#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

G贸ralskie wesele - oczywi艣cie...

G贸ralskie wesele - oczywi艣cie jak to bywa na weselu wszyscy si臋 pobili, ci臋偶ka masakra, sprawa w s膮dzie... Zeznaje dru偶ba:
- Ta艅cz臋 sobie z panna m艂od膮, a偶 tu nagle m艂ody przeskakuje przez st贸艂 i lu!!! jej kopa mi臋dzy nogi...
S臋dzia:
- To musia艂o zabole膰..
- Zabole膰?! Trzy palce mi z艂ama艂!!!

Prezydent Kaczy艅ski u...

Prezydent Kaczy艅ski u kr贸lowej brytyjskiej, trwa uroczysta kolacja w pa艂acu. W pewnym momencie kto艣 wznosi toast za zdrowie kr贸lowej. Wszyscy wstaj膮, tylko Kaczy艅ski nie. Kto艣 go delikatnie szturcha, szepc膮c:
- Panie prezydencie, trzeba wsta膰, gdy jest toast za zdrowie kr贸lowej.
Na to Kaczy艅ski:
- No przecie偶 ju偶 p贸艂 godziny stoj臋!

Jak Chuck Norris za艂atwi艂...

Jak Chuck Norris za艂atwi艂 40 rozb贸jnik贸w?
Otoczy艂 ich i musieli si臋 podda膰.

Profesor do marnago studenta...

Profesor do marnago studenta na egzaminie: - Prosz臋 pana, czy pan w og贸le chce sko艅czy膰 te studia?. - Tak, panie profesorze. - No to w艂a艣nie pan sko艅czy艂.

W nadmorskiej miejscowo艣ci...

W nadmorskiej miejscowo艣ci letniskowej facet wchodzi do restauracji, siada za stolikiem i zamawia ryb臋. Gdy kelner podaje rachunek, facet m贸wi:
- Przyjecha艂em tutaj przed dwoma tygodniami i teraz 偶a艂uj臋, 偶e ju偶 wtedy nie odwiedzi艂em tego lokalu!
- Mi艂o mi to s艂ysze膰, drogi panie.
- W贸wczas ryba, kt贸r膮 mi pan poda艂, musia艂a by膰 jeszcze 艣wie偶a.

Ona i On. Kilka lat w...

Ona i On. Kilka lat w wolnym zwi膮zku. Niedzielne 艣niadanie, str贸j tradycyjny - rozci膮gni臋ta pi偶amka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy, On podnosi si臋 leniwie i, grzebi膮c sobie w bokserkach, rzuca ospale:
- Wyjdziesz za mnie...
Ona... Zadr偶a艂y jej d艂onie. Jeszcze nie mo偶e uwierzy膰, 偶e w ko艅cu si臋 odwa偶y艂, 偶e dojrza艂 do decyzji, 偶e nareszcie b臋d膮 ma艂偶e艅stwem! Cichutko, aby si臋 nie przestraszy艂 i nie domy艣li艂, 偶e czeka艂a na to ca艂e lata, odpowiedzia艂a:
-Tak.
On , nie przestaj膮c mi臋toli膰 bokserek:
- ...ze 艣mieciami, bo zimno i nie chce mi si臋?

M贸wi wnuk do dziadka....

M贸wi wnuk do dziadka.
- Kiedy艣 to mieli艣cie 藕le. Nie by艂o internetu, kom贸rek, czatu ani gadu-gadu....
Jak Ty w og贸le babci臋 pozna艂e艣?
- No jak nie by艂o? Wszystko to by艂o - odpowiada dziadek
- Ale jak to?
- No przecie偶 babcia mieszka艂a w internacie, jak wraca艂a ze szko艂y to ja sta艂em na czatach,wychodzi艂em i z babci膮 na gadu-gadu, a jakby nie kom贸rka to i Ciebie i Twojego ojca by nie by艂o...

Facet poszed艂 do supermarketu...

Facet poszed艂 do supermarketu i zauwa偶y艂, 偶e atrakcyjna kobieta wodzi za nim wzrokiem. Podszed艂 do niej, a ona powita艂a go ciep艂o. By艂 zaskoczony, bo nie m贸g艂 sobie przypomnie膰 sk膮d j膮 zna.
- Czy my si臋 znamy? - zapyta艂
- My艣l臋, 偶e jest pan ojcem jednego z moich dzieci - odpowiedzia艂a
Teraz jego umys艂 cofn膮艂 si臋 do czasu kiedy jeden jedyny raz nie by艂 wierny 偶onie i powiedzia艂:
- To ty jeste艣 t膮 striptizerk膮 z mojego wieczoru kawalerskiego, z kt贸r膮 si臋 kocha艂em na stole bilardowym, a wszyscy moi koledzy gapili si臋 stoj膮c wok贸艂 dop贸ki tw贸j ch艂opak nie przywali艂 mi kijem w ty艂ek?
Ona spojrza艂a mu w oczy i powiedzia艂a spokojnie:
- Nie, jestem nauczycielk膮 pa艅skiego syna.

Kobieca pi艂ka no偶na jest...

Kobieca pi艂ka no偶na jest bardzo ekscytuj膮c膮 gr膮, ale tylko podczas deszczu.

Na 艣wiat艂ach zatrzymuje...

Na 艣wiat艂ach zatrzymuje si臋 nowiutki Mercedes i pyrkocz膮ca syrenka. Kierowca syrenki opuszcza szyb臋 (uik,uik,uik) i puka w szyb臋 merca (puk,puk).
Kierowca merca opuszcza szyb臋 (bzzzzzzzt) i pyta:
- Czego?
- No nie ma pan mo偶e jaki艣 kaset video, bo bym se co艣 obejrza艂, a na satelicie lec膮 same 艣mieci...?
- Nie mam. [Sk膮d taki ciemniak ma video w syrence?].
Nast臋pnego dnia sytuacja si臋 powtarza. (uik,uik,uik) (puk,puk,puk).
(bzzzzzzzt)
- Czego tym razem?
- A ma pan mo偶e jakie艣 kie艂baski? Grilla robi臋 z przyjaci贸艂mi i wyczy艣cili艣my ju偶 lod贸wk臋...?
- Nie mam. [Jaki grill w syrence?]
Kierowca Mercedesa ci臋偶ko ugodzony w swoje ego postanowi艂 rozbudowa膰 samoch贸d o bajery z Syrenki.
Spotykaj膮 si臋 na 艣wiat艂ach. (bzzzzzzt)
(puk,puk,puk) (uik,uik,uik).
Kierowca Merca pyta:
- No mo偶e pan chce kie艂baski, chlebek na grilla. Mam ca艂膮 najlepsz膮 kolekcj臋 wideo i inne rzeczy, co tylko panu trzeba.
- K***a, to po takie g贸wno mnie pan z wanny wyci膮ga艂?