- Dzień dobry, panie...

- Dzień dobry, panie doktorze. Ja od Stefanii Czupurskiej...
- Ale, ┼╝e co od Stefanii Czupurskiej? Nie znam kobiety.
- No nie sko┼äczy┼éem. No, ┼╝e od Stefanii Czupurskiej jakiego┼Ť syfa za┼éapa┼éem.

U psychiatry:...

U psychiatry:
-Panie doktorze odnosz─Ö wra┼╝enie, ┼╝e meble do mnie m├│wi─ů
-A czym si─Ö to objawia?
-Kiedy ┼Ťpi─Ö z ┼╝on─ů s┼éysz─Ö jak szafa m├│wi "Jak my┼Ťlisz usn─ů┼é ?"
┼╗ona mu odpowiada "Tak ┼Ťpi"
Szafa: "To ja spadam"
A ja na to, gdzie, jeszcze cię nie spłaciłem!

U lekarza: ...

U lekarza:
- Pali pan?
- Nie.
- Pije pan?
- Te┼╝ nie!
- Co si─Ö pan tak cieszy... I tak co┼Ť znajd─Ö...

Po przyj┼Ťciu z pracy...

Po przyj┼Ťciu z pracy Franek poczu┼é, ┼╝e boli go gard┼éo. W gazecie znalaz┼é adres prywatnego gabinetu. Wsiad┼é w autobus i nied┼éugo potem sta┼é przed drzwiami gabinetu. Drzwi otwiera ┼╝ona lekarza. Poniewa┼╝ Franka boli gard┼éo, cicho pyta:
- Prosz─Ö pani, czy jest m─ů┼╝ w domu?
- M─Ö┼╝a nie ma, chod┼║ pan szybko!!

U lekarza:...

U lekarza:
- Panie doktorze, mam depresj─Ö!
- Wie pan, najskuteczniejszym lekarstwem na to jest zanurzenie si─Ö po uszy w robocie.
- Super, tylko zaraz... Ja w pracy beton mieszam...

Do apteki wszedł mężczyzna...

Do apteki wszed┼é m─Ö┼╝czyzna i poprosi┼é o mo┼╝liwo┼Ť─ç rozmowy z aptekarzem-m─Ö┼╝czyzn─ů. Kobieta w okienku:
- Prosz─Ö pana, nie zatrudniamy tu ani jednego m─Ö┼╝czyzny. W┼éa┼Ťcicielk─ů apteki jest moja siostra, ja natomiast jestem farmaceutk─ů, w czym mog┼éabym pom├│c?
- Prosz─Ö pani, mam jednak tak─ů spraw─Ö, ┼╝e wola┼ébym porozmawia─ç z m─Ö┼╝czyzn─ů...
- Prosz─Ö pana, jestem dyplomowan─ů farmaceutk─ů i zapewniam pana, ┼╝e podejd─Ö do sprawy absolutnie profesjonalnie, dyskretnie i bezosobowo...
- Prosz─Ö pani, bardzo ci─Ö┼╝ko mi o tym mowi─ç, naprawd─Ö wola┼ébym z m─Ö┼╝czyzn─ů... Mam wielki k┼éopot, poniewa┼╝ mam permanentn─ů erekcj─Ö. Co pani mog┼éaby mi na to da─ç...?
- Mmm... prosz─Ö poczeka─ç chwilk─Ö, musz─Ö zapyta─ç mojej siostry.
Po kilku minutach wróciła:
- Prosz─Ö pana, naradzi┼éy┼Ťmy si─Ö z siostr─ů i wszystko, co mo┼╝emy panu da─ç to 1/3 udzia┼é├│w w aptece, s┼éu┼╝bowy samoch├│d i 5000 miesi─Öcznej pensji...

Lekarz wypisuj─ůc chorego...

Lekarz wypisuj─ůc chorego po operacji udziela mu rad:
- Nie pali─ç, nie pi─ç pod ┼╝adnym pozorem, co najmniej osiem godzin snu > > dziennie.
- A co z seksem?
- Tylko z ┼╝on─ů, wszelkie podniecenie mog┼éoby pana zabi─ç!

Lekarz telefonuje do...

Lekarz telefonuje do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomo┼Ťci, dobr─ů i z┼é─ů, kt├│r─ů chce pan najpierw us┼éysze─ç?
- Dobr─ů.
- Zostało panu 7 dni życia.
- A z┼éa wiadomo┼Ť─ç?
- Nie mog┼éem si─Ö do pana dodzwoni─ç od sze┼Ťciu dni.

Kurs j─Özykowy, oczekujemy...

Kurs j─Özykowy, oczekujemy na rozpocz─Öcie zaj─Ö─ç. Do sali wchodzi kumpel. Z pewn─ů min─ů k┼éadzie teczk─Ö na stole, i z cwaniackim u┼Ťmieszkiem, zwracaj─ůc si─Ö do dziewczyn:
- Laski, wiem o was wszystko ;]
-...??
- Miałem egz z ginekologii!!

Prezydent postanowił...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.