- Dzie艅 dobry, panie...

- Dzie艅 dobry, panie doktorze. Ja od Stefanii Czupurskiej...
- Ale, 偶e co od Stefanii Czupurskiej? Nie znam kobiety.
- No nie sko艅czy艂em. No, 偶e od Stefanii Czupurskiej jakiego艣 syfa za艂apa艂em.

Lekarz wypisuj膮c chorego...

Lekarz wypisuj膮c chorego po operacji udziela mu rad:
- Nie pali膰, nie pi膰 pod 偶adnym pozorem, co najmniej osiem godzin snu > > dziennie.
- A co z seksem?
- Tylko z 偶on膮, wszelkie podniecenie mog艂oby pana zabi膰!

Po przebudzeniu pacjentki...

Po przebudzeniu pacjentki lekarz m贸wi do jej m臋偶a:
- Musi pan wiedzie膰, 偶e pa艅ska 偶ona cierpi na mani臋 wielko艣ci. Czy w jej rodzinie by艂y podobne przypadki?
Owszem. Te艣膰 by艂 przekonany, 偶e jest panem domu.

W 艣rodku nocy zdenerwowany...

W 艣rodku nocy zdenerwowany m臋偶czyzna dobija si臋 do drzwi portierni szpitala psychiatrycznego:
- Prosz臋 mnie wpu艣ci膰, oszala艂em, potrzebuj臋 natychmiastowej pomocy lekarskiej !
- Co ?! Teraz ?! W 艣rodku nocy ?! - denerwuje si臋 zaspany portier - Pan chyba zwariowa艂 !

- Halo, pogotowie! Moja...

- Halo, pogotowie! Moja 偶ona le偶y nieprzytomna w kuchni, co mam robi膰?!
- Na pocz膮tek prosz臋 si臋 uspokoi膰.
- OK, ju偶 jestem spokojny. Co teraz?
- Jest pan obok 偶ony?
- Nie, przecie偶 mia艂em si臋 uspokoi膰. S膮cz臋 piwo w wannie.

Przychodzi staruszka...

Przychodzi staruszka do lekarza i m贸wi:
-Panie doktorze, mam wielki problem z gazami, ale tak naprawd臋 to mi nie przeszkadza. Moje b膮ki nigdy nie 艣mierdz膮 i s膮 zawsze bardzo ciche. Prawd臋 m贸wi膮c, pierdn臋艂am ju偶 ze 20 razy od kiedy jestem u Pana w gabinecie. Nie wiedzia艂 pan o tym, bo s膮 bardzo ciche i wcale nie 艣mierdz膮.
Doktor na to:
Rozumiem, prosz臋 za偶ywa膰 te tabletki codziennie i wr贸ci膰 do mnie za tydzie艅.
Po tygodniu babcia przychodzi z powrotem do gabinetu i m贸wi:
- Panie doktorze, nie wiem co do cholery pan mi da艂, ale teraz moje b膮ki, cho膰 nadal ciche, 艣mierdz膮 niemi艂osiernie... -Dobrze! - odpowiada lekarz - Teraz gdy ju偶 przeczy艣cili艣my pani nozdrza, zajmiemy si臋 s艂uchem...

Ca艂y zakrwawiony kangur...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Do lekarza przychodzi...

Do lekarza przychodzi m艂oda kobieta.
- Prosz臋 niech pani siada. Co pani膮 do mnie sprowadza?
- No c贸偶, panie doktorze, sama nie wiem jak to powiedzie膰... ot贸偶 wydaje mi si臋, 偶e cierpi臋 na nimfomani臋.
- Rozumiem. Oczywi艣cie mog臋 Pani pom贸c, jednak na pocz膮tku musz臋 nadmieni膰, 偶e moje wynagrodzenie wynosi pi臋膰set z艂otych za godzin臋.
- Pi臋膰set z艂otych? Dobrze. A ile pan bierze za ca艂膮 noc?

Przychodzi facet do lekarza:...

Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, od kilku dni mam zatwardzenie, nic mi nie
pomaga
- B臋dziemy musieli panu zaaplikowa膰 czopki. Prosz臋 si臋 odwr贸ci膰,
艣ci膮gn膮膰
spodnie i pochyli膰 si臋. Ja panu poka偶臋 jak to si臋 robi.
Facet 艣ci膮gn膮艂 gacie, pochyli艂 si臋 i poczu艂 jak doktor wsuwa mu
co艣 do ty艂ka.
- OK, gotowe. Prosz臋 to samo powtarza膰 samemu w domu co 12
godzin przez
najbli偶sze trzy dni. Wieczorem go艣ciu pr贸bowa艂 samemu sobie
poradzi膰 ale jako艣 mu si臋 nie udawa艂o. Poprosi艂 wiec 偶on臋 o
pomoc. Odwr贸ci艂 si臋, 艣ci膮gn膮艂 spodnie i
wypi膮艂 dupsko. 呕ona jedn膮 r臋k膮 po艂o偶y艂a na jego ramieniu, drug膮
natomiast zacz臋艂a
wk艂ada膰 mu czopek.
- O k***a! - wrzasn膮艂 w pewnej chwili facet.
- Co si臋 sta艂o kochanie, zabola艂o ci臋?
- Nie ale w艂a艣nie sobie u艣wiadomi艂em, 偶e ten lekarz trzyma艂 obie
r臋ce na moich ramionach!

Dentysta spostrzeg艂,...

Dentysta spostrzeg艂, 偶e jego nast臋pna pacjentka, staruszka, bardzo si臋 denerwuje i postanowi艂 j膮 czym艣 rozbawi膰, kiedy zak艂ada艂 r臋kawiczki.
- Czy pani wie, jak si臋 robi r臋kawiczki? - spyta艂.
- Nie - odpowiedzia艂a.
- C贸偶 - powiedzia艂 - w Meksyku jest budynek z wielkim zbiornikiem lateksu, a pracownicy o r贸偶nych rozmiarach r膮k podchodz膮 do niego, zanurzaj膮 w nim r臋ce, susz膮 je i zdejmuj膮 gotowe r臋kawiczki odk艂adaj膮c je w odpowiednie pude艂ka.
Nie u艣miechn臋艂a si臋 ani troch臋.
- No c贸偶, pr贸bowa艂em - pomy艣la艂 sobie.
Pi臋膰 minut p贸藕niej, na pocz膮tku delikatnego borowania, staruszka wybucha 艣miechem.
- Co pani膮 tak 艣mieszy?
- W艂a艣nie sobie pomy艣la艂am, jak s膮 robione kondomy!