Go艣ciu przychodzi w pierwszy...

Go艣ciu przychodzi w pierwszy dzie艅 do sklepu i pyta:
Czy s膮 kosmiczne majtki
Nie ma.
Przychodzi na 2 dzie艅.
Czy s膮 kosmiczne majtki
Nie ma
Przychodzi na trzeci dzie艅.
Czy s膮 kosmiczne majtki
S膮 a po co panu
Bo moja 偶ona ma dupe nie z tej ziemi.

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu spo偶ywczego i m贸wi:
- Poprosz臋 kilogram twarogu..
Ekspedientka podaje mu twar贸g, facet bierze, p艂aci i wychodzi.
Wraca po godzinie i m贸wi:
- Poprosz臋 trzy kilo twarogu.
Bierze twar贸g, p艂aci i wychodzi.
Mijaj膮 4h facet przychodzi z reklam贸wk膮 i m贸wi:
- Prosz臋 mi tu pe艂n膮 reklam贸wk臋 na艂adowa膰 twarogu.
Ekspedientka dziwnie popatrzy艂a na faceta, ale w艂o偶y艂a mu pe艂n膮 reklam贸wk臋 twarogu. Facet zap艂aci艂 i poszed艂. Po kilku godzinach, ekspedientka ko艅czy prac臋, zamyka sklep. Patrzy - biegnie ten sam facet co by艂 par臋 razy po twar贸g, tym razem z taczk膮, i krzyczy:
- Prosz臋 nie zamyka膰!
Ona na to:
- Niech Pan da mi spok贸j, ja chc臋 i艣膰 do domu, zm臋czona jestem, a Pan mi tutaj jakimi艣 duperelami g艂ow臋 zawraca...
- To nie duperele! Niech mi Pani tu do tej taczki twarogu na艂aduje!
- A no co Panu tyle twarogu?!
- Niech Pani 艂aduje i nie gada, poka偶臋 Pani. Niech Pani szybko 艂aduje.
Na艂adowa艂a mu tego twarogu, facet kaza艂 jej i艣膰 za sob膮. Poszli na ogromne pole uprawne, gdzie znajdowa艂a si臋 g艂臋boka dziura w ziemi. Facet podchodzi z t膮 taczk膮, przechyla j膮 i wsypuje twar贸g. S艂ycha膰 odg艂osy dochodz膮ce z dziury: mlaskanie... i bekni臋cie...
Ekspedientka przera偶ona pyta:
- Panie?! Co tam jest?!
Facet:
- Nie wiem! Ale to co艣 za...i艣cie lubi twar贸g!

Wigilia.Facet gotowy,zwarty...

Wigilia.Facet gotowy,zwarty i czeka na 1 gwiazdk臋.Oczywi艣cie puste miejsce zostawi艂...a tu nagle dzwonek.
- Puk,puk!!
- Kto tam!-m贸wi facet.
- Strudzony w臋drowiec,czy jest miejsce?
- Jest.
- A mog臋 skorzysta膰?
- nie.
- Czemu??
- Bo tradycyjnie musi by膰 puste!!

Aktor film贸w porno pyta...

Aktor film贸w porno pyta re偶ysera:
- A co mam robi膰 z t膮 prezerwatyw膮?
- Dzisiaj jest pr贸ba kostium贸w. - odpowiada re偶yser.

Przychodzi Kowalski do...

Przychodzi Kowalski do sklepu i kupuje rajstopy dla 偶ony. Nast臋pnego dnia przychodzi do sprzedawcy i chce je zwr贸ci膰.
Sprzedawca pyta:
- Dlaczego chce pan odda膰 te rajstopy?
Na to Kowalski:
- Wie pan. Stopy to si臋 owszem mieszcz膮, ale raj ju偶 nie wejdzie...

W samolocie pasa偶erskim...

W samolocie pasa偶erskim lec膮cym nad oceanem pasa偶erowie przegl膮daj膮 gazety.
- Czyta艂 pan informacje na pierwszej stronie? Pisz膮 o jakiej艣 katastrofie lotniczej.
- Tak. przeczyta艂em. Jeste艣my na li艣cie ofiar.

Kiedy m臋偶czyzna m贸wi...

Kiedy m臋偶czyzna m贸wi do kobiety 艣wi艅stewka to jest to molestowanie seksualne.
Kiedy kobieta m贸wi 艣wi艅stewka do m臋偶czyzny, to kosztuje to 4,20/min + VAT!

Pu艂kownik do majora:...

Pu艂kownik do majora:
- Jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie S艂o艅ca, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia. Niech wszyscy 偶o艂nierze wyjd膮 na plac 膰wicze艅, b臋d臋 im udziela艂 wyja艣nie艅. W razie deszczu, poniewa偶 i tak nic nie b臋dzie wida膰, prosz臋 zebra膰 ludzi w sali gimnastycznej.
Major do kapitana:
- Na rozkaz pu艂kownika jutro o godzinie 9.00 odb臋dzie si臋 uroczyste za膰mienie S艂o艅ca. Je艣li zajdzie konieczno艣膰 deszczu, pan pu艂kownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Kapitan do porucznika:
- Na rozkaz pu艂kownika jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie S艂o艅ca. W razie deszczu za膰mienie odb臋dzie si臋 w sali gimnastycznej, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Porucznik do sier偶anta:
- Jutro o 9.00 pu艂kownik za膰mi S艂o艅ce w sali gimnastycznej, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Sier偶ant do kaprala:
- Jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie pu艂kownika z powodu S艂o艅ca. Je偶eli na sali gimnastycznej b臋dzie pada艂 deszcz, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia, zebra膰 wszystkich na placu 膰wicze艅.
Dwaj szeregowi pomi臋dzy sob膮:
- Zdaje si臋, 偶e jutro b臋dzie pada艂 deszcz. S艂o艅ce za膰mi pu艂kownika na sali gimnastycznej. Nie wiadomo dlaczego nie zdarza si臋 to ka偶dego dnia...

Ostatnio moja dziewczyna...

Ostatnio moja dziewczyna postanowi艂a, 偶e ubierze burk臋 i zobaczy jak jest u nas z tolerancj膮.
Pierwszego dnia by艂a wyzywana, opluwana, zosta艂a brutalnie pobita, zgwa艂cona i oblana kwasem.

Ciekawe co b臋dzie jak wyjdzie z domu...

Po pustyni idzie p艂etwonurek...

Po pustyni idzie p艂etwonurek ubrany w akwalung, p艂etwy, 偶ar leje si臋 z nieba. Spotyka Araba na wielb艂膮dzie:
- Przepraszam, do morza daleko?
- Ponad 200 km - m贸wi Arab.
- No, 艂adnie, ale pla偶臋 to 偶e艣cie odpierniczyli!