Facet chodzi ca艂y czas...

Facet chodzi ca艂y czas nerwowo po domu. Od 艣ciany do 艣ciany. 呕ona nie wytrzymuje i w ko艅cu zadaje konkretne, kr贸tkie pytanie:
- Co jest?!!!
M膮偶 na to z ogniem w oczach:
- Mam ochot臋 na sex!!!
呕ona chc膮c pom贸c m臋偶owi:
- No to chod藕!!!
- No to chodz臋!!!

- Panie sier偶ancie, przed...

- Panie sier偶ancie, przed pi臋ciu dniami 偶ona znikn臋艂a mi z mieszkania.
- Dlaczego dopiero dzi艣 pan to zg艂asza?
- Nie wierzy艂em szcz臋艣ciu!

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli...

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli z wojska. Dawno si臋 nie widzieli.
- Co tam u ciebie s艂ycha膰...? - pyta jeden.
- Aaaa , nic takiego... o偶eni艂em si臋 - odpowiada drugi.
- To musisz by膰 szcz臋艣liwy...?
- No..., musz臋...

My艣liwy oddaje strza艂. ...

My艣liwy oddaje strza艂.
- Id藕, sprawd藕 co to za zwierz臋 - m贸wi do kolesia od nagonki.
Go艣ciu idzie, patrzy i wraca:
- W dowodzie ma "Klemens Wi艣niak".

Idzie spragniony facet...

Idzie spragniony facet i widzi butelk臋 z napisem:
- jak si臋 tego napijesz b臋dziesz m贸wi艂 - ja,ja,ja
Idzie drugi i zobaczy艂 butelk臋 z napisem:
- jak si臋 tego napijesz b臋dziesz m贸wi艂 - siekier膮, siekier膮
Idzie trzeci i zobaczy艂 butelk臋 z napisem:
- jak si臋 tego napijesz b臋dziesz 艣piewa艂 - sto lat, sto lat
Przychodzi policjant i pyta:
- kto zabi艂 tego biednego ch艂opaka?
- ja,ja
- a czym?
- siekier膮 siekier膮
- ile chcecie by膰 w wi臋zieniu?
- sto lat sto lat

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i mowi :

Jak tam m贸j Zbyszek po operacji?
Na to lekarz:

To to nie mia艂a by膰 sekcja zw艂ok?

Przed 艣lubem m膮偶 m贸wi...

Przed 艣lubem m膮偶 m贸wi do 偶ony:
- Kochanie mam 3 偶yczenia!
- Jakie?
- 艢niadanie o 8:00, czy jestem czy mnie nie ma.
- Dobrze.
- Obiad o 14:00, czy jestem czy mnie nie ma.
- OK
- Kolacja o 19:00, czy jestem czy mnie nie ma.
- Dobrze. W porz膮dku.
- A czy ty masz jakie艣 pragnienia?
- Tak. Sex 3 razy dziennie! Czy jeste艣 czy Ci臋 nie ma!!!

- Majster! Czemu na trybunie...

- Majster! Czemu na trybunie rz膮dowej brakuje siedz膮cych miejsc?
- No bo chcia艂 Pan, 偶eby trybuna by艂a taka, 偶e Mucha nie siada...

Przychodzi para do knajpki...

Przychodzi para do knajpki i zostawia p艂aszcze w szatni.
Szatniarz pyta:
- Na jeden numerek?
- Nie, na kaw臋. - odpowiada facet.