Hrabia k膮pie si臋 w morzu....

Hrabia k膮pie si臋 w morzu. W pewnym momecie zaatakowal go rekin. Krzyczy wi臋c do wiernego s艂ugi:
- Janie, podaj n贸偶!
- Jan z oburzeniem:
- Panie Hrabio, z no偶em do ryby?!!!

Polska reprezentacja...

Polska reprezentacja odwiedzi艂a kiedy艣 sierociniec. 鈥濼o smutne, zobaczy膰 te przygn臋bione twarze bez wiary i nadziei鈥 鈥 powiedzia艂 po wizycie 6-letni Wojtu艣.

I gwiazda wieczoru:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

By艂 wypadek samochodowy....

By艂 wypadek samochodowy. Lekarze wyci膮gaj膮 rannego faceta.
Samoch贸d caly zniszczony idzie do kasacji.
ranny facet krzyczy: M脫J SAMOCH脫D!! M脫J SAMOCH脫D!!!
Lekarz odzywa si臋 do niego: panie pan lewej r臋ki nie ma, a pan tu o samoch贸d p艂acze!!!???
A facet na to: M脫J ZEGAREK!! M脫J ZEGAREK!!!

Idzie gazda z workiem...

Idzie gazda z workiem na plecach, ca艂y zakrwawiony na twarzy. Spotyka go drugi gazda:
- Kto Ci臋 tak urz膮dzi艂?
- Te艣ciowa.
- Ooo! Ja, jakbym mia艂 tak膮 te艣ciow膮, to bym j膮 ciupag膮 zar膮ba艂!
- A Ty my艣lisz, 偶e co ja nios臋 w worku?

Rozmawiaj膮 dwie plotkarki:...

Rozmawiaj膮 dwie plotkarki:
-O Krysi nie mo偶na powiedzie膰 z艂ego s艂owa鈥
-To porozmawiajmy o kim艣 innym!

Jeden z wybitnych polskich...

Jeden z wybitnych polskich aktor贸w przedwojennych by艂 natarczywie nagabywany przez pewna dam臋 o rozmow臋. 呕eby si臋 od niej uwolni膰 postanowi艂 udawa膰 j膮ka艂臋. J膮ka艂 si臋 tak bardzo, 偶e nie uda艂o mu si臋 wykrztusi膰 porz膮dnie ani jednego zdania. Dama, zdumiona, wreszcie pyta:
- Ale偶 mistrzu, przecie偶 niedawno, na scenie m贸wi艂 pan poprawnie!
- Ppppproszszze ppppannni, czczczeggg贸偶 si臋 nnnnnie rrrrobbi dddddla pppppieni臋dzy!

M贸wi brzydki do 艂adnego:...

M贸wi brzydki do 艂adnego:
- dlaczego dziewczyny na ciebie lec膮, a na mnie nie?
M贸wi 艂adny:
- wsa膰 sobie kartofel w gacie i przejd藕 si臋 po pla偶y.
Nast臋pnego dnia brzydki spotyka 艂adnego i m贸wi, 偶e nic to mu nie pomog艂o i 偶e dziewczyny jeszcze bardziej si臋 z niego 艣miej膮.
艁adny si臋 pyta:
- a gdzie go w艂o偶y艂e艣 z przodu czy z ty艂u?.......

Mocno wstawiony m臋偶czyzna...

Mocno wstawiony m臋偶czyzna wsiada do autobusu podmiejskiego, dzier偶膮c w r臋ce napocz臋t膮 p贸艂litr贸wk臋. Przy wej艣ciu kierowca zatrzymuje go i pyta:
-Hola, a pan gdzie si臋 wybiera? A za bilet?
M臋偶czyzna patrzy na niego m臋tnym wzrokiem, podnosi flaszk臋 do ust, przechyla, wypija porz膮dnego 艂yka i krzyczy na ca艂y g艂os:
-Za bilet!