#it
emu
psy
syn

- Halina dawaj misk─Ö...

- Halina dawaj miskę będę rzygał!
- J├│zek nie rozrabiaj, spa─ç
- Halina dawaj miskę będę rzygał!
- J├│zek, do spania!
- Dawaj misk─Ö, bo ┼║le b─Ödzie!
┼╗ona zdesperowana biegnie po misk─Ö, bo widzi, ┼╝e ju┼╝ ju┼╝ naprawd─Ö jest ┼║le
- Halina stop, zmiana planów - narobiłem w gacie.

Para staruszków kładzie...

Para staruszków kładzie się spać.
- Umy┼ée┼Ť z─Öby? ÔÇô pyta ┼╝ona.
- Tak, kochanie. Twoje te┼╝.

Małżeństwo jedzie samochodem...

Ma┼é┼╝e┼ästwo jedzie samochodem ju┼╝ przez d┼éu┼╝sz─ů chwil─Ö, nie odzywaj─ůc si─Ö do siebie po wcze┼Ťniejszej sprzeczce. Nagle ┼╝ona zauwa┼╝a stodo┼é─Ö z r├│┼╝nego rodzaju byd┼éem: krowy, byki, ┼Ťwinie, owce...
- Twoja rodzina? - pyta sarkastycznie ┼╝ona.
- Tak, te┼Ťciowie - odpowiada m─ů┼╝.

Pewien wielbiciel boksu...

Pewien wielbiciel boksu na godzin─Ö przed transmisj─ů walki o tytu┼é zawodowego mistrza ┼Ťwiata wszech wag ucieka z pracy. Zahacza o market, kupuje czteropak piwa, bu┼éeczki, boczek, musztard─Ö, og├│reczki... Do walki jeszcze czterdzie┼Ťci minut! P─Ödzi do domu, otwiera drzwi, rzuca szybkie dzie┼ä dobry ┼╝onie, wk┼éada piwko do zamra┼╝alnika, patrzy na zegarek... Do walki jeszcze pi─Ötna┼Ťcie minut! Szybko kroi bu┼éki i szykuje ulubione kanapki do piwa... Do walki jeszcze dziesi─Ö─ç minut! Kanapki k┼éadzie na talerzu, wyjmuje z lod├│wki piwo i ze wszystkim udaje si─Ö do pokoju, k┼éadzie piwo i kanapki na stole, rozbiera si─Ö w biegu, wskakuje w najwygodniejsze spodnie i lekk─ů bawe┼énian─ů koszulk─Ö, patrzy na zegarek. Do walki pozosta┼éa minuta! Uff! Siada wygodnie przed telewizorem w chwili, gdy rozlega si─Ö pierwszy gong. W lewej r─Öce trzyma otwarte piwko, praw─ů r─Ök─ů podnosi do ust ulubion─ů kanapk─Ö. Bokserzy ju┼╝ w ringu, pierwsza runda... pierwszy cios... nokaut!
Facet zamiera z kanapk─ů przy ustach i piwem w r─Öce. Nie mo┼╝e wykrztusi─ç s┼éowa, mruga z niedowierzaniem powiekami, patrzy ┼╝a┼éo┼Ťnie na obserwuj─ůc─ů go ┼╝on─Ö. Ona przygl─ůda mu si─Ö z politowaniem, a po d┼éu┼╝szej chwili m├│wi:
ÔÇô No i co? Teraz ju┼╝ powiniene┼Ť wiedzie─ç, jak ja czuj─Ö si─Ö w sypialni...

Szcz─Ö┼Ťliwa ┼╝ona do m─Ö┼╝a:...

Szcz─Ö┼Ťliwa ┼╝ona do m─Ö┼╝a:
- Kochanie, nasz synek ju┼╝ chodzi!
- Tak? To niech wyniesie ┼Ťmieci.

Jaka jest r├│┼╝nica mi─Ödzy...

Jaka jest r├│┼╝nica mi─Ödzy m─Ö┼╝czyzn─ů a kobiet─ů?
 Kobieta wymaga wszystkiego od jednego mężczyzny,
a mężczyzna wymaga  jednego od wszystkich kobiet.

Facet chodzi cały czas...

Facet chodzi ca┼éy czas nerwowo po domu. Od ┼Ťciany do ┼Ťciany. ┼╗ona nie wytrzymuje i w ko┼äcu zadaje konkretne, kr├│tkie pytanie:
- Co jest?!!!
M─ů┼╝ na to z ogniem w oczach:
- Mam ochot─Ö na sex!!!
┼╗ona chc─ůc pom├│c m─Ö┼╝owi:
- No to chod┼║!!!
- No to chodz─Ö!!!

Ma┼é┼╝e┼ästwo idzie ulic─ů...

Ma┼é┼╝e┼ästwo idzie ulic─ů i ┼╝ona m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Patrz, dzisiaj "Dzień bez alkoholu".
Na co m─ů┼╝:
- A ja nie obchodz─Ö.

Kumpel do kumpla: - Wygrałem...

Kumpel do kumpla: - Wygra┼éem milion z┼éotych w totka! - Gratulacje! A co na to twoja ┼╝ona? - Odebra┼éo jej mow─Ö! - Zazdroszcz─Ö ci. Tyle szcz─Ö┼Ťcia na raz...

- My z ┼╝on─ů spotkali┼Ťmy...

- My z ┼╝on─ů spotkali┼Ťmy si─Ö w dyskotece...
- Oo... Jak romantycznie...
- Wcale nie romantycznie! Ja my┼Ťla┼éem, ┼╝e ona w domu z dzie─çmi siedzi!