emu
psy
syn

Dzisiaj podczas kolacji...

Dzisiaj podczas kolacji podchodzi do mnie moja młoda żona.
Ja jak zawsze tylko w samych gaciach przed telewizorem.
Obejmuje mnie od tyłu i łapie za "klatę" i rzecze:
-Uuuu mojemu misiaczkowi troszku się przytyło, masz już takie cycki, że za niedługo będzie trzeba stanik kupić...
Ja zonk! Ale ze stoickim spokojem odpowiadam:
-Tak masz racj─Ö! Bo wszystkie twoje s─ů za ma┼ée...

M─ů┼╝ robi jajecznic─Ö....

M─ů┼╝ robi jajecznic─Ö. Nagle ┼╝ona wpada do kuchni.
- Ostro┼╝nie!!! ÔÇô krzyczy. ÔÇô UWA┼╗AJ!!! Wi─Öcej mas┼éa!!! Cholera, sma┼╝ysz za du┼╝o jajek na raz!!! ZA DU┼╗O!!! Mieszaj! MIESZAJ SZYBCIEJ!!! Dodaj jeszcze mas┼éo!!! GDZIE JEST MAS┼üO??? Jajka si─Ö przyklej─ů!!! UWA┼╗AJ!!! Powiedzia┼éam ÔÇô UWA┼╗AJ!!! NIGDY mnie nie s┼éuchasz, jak robisz jajecznic─Ö!!! NIGDY!!! Odwr├│─ç jajka!!! SZYBKO!!! Nienormalny jeste┼Ť??? Ca┼ékiem ci─Ö pogi─Ö┼éo??? S├ôL!!! U┼╗YJ SOLI!!! S├ô├ô├ô├ô├ô├ôL!!!
M─ů┼╝ w zdumieniu patrzy na ┼╝on─Ö:
- Odbi┼éo ci? My┼Ťlisz, ┼╝e nie potrafi─Ö zrobi─ç jajecznicy?
- Chcia┼éam ci tylko u┼Ťwiadomi─ç, co prze┼╝ywam, kiedy prowadz─Ö samoch├│d.

Sędzia kończy rozprawę...

S─Ödzia ko┼äczy rozpraw─Ö rozwodow─ů i og┼éasza wyrok:
-Postanowiłem przyznać pańskiej żonie 2 tys. zł miesięcznie.
-┼Üwietnie, wysoki s─ůdzie - odpowiada m─ů┼╝. - Ja te┼╝ od czasu do czasu dorzuc─Ö jej par─Ö z┼éotych od siebie.

W ko┼Ťciele za chwil─Ö...

W ko┼Ťciele za chwil─Ö ma si─Ö odby─ç ┼Ťlub. M┼éoda para zbli┼╝a si─Ö powoli do o┼étarza. W┼Ťr├│d zebranych go┼Ťci jest ma┼éa dziewczynka, kt├│ra szeptem pyta swoj─ů mam─Ö:
- Mamusiu, a dlaczego panna m┼éoda jest tak ┼Ťlicznie ubrana w bia┼é─ů sukienk─Ö?
- Bo widzisz c├│reczko, ona chce wszystkim pokaza─ç jaka jest bardzo szcz─Ö┼Ťliwa - odpowiada matka.
- To dlaczego pan młody jest ubrany na czarno?

List ┼Ťwie┼╝o upieczonego...

List ┼Ťwie┼╝o upieczonego ┼╝onkosia:

"Szanowny Panie!
Jest mi rzecz─ů wiadom─ů, i┼╝ Pana oraz moj─ů ma┼é┼╝onk─Ö ┼é─ůczy┼éy za jej czas├│w panie┼äskich bliskie i za┼╝y┼ée stosunki, niekoniecznie czysto kole┼╝e┼äskiej natury. Z tej przyczyny jestem zmuszony prosi─ç Pana o d┼╝entelme┼äskie s┼éowo honoru, i┼╝ znajomo┼Ť─ç ta nie b─Ödzie kontynuowana w chwili obecnej, gdy jest Ona moj─ů szcz─Ö┼Ťliw─ů ma┼é┼╝onk─ů..."

Odpowied┼║:

"Szanowny Panie!
Pa┼äsk─ů obieg├│wk─Ö zwracam podpisan─ů..."

Pewna pani w p├│┼║no┼Ťrednim...

Pewna pani w p├│┼║no┼Ťrednim wieku skar┼╝y┼é─ů sie swojemu lekarzowi, ┼╝e jej m─ů┼╝ to ju┼╝ dawno nic z tych rzeczy.
"A z Viagr─ů pani pr├│bowa┼éa?"
"Gdzie tam. M├│j stary to nawet aspiryny nie we┼║mie bo on nie nie uznaje proszk├│w"
"To niech go pani przechytrzy. Prosze mu rozpu┼Ťci─ç proszek w kawie. Kawa ma intensywny smak. On nic nie poczuje, a viagra na pewno zadzia┼éa"

Podczas kolejnej wizyty lekarz pyta się: "No i jak było?"
"Strasznie. Jak tylko wypi┼é tej kawy wsta┼é, zrzuci┼é wszystko ze sto┼éu, opar┼é mnie o blat, zdar┼é ze mnie majtki i zacz─ů┼é mnie gwa┼éci─ç"
"No to wspaniale! Przecież o to chodziło!"
"Taaak. Tylko w McDonaldzie to si─Ö ju┼╝ chyba nigdy nie bedziemy mogli pokaza─ç"

Wykład z zoologii. Jak...

Wykład z zoologii. Jak zwykle w pierwszych rzędach panie w ostatnich panowie. Profesor wygłasza tezę:
- Szanowni państwo, należy bowiem zauważyć, iż byk może mieć do 50 stosunków dziennie.
Z pierwszych rz─Öd├│w unosi si─Ö r─Öka:
- Czy mógłby Pan profesor powtórzyć tak, by ostatnie rzędy słyszały?
Profesor powtarza. Z ostatnich rz─Öd├│w podnosi si─Ö r─Öka:
- Panie profesorze, a te 50 razy to z jedn─ů krow─ů czy z wieloma?
- Oczywi┼Ťcie, ┼╝e z wieloma!
Z ostatnich rz─Öd├│w podnosi si─Ö r─Öka:
- Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by pierwsze rzędy zrozumiały?

Przychodzi facet do seksuologa...

Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta:
- Kiedy miał pan ostatnio stosunek ?
- Oj panie doktorze tak dawno, ┼╝e nie pami─Ötam. Zadzwoni─Ö do ┼╝ony, mo┼╝e ona wie.
Wykr─Öca numer i m├│wi:
- Zosia, kiedy ostatni raz uprawiali┼Ťmy seks?
- A kto m├│wi?

Do banku spermy wpada...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ pojecha┼é na wczasy. ...

M─ů┼╝ pojecha┼é na wczasy.
┼╗ona w domu, on si─Ö bawi.
Mijaj─ů trzy dni, a┼╝ tu telegram:
- Sprzedaj radio, przy┼Ťlij mi dwa miliony.
Żona zrobiła co jej kazał.
Mijaj─ů dwa dni, a tu telegram:
- Sprzedaj TV, przy┼Ťlij mi 10 milion├│w.
Cóż było robić - sprzedała, wysłała.
Tydzień później telegram:
- Sprzedaj meble, przy┼Ťlij mi 15 milion├│w.
Sprzeda┼éa i to, wys┼éa┼éa i my┼Ťli - jak on si─Ö ma dobrze bawi─ç, to ja te┼╝.
M─ů┼╝ wraca, a ona jedzie na swoje wczasy.
Po paru dniach telegram:
- Przesyłam 3 miliony, kup radio.