emu
kot
psy
syn

W kawiarni rozmawiaj膮...

W kawiarni rozmawiaj膮 dwie przyjaci贸艂ki:
- Wiesz, 偶e ja jeszcze nigdy nie zdradzi艂am m臋偶a?
- Czekaj鈥 Ale Ty si臋 chwalisz, czy uskar偶asz?

Przed 艣lubem: ...

Przed 艣lubem:

On: Hura! Nareszcie! Ju偶 si臋 nie mog艂em doczeka膰!
Ona: Mo偶esz ode mnie odej艣膰?
On: Nawet o tym nie my艣l!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywi艣cie!
Ona: B臋dziesz mnie zdradza膰?
On: Nie, sk膮d ci to przysz艂o do g艂owy?
Ona: B臋dziesz mnie szanowa膰?
On: B臋d臋!
Ona: B臋dziesz mnie bi膰?
On: W 偶adnym wypadku!
Ona: Mog臋 ci ufa膰?

P.S.
Po przeczytaniu prosz臋 przeczyta膰 od do艂u do g贸ry

呕ona wielokrotnie namawia...

呕ona wielokrotnie namawia m臋偶a 偶eby sko艅czy艂 popijawy z kolegami,
by艂y ju偶 gro藕by, prosby, ale m膮偶 ca艂y czas dzie艅 w dzie艅 wychodzi z
kolegami do baru i wraca po nocach pijany.
W ko艅cu przesta艂a mu mamrota膰 nad uchem.
Pewnego dnia m膮偶 wr贸ci艂, po wizycie w barze, prawie 偶e na czworaka.
呕ona po艂o偶y艂a m臋偶a na kanapie, rozebra艂a go, wzi臋艂a prezerwatyw臋,
naplu艂a w ni膮 i w艂o偶y艂a mu w ty艂ek.
Rano uradowana 偶ona wstaje idzie do kuchni i widzi 偶e jej m膮偶 pali
nerwowo papierosy. 呕ona zapyta艂a
- Kochanie jak ci min膮艂 wczorajszy wiecz贸r z kolegami?
Na co m膮偶 nerwowo wrzasn膮艂
- Ja nie mam koleg贸w!

Starsze ma艂偶e艅stwo siedzi...

Starsze ma艂偶e艅stwo siedzi sobie w milczeniu na werandzie, od czasu do czasu hu艣tawka na kt贸rej siedz膮 si臋 zako艂ysze, czasem jaki艣 ptak co艣 za艣piewa. Og贸lnie jest pi臋knie. Nagle, ni st膮d ni zow膮d, kobieta uderza m臋偶a w twarz tak mocno, 偶e ten a偶 wypad艂 w hu艣tawki.
- Za co to? - pyta biedny facet.
- Za trzydzie艣ci lat nieudanego seksu.
Facet zmiesza艂 si臋 i nic nie powiedzia艂. Znowu na par臋 d艂ugich minut nasta艂o milczenie. Znowu ptak, powiew wiatru, delikatne pulsowanie hu艣tawki etc. Nagle facet wymierza 偶onie r贸wnie mocny cios.
- A to za co? - pyta zaskoczona kobieta.
- Za to, 偶e musia艂a艣 mie膰 por贸wnanie.

M膮偶 m贸wi do 偶ony :...

M膮偶 m贸wi do 偶ony :
- Mania zmieni艂a majty?
- tak, z lewej na praw膮 prze艂o偶y艂a.

Rozmawia m膮偶 z 偶on膮 :...

Rozmawia m膮偶 z 偶on膮 :
- Kochanie, mo偶e napiszemy list do bociana ?
- Ale偶 przecie偶 tw贸j d艂ugopis nie dzia艂a. 鈥 odpowiada 偶ona.

- Wyobra藕 sobie: wracam...

- Wyobra藕 sobie: wracam wczoraj niespodziewanie do domu i zastaje moja 偶on臋 w 艂贸偶ku z jakim艣 Francuzem..
- I co powiedzia艂e艣??
- A co mia艂em powiedzie膰?? Przecie偶 wiesz, 偶e nie znam francuskiego.

-Kaziu ty masz tr贸jk臋...

-Kaziu ty masz tr贸jk臋 dzieci. Moja 偶ona jest w ci膮偶y. Powiedz mi, kt贸ry miesi膮c jest najgorszy?
-Dziesi膮ty, wtedy ju偶 ty b臋dziesz musia艂 nosi膰 dziecko.

M膮偶 pojecha艂 na wczasy. ...

M膮偶 pojecha艂 na wczasy.
呕ona w domu, on si臋 bawi.
Mijaj膮 trzy dni, a偶 tu telegram:
- Sprzedaj radio, przy艣lij mi dwa miliony.
呕ona zrobi艂a co jej kaza艂.
Mijaj膮 dwa dni, a tu telegram:
- Sprzedaj TV, przy艣lij mi 10 milion贸w.
C贸偶 by艂o robi膰 - sprzeda艂a, wys艂a艂a.
Tydzie艅 p贸藕niej telegram:
- Sprzedaj meble, przy艣lij mi 15 milion贸w.
Sprzeda艂a i to, wys艂a艂a i my艣li - jak on si臋 ma dobrze bawi膰, to ja te偶.
M膮偶 wraca, a ona jedzie na swoje wczasy.
Po paru dniach telegram:
- Przesy艂am 3 miliony, kup radio.

Ma艂偶onkowie udaj膮 si臋...

Ma艂偶onkowie udaj膮 si臋 wieczorem do 艂贸偶ka, on od razu zabiera si臋 do dzie艂a
- Nie dzisiaj kochanie, g艂owa mnie boli
- Na szcz臋艣cie dzi艣 twoja g艂owa nie jest mi do niczego potrzebna