#it
emu
psy
syn

Podczas terapii: ...

Podczas terapii:
- Prosz─Ö pa┼ästwa, kto z was wsp├│┼é┼╝yje codziennie - prosz─Ö podnie┼Ť─ç r─Ök─Ö do g├│ry...
- Dziękuję. Kto współżyje raz na tydzień?..
- Dzi─Ökuj─Ö. Kto raz na miesi─ůc?..
- Dzi─Ökuj─Ö. Kto raz na rok?
- To ja! Ja! Ja! raz na rok! tu jestem!
- Dzi─Ökuj─Ö bardzo.
- Tak, tak to ja! Ja, raz na rok!
- Tak wiem, ale dlaczego pan si─Ö tak cieszy?
- Bo... Bo to ju┼╝ jutro!!!

Po kilkumiesi─Öcznej,...

Po kilkumiesi─Öcznej, nami─Ötnej znajomo┼Ťci dziewczyna pyta swojego wybranka:
- Znamy si─Ö ju┼╝ tak d┼éugo. Czy nie powiniene┼Ť przedstawi─ç mnie swojej rodzinie?
- Jak sobie ┼╝yczysz. Ale w tym tygodniu jest to niemo┼╝liwe. ┼╗ona z dzie─çmi wyjecha┼éa do te┼Ťci├│w.

Dziennikarz pyta F─ůfarow─ů: ...

Dziennikarz pyta F─ůfarow─ů:
- Jak pani s─ůdzi: w─Ödkarstwo to sport czy sztuka?
- Kiedy m├│j m─ů┼╝ ┼éowi ryby, jest to na pewno sport. Ale gdy o tym opowiada, to ju┼╝ jest na pewno sztuka.

- Kochanie, wiesz, ┼╝e...

- Kochanie, wiesz, ┼╝e o tym jestem przekonana, ale kochasz mnie?
- Ile?
- 3.600 baks├│w, torebka z prawdziwej krokodylej sk├│ry. Spodoba ci si─Ö...
- OK. A m├│wi┼éem ci, zaj─ůczku, ┼╝e ci─Ö kocham, ┼╝e jeste┼Ť najpi─Ökniejsza na ┼Ťwiecie, najm─ůdrzejsza i niepowtarzalna?
- Ile?
- Dwa dni. Rybki połowię i wracam.

M─Ö┼╝owi ko┼äcz─ů si─Ö pieni─ůdze...

M─Ö┼╝owi ko┼äcz─ů si─Ö pieni─ůdze na wczasach, a chcia┼éby jeszcze troch─Ö zosta─ç. Wysy┼éa wi─Öc depesz─Ö do ┼╝ony:
- Przy┼Ťlij mi 1000z┼é, to mi przed┼éu┼╝─ů.
Za tydzień przychodzi odpowiedź:
- Wysy┼éam 2000z┼é. Niech Ci te┼╝ pogrubi─ů.

Adwokat pyta swojego...

Adwokat pyta swojego klienta:
- Dlaczego chce si─Ö pan rozwie┼Ť─ç?
- Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!
- Pije?
- Nie, ┼éazi za mn─ů!

Policjant wraca z pracy...

Policjant wraca z pracy i już od progu woła:
- Kochanie, dostałem bilety i wieczorem idziemy na "Jezioro łabędzie".
Po obiedzie widzi, ze ┼╝ona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebk─Ö.
- Po co to?
- No jak to, idziemy na "Jezioro łabędzie", to dla ptaków.
- Oj ty g┼éupia, to taki balet, tancerki znaczy si─Ö ta┼äcz─ů.
- Patrzcie go, jaki m─ůdry si─Ö znalaz┼é. A jak szlimy na "Wesele" Wyspia┼äskiego, to kto wzi─ů┼é p├│┼é litra?

Małżeństwo baraszkuje...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Moja ┼╝ona, b─Öd─ůc niezadowolon─ů...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Chcia┼éabym co┼Ť praktycznego...

- Chcia┼éabym co┼Ť praktycznego do pokoju dziennego - m├│wi kobieta w sklepie z dywanami.
- A ile Pani ma dzieci?
- Sze┼Ťcioro.
- To najpraktyczniejszy byłby asfalt...