#it
emu
hit
psy
syn

Facet rozmawia z blondynk膮....

Facet rozmawia z blondynk膮.
- Opowiem ci kawa艂 o blondynkach.
- Na pewno? Ja mam naprawd臋 mocny cios. A za barem stoi blondynka kt贸ra ma jeszcze silniejszy cios. A jeszcze dalej stoi blondynka kt贸ra jest mistrzem kickboxingu.
Facet po kr贸tkim zastanowieniu:
- Nie, trzy razy nie b臋d臋 powtarza膰.

Jedzie blondynka na motorze,...

Jedzie blondynka na motorze, zatrzymuje j膮 policjant. Pyta:
- Dlaczego pani nie ma kasku tylko czapk臋?
- No bo wie pan jak kask zrzuci艂am z 10 pi臋tra to si臋 st艂uk艂 a czapka nie.

Dwie blondynki ogl膮daj膮 TV. ...

Dwie blondynki ogl膮daj膮 TV.
Jedna m贸wi do drugiej:
- Patrz! Benedykt XVI
Na to druga odpowiada:
- A Kubica kt贸ry?

Brunetka m贸wi do Blondynki:...

Brunetka m贸wi do Blondynki:
- S艂ysza艂a艣? Adam si臋 utopi艂.
- Tak? I co 偶yje?!

Blondynka niechc膮cy zatrzasn臋艂...

Blondynka niechc膮cy zatrzasn臋艂a drzwi samochodu, zostawiaj膮c w 艣rodku kluczyki w stacyjce. Na szcz臋艣cie zostawi艂a lekko uchylone okno. Posz艂a wi臋c na najbli偶sz膮 stacj臋 benzynow膮, poprosi艂a ekspedienta o d艂ugi drucik, za pomoc膮 kt贸rego spr贸buje wyci膮gn膮膰 kluczyk.
Po chwili na stacj臋 benzynow膮 wpada m臋偶czyzna i 艣mieje si臋 do rozpuku. Ekspedient pyta, co go tak rozbawi艂o, wi臋c m臋偶czyzna opowiada, jak blondynka pr贸buje drucikiem wyci膮gn膮膰 uwi臋ziony kluczyk. Ekspedient zauwa偶y艂, 偶e nie ma w tym nic 艣miesznego, 偶e to bardzo dobry pomys艂 i 偶e pierwszy raz w 偶yciu spotka艂 tak inteligentn膮 blondynk臋. Na to odpar艂 drugi m臋偶czyzna:
- Owszem, ale druga siedzi w 艣rodku i m贸wi: "troch臋 w prawo, troch臋 w
lewo..."!

Zap艂akana blondynka przychodzi...

Zap艂akana blondynka przychodzi do baru.
Kelner pyta si臋 blondynki:
- Prosz臋 pani czego pani p艂acze?
- Bo wszystkie g艂upie kawa艂y s膮 o blondynkach.
- Poka偶臋 pani, 偶e nie.
Kelner zawo艂a艂 do brunetki:
- Brunetka id藕 zobacz czy Ci臋 w domu nie ma.
Brunetka szybkim krokiem wybieg艂a z bary.
Blondynka patrzy si臋 co si臋 dzieje i zaczyna si臋 艣mia膰.
- Ale g艂upia mog艂a zadzwoni膰.

Siedzi sobie blondynka...

Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie i nagle wsiada napalony facet i m贸wi do niej:
- Wiesz, bardzo chcia艂bym by膰 na jego miejscu.
Na to blondynka odpowiada:
- Nie s膮dz臋 w艂a艣nie jedziemy do weterynarza obci膮膰 mu ogonek.

- Czemu blondynka nie...

- Czemu blondynka nie jada bu艂ki tartej?
- Poniewa偶 nie wie jak j膮 mas艂em posmarowa膰.

-Dlaczego blondynk臋 zabi艂...

-Dlaczego blondynk臋 zabi艂 pr膮d?
-Bo ci膮gn臋艂a dwa druty na raz Biggrin

Blondynka kupi艂a Porsche....

Blondynka kupi艂a Porsche. Ju偶 na pierwszej przeja偶d偶ce zajecha艂a drog臋 wielkiej ci臋偶ar贸wie. Pisk opon... dym spod k贸艂 i naczepa w rowie... Porszak zd膮偶y艂 szcz臋艣liwie wyhamowa膰. Z kabinki Scanii wygramoli艂 si臋 mocno zdenerwowany szofer, wyci膮gn膮艂 z kieszeni kawa艂ek kredy i narysowa艂 k贸艂ko na asfalcie. Nast臋pnie wyci膮gn膮艂 blondynk臋, postawi艂 w tym k贸艂ku i krzyczy:
- St贸j tu pokrako i nie ruszaj si臋 st膮d!
Blondynka stan臋艂a pos艂usznie, a facet zabra艂 si臋 za demolk臋 Porszaka. Wyrwa艂 drzwi, przednie fotele wyrzuci艂 do rowu, ogl膮da si臋 za siebie, blondzia nic, stoi i si臋 u艣miecha. Nast臋pnie spru艂 dok艂adnie tapicerk臋, podziurawi艂 opony, ogl膮da si臋 za siebie, blondzia hihocze.
- Zaraz ci臋 jeszcze bardziej rozbawi臋...
Facet polecia艂 po kanister, obla艂 Porsche i podpali艂. Wraca do blondynki, a ta wci膮偶 stoi, tylko bu藕ka jej si臋 艣mieje.
- No i co w tym takiego 艣miesznego?
- Hihi... a bo jak pan nie patrzy艂, to ja wyskakiwa艂am z tego k贸艂ka.