#it
emu
fut
hit
psy
syn

Irlandczyk, Polak i Rosjanin...

Irlandczyk, Polak i Rosjanin pracowali na wysoko艣ciowcu. Zaczynaj膮 drugie 艣niadanie. Odpakowuj膮 swoje kanapki i...
- Kurcze, znowu kanapka z szynk膮 - skar偶y si臋 Irlandczyk - Ca艂y miesi膮c kanapki z szynk膮. Je偶eli jeszcze raz dostane kanapki z szynk膮, to skocze!
- W mord臋 - m贸wi Polak - Znowu w臋dzone udko kurczaka. Codziennie musz臋 je艣膰 udko kurczaka! Je偶eli jeszcze raz dostane udko kurczaka to skocze!
- M贸j Boh - wzdycha Rosjanin - Znowu chleb z kie艂bas膮. Dzie艅 w dzie艅 chleb z kie艂bas膮. Je偶eli jeszcze raz na drugie 艣niadanie dostane chleb z kie艂bas膮, to skocze!
Nast臋pnego dnia wszyscy trzej otwieraj膮 swoje pude艂ka na drugie 艣niadanie... i skacz膮 po kolei.
Na pogrzebie wdowy rozpaczaj膮.
- Jejku, je偶eli wiedzia艂abym, 偶e nie lubi szynki, nie dawa艂abym my takich kanapek - biadoli Irlandka
- Gdybym tylko wiedzia艂a - j臋czy Polka - Nigdy wi臋cej nie da艂abym mu kurczaka...
Oczy wszystkich zwracaj膮 si臋 na Rosjank臋.
- Nu, szto偶 - wzrusza ramionami kobieta - Andriej sam sobie robi艂 kanapki...

Czarni wygrywaj膮 wszystkie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wraca wieczorem dw贸ch...

Wraca wieczorem dw贸ch go艣ci z imprezy. Stan臋li pod p艂otem na ma艂e sikanie. Jeden ju偶 leje, drugi ca艂y czas grzebie w rozporku.
- Ty, dlaczego nie lejesz tylko sobie tam grzebiesz?
- A cholera, da膰 co艣 babie do r臋ki, to nigdy na swoje miejsce nie od艂o偶y!

Sobota wiecz贸r. Dzwoni...

Sobota wiecz贸r. Dzwoni telefon w domu hydraulika.
- Dobry wiecz贸r. M贸wi Kowalski. Pana lekarz domowy. Pan przyjdzie do mnie pilnie, bo toaleta mi si臋 zapcha艂a?
- Ale, Panie Doktorze! Jest sobota wiecz贸r. Jestem w garniturze i lakierkach i zaraz na randk臋 wychodz臋.
- Prosz臋 Pana. Jak Pan ma problemy ze zdrowiem, to ja przychodz臋 o ka偶dej porze. Dnia i nocy.
- No dobrze. Za chwil臋 b臋d臋.
Po pi臋tnastu minutach hydraulik puka do mieszkania lekarza. Faktycznie ubrany w garnitur i lakierki. Lekarz prowadzi go do toalety. Pokazuje zapchan膮 muszl臋. Hydraulik zagl膮da do 艣rodka. Cmoka. Wyjmuje z kieszeni jakie艣 tabletki. Wsypuje do muszli i m贸wi.
- Dobra. A teraz niech pan muszl臋 obserwuje przez dwa dni. Jak nie b臋dzie poprawy - to Pan do mnie zadzwoni w poniedzia艂ek.

Kochane, co by艣 powiedzia艂,...

Kochane, co by艣 powiedzia艂, gdyby艣my wzi臋li 艣lub w Bo偶e Narodzenie?
- Daj spok贸j, Marysiu! Po co mamy sobie psu膰 艣wi臋ta?

M膮偶 wraca do domu i pyta...

M膮偶 wraca do domu i pyta 偶on臋:
-Kochanie co dzi艣 na obiad?
-Nic
-No ale wczoraj te偶 nic nie by艂o...
-Tak,ugotowa艂am na dwa dni.

Do stoj膮cej pod latarni膮...

Do stoj膮cej pod latarni膮 prostytutki podchodzi m臋偶czyzna w p艂aszczu:
-Ile?
-100 z艂otych.
M臋偶czyzna wyjmuje 100 z艂 z portfela wciska w r臋ke prostytutki zabiera latarnie i idzie do domu.

Multimilioner chce kupi膰...

Multimilioner chce kupi膰 stary szkocki zamek.
W艂a艣nie zwiedza go, oprowadzany przez starego majordomusa.
- Podobno pojawia si臋 tutaj duch - m贸wi multimilioner.
- E, tam - m贸wi przewodnik - Bywam tu od trzystu lat i nigdy go nie spotka艂em.

Szed艂em sobie wczoraj...

Szed艂em sobie wczoraj ulic膮, gdy nagle zobaczy艂em, jak dw贸ch niewidomych szykuje si臋 do walki mi臋dzy sob膮.
Krzykn膮艂em:
- Stawiam na tego z no偶em!
呕a艂ujcie, 偶e nie widzieli艣cie, jak zacz臋li spieprza膰...