贸bowa膰

Ma艂ego Abramka wywalili...

Ma艂ego Abramka wywalili ze szko艂y - 偶ydowskiej oczywi艣cie - za brak post臋p贸w w nauce i niepos艂usze艅stwo. Przenie艣li do go innej szko艂y - te偶 偶ydowskiej. Po kilku miesi膮cach i z tej wylecia艂 z tych samych powod贸w. Do kolejnej - to samo. Po jakim艣 czasie w mie艣cie nie zosta艂o ani jednej 偶ydowskiej szko艂y, w kt贸rej by ju偶 Abramka nie znali, zosta艂 wi臋c umieszczony w katolickiej.
Po tygodniu dyrektor szko艂y wzywa tat臋 Abramka i oznajmia mu, jakim wspania艂ym ch艂opcem jest Abramek - grzecznym, bystrym i w og贸le najlepszym uczniem w szkole.
Tata po powrocie do domu pyta zbarania艂y Abramka:
- Abramek, co si臋 z tob膮 sta艂o? M贸wi膮 mi, 偶e jeste艣 najlepszym uczniem, nie chuliganisz, no wz贸r cn贸t. CO ONI Z TOB膭 ZROBILI?
- Rozumiesz tato, pierwszego dnia taki pan w czarnym ubraniu zaprowadzi艂 mnie do ciemnego pokoju, w kt贸rym wisia艂 jaki艣 pan przybity do krzy偶a i powiedzia艂:
"Abramek, to jest Jezus Chrystus. On te偶 by艂 呕ydem".
I wtedy zrozumia艂em, 偶e to nie przelewki!

Spotykaj膮 si臋 2 艣lepe konie...

Spotykaj膮 si臋 2 艣lepe konie
-startujesz dzi艣 w wy艣cigach ?
-oczywi艣cie nie widz臋 przeszk贸d

Nowy ksi膮dz by艂 spi臋ty,...

Nowy ksi膮dz by艂 spi臋ty, bo mia艂 prowadzi膰 swoj膮 pierwsz膮 msz臋 w parafii. Postanowi艂 doda膰 do 艣wi臋tej wody kilka kropelek w贸dki, 偶eby si臋 rozlu藕ni膰. l tak si臋 sta艂o. Czu艂 si臋 wspaniale. Gdy po mszy wr贸ci艂 do pokoju znalaz艂 list:
"Drogi Bracie, nast臋pnym razem dodaj kropelki w贸dki do wody, a nie kropelki wody do w贸dki. A teraz s艂uchaj i zapami臋taj:
- Msza trwa godzin臋, a nie dwie po艂贸wki po 45 minut.
- Jest 10 przykaza艅, a nie 12.
- Jest 12 aposto艂贸w, a nie 10.
- Krzy偶 trzeba nazwa膰 po imieniu, a nie to "du偶e T".
- Na krzy偶u jest Jezus, a nie Che Guevara.
- Jezusa ukrzy偶owali, a nie zaj**ali i to 呕ydzi, a nie Indianie.
- Nie wolno na Judasza m贸wi膰 "ten sk**wysyn".
- Ci co zgrzeszyli id膮 do piek艂a, a nie w pizdu.
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali by艂a imponuj膮ca, ale ta艅czy膰 makaren臋 i robi膰 poci膮g to przesada.
- Op艂atki s膮 dla wiernych, a nie jako deser do wina.
- Poza tym Maria Magdalena by艂a jawnogrzesznic膮, a nie k**w膮.
- Kain nie ci膮gn膮艂 kabla, tylko zabi艂 Abla.
- Na pocz膮tku m贸wi si臋 "Niech b臋dzie pochwalony", a nie "k***a ma膰".
- A na koniec m贸wi si臋 "B贸g zap艂a膰", a nie "ciao".
- Po zako艅czeniu kazania schodzi si臋 z ambony po schodach, a nie zje偶d偶a po por臋czy.
- Ten obok w "czerwonej sukni", to nie by艂 transwestyta. To by艂em ja, Biskup.
Amen!"