#it
emu
psy
syn

Kiedy kierownik sklepu...

Kiedy kierownik sklepu wr贸ci艂 z obiadu zauwa偶y艂 偶e sprzedawca ma Zabanda偶owan膮 r臋k臋, lecz zanim zd膮偶y艂 go zapyta膰 o ten banda偶, sprzedawca powiedzia艂 偶e ma bardzo dobr膮 wiadomo艣膰.
- Nie zgadnie Pan! - rzek艂 sprzedawca. - W ko艅cu uda艂o mi si臋 sprzeda膰 ten ohydny garnitur, kt贸ry zalega艂 u nas na p贸艂kach tak d艂ugo!
- To odpychaj膮ce r贸偶owo-niebieskie g贸wno z tymi podw贸jnymi kokardami?
Zapyta艂 kierownik.
- W艂a艣nie to!
- 艢wietnie! My艣la艂em, 偶e nigdy si臋 nie pozb臋dziemy tego szkaradztwa. To by艂 najgorszy garnitur jaki mieli艣my. Ale czemu masz zabanda偶owan膮 r臋k臋?
- Pogryz艂 mnie pies przewodnik tego klienta, co kupi艂 garnitur.

Rozmawiaj膮 dwaj dow贸dcy:...

Rozmawiaj膮 dwaj dow贸dcy:
- Trzeba jako艣 delikatnie powiedzie膰 Kazikowi, 偶e mu ojciec umar艂...
- Nie ma sprawy! Rekruci, baczno艣膰! Ci co maj膮 ojca wyst膮p! Kazik, a gdzie ty si臋 k.... pchasz?!

Trzech facet贸w jest w...

Trzech facet贸w jest w szpitalu i opowiadaj膮 jak si臋 tam znale藕li. M贸wi pierwszy:
- Przychodz臋 z pracy, patrz臋 a 偶ona go艂a le偶y w 艂贸偶ku. To ja cap lod贸wk臋 i za okno. Ale by艂a tak ci臋偶ka, 偶e naderwa艂em sobie 艣ci臋gna.
M贸wi drugi:
- Opalam si臋 spokojnie na balkonie a tu jaki艣 dure艅 rzuca na mnie lod贸wk臋.
M贸wi trzeci:
- Siedz臋 sobie spokojnie w lod贸wce...

Otrzyma艂e艣 w艂a艣nie alba艅skiego...

Otrzyma艂e艣 w艂a艣nie alba艅skiego wirusa. Poniewa偶 my w Albanii, nie jeste艣my zbyt rozwini臋ci technologicznie, nasz wirus jest wirusem manualnym. Oznacza to, i偶 prosimy aby艣 skasowa艂 wszystkie pliki na HDD-ale wcze艣niej rozes艂a艂 ten tekst do wszystkich swoich znajomych. Dzi臋ki za wsp贸艂prac臋 i polecamy si臋 na przysz艂o艣膰 Alba艅scy hackerzy.

Uwaga! Polecamy w promocji!...

Uwaga! Polecamy w promocji! Nowy, dziurkowany papier toaletowy! Wszystko w twoich r臋kach!

Przychodzi mr贸wka do...

Przychodzi mr贸wka do sklepu i mowi:
-Poprosze 3 cm sznurka
-Zapakowa膰?
-Nie, powiesz臋 si臋 na miejscu.

W publicznej toalecie...

W publicznej toalecie siedzi facet na kiblu ze strasznym zatwardzeniem. Napina si臋, napina, ale nic. Nagle kto艣 wyszed艂 i zgasi艂 艣wiat艂o. A na to facet: o kurde, oczy mi p臋k艂y

Po mszy z ko艣cio艂a wychodz膮...

Po mszy z ko艣cio艂a wychodz膮 dwie staruszki i rozpoczynaj膮 rozmow臋.
Pierwsza m贸wi:

- Pani ta dzisiejsza m艂odzie偶 to taka niewychowana. A jak si臋 ubieraj膮! Co na g艂owach maj膮! Z jednej strony czerwone, z drugiej zielone. Straszne!
Na to druga:
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodz臋 do jednej windy, a do drugiej dw贸ch m艂odych ch艂opc贸w. Jeszcze si臋 drzwi ich windy nie zamkn臋艂y a s艂ysz臋: jak wykr臋cisz 偶ar贸wk臋 to wezm臋 do buzi. Pani SZK艁O 呕R膭, SZK艁O 呕R膭!!

Przychodzi kucharz do...

Przychodzi kucharz do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze, ostatnio zauwa偶y艂em, 偶e nie s艂ysz臋 na jedno ucho.
- A na drugie?
- Kotlet schabowy, frytki i sa艂atka z og贸rk贸w