emu
psy
syn

- Hej Zenek. Zbieraj...

- Hej Zenek. Zbieraj si─Ö i chod┼║ do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam Ci gra─ç czarnymi.

Zamy┼Ťlony syn do matki:...

Zamy┼Ťlony syn do matki:
- Czy to prawda, ┼╝e potwory ┼╝yj─ů tylko w bajkach ?
Matka, spogl─ůdaj─ůc w stron─Ö pokoju: - Te┼╝ tak kiedy┼Ť my┼Ťla┼éam.

- Wiem, ┼╝e to tylko formalno┼Ť─ç...

- Wiem, ┼╝e to tylko formalno┼Ť─ç - m├│wi m┼éody, nowoczesny cz┼éowiek do ojca swojej dziewczyny - ale chcia┼ébym prosi─ç o r─Ök─Ö pa┼äskiej c├│rki.
- Kto Ci ku**a powidzia┼é, ┼╝e to jest tylko formalno┼Ť─ç?! - piekli si─Ö jej ojciec.
- Ginekolog...

W ┼Ťrodku nocy z ma┼é┼╝e┼äskiego...

W ┼Ťrodku nocy z ma┼é┼╝e┼äskiego ┼éo┼╝a wstaje m─ů┼╝ i trzymaj─ůc si─Ö w okolicach krocza zaczyna nerwowo st─ůpa─ç z nogi na nog─Ö i przechodz─ůc si─Ö po pokoju...
- Co ci jest? - pyta rozbudzona ┼╝ona.
- A tak cholernie mi się kobity chce... - odpowiada małżonek.
- No to wskakuj - ┼╝ona zapraszaj─ůco odsuwa pierzyn─Ö.
- Eee.. Jako┼Ť to rozchodz─Ö...

P├│┼║na noc. Pijany Kowalski...

P├│┼║na noc. Pijany Kowalski wraca do domu, ca┼é─ů twarz ma umazan─ů szmink─ů i pudrem. Na progu ┼╝ona go pyta:
-Co to ma znaczy─ç? Jak ty wygl─ůdasz?
-Kochanie, nie uwierzysz, w┼éa┼Ťnie przed chwil─ů pobi┼éem si─Ö przed naszym blokiem z klaunem!

M─ů┼╝ do ┼╝ony:...

M─ů┼╝ do ┼╝ony:
- Kochanie! Zmieni┼éa┼Ť has┼éo do komputera?
- Tak.
- To jakie jest teraz?
- Data naszego ┼Ťlubu.
- Cholera jasna!

Przychodzi Kowalski do...

Przychodzi Kowalski do sklepu i kupuje rajstopy dla ┼╝ony. Nast─Öpnego dnia przychodzi do sprzedawcy i chce je zwr├│ci─ç.
Sprzedawca pyta:
- Dlaczego chce pan odda─ç te rajstopy?
Na to Kowalski:
- Wie pan. Stopy to si─Ö owszem mieszcz─ů, ale raj ju┼╝ nie wejdzie...

Młode małżeństwo wyjeżdża...

M┼éode ma┼é┼╝e┼ästwo wyje┼╝d┼╝a na wczasy, ale daj─ů sobie ultimatum - zdradzaj─ů si─Ö po 2 razy. Min─ů┼é tydzie┼ä i wracaj─ů. ┼╗ona si─Ö pyta:
- I co, zdradzi┼ée┼Ť mnie?
- Tak, 2 razy. Raz z blondynk─ů, raz z brunetk─ů. A ty mnie zdradzi┼éa┼Ť? - pyta m─ů┼╝.
- Tak, raz z jednostk─ů wojskow─ů a raz armi─ů marynarsk─ů.

Spotykaja si─Ö dwie kolezanki...

Spotykaja si─Ö dwie kolezanki z jednej klasy po latach. Jedna mowi do drugiej:
-Powiedz mi kochana, jak ty to robisz ze tak pieknie wygladasz?! i ta droga bizuteria i ciuchy?! No bo spojrz na mnie !
-A to bardzo proste moja droga. Jak moj stary wraca z pracy, to strzelam wtedy focha i pozniej to juz mam co tylko zechce!Sprobuj a zobaczysz.
-Hmm..wydaje sie proste. ok, sprobuje.
Za tydzien znow obie sie spotkaly-jedna jak zwykle ekstra laska a druga wyglada jeszzce gorzej-poszarpana, pobita.
-co sie stalo?-pyta ta pierwsza.-zrobilas tak jak mowilam?byl foch?
-no jasne ze byl .Przyszedl stary po robocie, to ja strzelam focha, no i dostalam wpier...!!
-Czekaj, czekaj.to jak ten twoj foch wygladal?
-No normalnie,rece zalozone, zero obiadu, mina odpowiednia i powiedzialam co mi na watrobie lezy.!!
-Ty glupia, to nie o takiego focha mi chodzilo!to miala byc Fachowa Obsluga CHu*a!

Antek, chłopak ze wsi,...

Antek, ch┼éopak ze wsi, wzi─ů┼é ┼Ťlub. Po miesi─ůcu ojciec Antka pyta synow─ů:
- No i jak wam si─Ö, Ka┼Ťka uk┼éada?
- Ano miesi─ůc po ┼Ťlubie, a Antek mnie jeszcze nie tego...
- Jak to? Ju┼╝ ja z nim pogadam!
Jak zapowiedział, tak zrobił.
- Antek, czemu ty z Ka┼Ťk─ů nie tego?
- Wiesz, ojciec... Nie wiem jak...
- Jak to nie wiesz? Zara Ci poka┼╝─Ö.
Zabra┼é Antka do stodo┼éy, da┼é mu ┼Ťwiec─Ö i m├│wi:
- Masz i ┼Ťwie─ç.
Sam Ka┼Ťk─Ö rzuci┼é na siano i wydmucha┼é synow─ů. Po wszystkim pyta Antka:
- Tera wiesz ju┼╝ jak?
- Wiem.
Spotykaj─ů si─Ö znowu za jaki┼Ť czas i ojciec pyta synow─ů:
- No i jak tera?
- Fantastycznie, cudownie, ca┼éa wie┼Ť mnie dmucha, a Antek ze ┼Ťwiec─ů stoi i przy┼Ťwieca.