#it
emu
psy
syn

Dzisiaj podczas kolacji...

Dzisiaj podczas kolacji podchodzi do mnie moja młoda żona.
Ja jak zawsze tylko w samych gaciach przed telewizorem.
Obejmuje mnie od tyłu i łapie za "klatę" i rzecze:
-Uuuu mojemu misiaczkowi troszku się przytyło, masz już takie cycki, że za niedługo będzie trzeba stanik kupić...
Ja zonk! Ale ze stoickim spokojem odpowiadam:
-Tak masz racj─Ö! Bo wszystkie twoje s─ů za ma┼ée...

Spotyka si─Ö dw├│ch kumpli:...

Spotyka si─Ö dw├│ch kumpli:
- Wiesz, jak pij─Ö, to mi potem leci krew z nosa - m├│wi jeden.
- Rozumiem, ja te┼╝ mam nerwow─ů ┼╝on─Ö..

Młode małżeństwo przy...

M┼éode ma┼é┼╝e┼ästwo przy stole. ┼╗ona poda┼éa pierwszy przygotowany w┼éasnor─Öcznie posi┼éek. M─ů┼╝ tylko pow─ůcha┼é i pr├│buje niepostrze┼╝enie odda─ç sw├│j talerz psu. ┼╗ona zauwa┼╝y┼éa:
- Najdro┼╝szy, chyba nie chcesz odda─ç swego obiadu Azorowi, prawda?
- Ależ słoneczko, nie! Chcę się tylko zamienić...

- Kochany, nie mówiłam...

- Kochany, nie m├│wi┼éam ci tego wcze┼Ťniej, ale teraz wiem na pewno. Wkr├│tce b─Ödzie nas troje.
- To cudownie! Ale czy jeste┼Ť zupe┼énie pewna?
- Absolutnie. Oto telegram - jutro przyje┼╝d┼╝a moja matka.

Kobieta po ┼Ťmierci trafia...

Kobieta po ┼Ťmierci trafia do nieba, i natychmiast rozpoczyna poszukiwania swego m─Ö┼╝a. ┼Üwi─Öty Piotr sprawdza w kartotece, ale w rubrykach - normalni, b┼éogos┼éawieni i ┼Ťwi─Öci, nie ma nazwiska poszukiwanego. Podejrzewaj─ůc najgorsze, czyli zsy┼ék─Ö do konkurencji, ┼Ťw. Piotr pyta ze wsp├│┼éczuciem:
- A ile lat byli┼Ťcie pa┼ästwo ma┼é┼╝e┼ästwem?
- Ponad 50 - odpowiada ┼╝ona pochlipuj─ůc.
- To trzeba było od razu tak mówić! Uradowany Piotr podrywa się do kartoteki.
- Z pewno┼Ťci─ů znajdziemy Go w dziale "m─Öczennicy".

Zasady grzeczno┼Ťci obowi─ůzuj─ů...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ zabra┼é ┼╝on─Ö na pierwsz─ů...

M─ů┼╝ zabra┼é ┼╝on─Ö na pierwsz─ů w jej ┼╝yciu parti─Ö golfa. Oczywi┼Ťcie pierwsze uderzenie ┼╝ony w pi┼éeczk─Ö i... okno stoj─ůcego obok pola golfowego domku zostaje rozbite. M─ů┼╝ troch─Ö si─Ö zdenerwowa┼é:
- M├│wi┼éem, ┼╝eby┼Ť uwa┼╝a┼éa, a teraz trzeba b─Ödzie tam i┼Ť─ç przeprasza─ç i mo┼╝e nawet zap┼éaci─ç.
Tak wi─Öc golfi┼Ťci id─ů do domku i pukaj─ů w jego drzwi. Momentalnie dochodzi ze ┼Ťrodka mi┼éy g┼éos m─Ö┼╝czyzny:
- Prosz─Ö wej┼Ť─ç.
Po wej┼Ťciu zauwa┼╝aj─ů w domku: zbite kawa┼éki szyby, rozbit─ů star─ů waz─Ö i siedz─ůcego na kanapie faceta. Ten pyta ich:
- Czy to wy zbili┼Ťcie szyb─Ö?
- Tak... przepraszamy za to bardzo - odpowiadaj─ů golfi┼Ťci.
- Hmm... w┼éa┼Ťciwie to nie ma za co. Jestem d┼╝inem, kt├│ry by┼é uwi─Öziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spe┼éni─ç 3 ┼╝yczenia. Nie obrazicie si─Ö jak spe┼éni─Ö wam po jednym sam zostawiaj─ůc sobie jedno na koniec?
- Nie, tak jest ┼Ťwietnie - odpowiada m─ů┼╝. - Ja bym chcia┼é dostawa─ç milion dolar├│w co roku...
- Nie ma problemu - mówi dżin. - Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty młoda kobieto, czego chcesz?
- Chcia┼éabym mie─ç ogromny dom w ka┼╝dym pa┼ästwie, ka┼╝dy z najlepszymi na ┼Ťwiecie s┼éu┼╝─ůcymi...
- Mówisz i masz - odpowiada dżin. - Do tego obiecuje ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.
- A jakie jest twoje życzenie dżinie? - pyta małżeństwo.
- Poniewa┼╝ tak d┼éugo by┼éem uwi─Öziony, nie marz─Ö o niczym innym jak o seksie z tob─ů - zwraca si─Ö do kobiety d┼╝in.
- I co ty na to kochanie? - pyta m─ů┼╝. - Mamy tyle kasy i domy... mo┼╝e si─Ö zg├│d┼║?
Tak wi─Öc kobieta z d┼╝inem idzie na pi─Öterko... Ca┼ée popo┼éudnie si─Ö kochaj─ů. D┼╝in jest wr─Öcz nienasycony. Po 4 godzinach nieustannego seksu d┼╝in z┼éazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
- Ile macie lat, ty i tw├│j m─ů┼╝?
- Oboje mamy po 35.
- Co┼Ť ty!? 35 lat i wierzycie w d┼╝iny?

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Kochanie to nasza 14 rocznica ┼Ťlubu.
M─ů┼╝ na to :
- Nie przypominam sobie, że stłukłem 2 lustra...

Po pracy m─ů┼╝ szybciute┼äko...

Po pracy m─ů┼╝ szybciute┼äko biegnie do domu. Rzuca si─Ö w drzwiach na ┼╝on─Ö, ca┼éuje j─ů, bierze na r─Öce, niesie do sypialni. Tam uprawiaj─ů dziki seks. Po igraszkach le┼╝─ů, dysz─ů...
- Echhhh, kochana... I jak znajdujesz mnie bez w─ůs├│w?
- Aaaa... to ty... We┼║ wynie┼Ť ┼Ťmieci!

Kobieta stoi przy garach...

Kobieta stoi przy garach i zeskrobuje no┼╝em brud z patelni teflonowej.
Do kuchni wchodzi ma┼╝ i m├│wi:
- Zg┼éupia┼éa┼Ť?! Czemu skrobiesz no┼╝em po teflonie?
- Sam jeste┼Ť poteflon...