#it
emu
hit
psy
syn

Ja艣 m贸wi do mamy: ...

Ja艣 m贸wi do mamy:
- Mamo, daj 2 z艂 dla biednego pana, kt贸ry stoi na rogu ulicy.
- A co to za pan?
- Biedny pan, kt贸ry sprzedaje lody.

Jasiu lubi艂 je藕dzi膰 rowerkiem....

Jasiu lubi艂 je藕dzi膰 rowerkiem. Jak chcia艂 ruszy膰, m贸wi艂 "lowelku, jed藕". Jak si臋 chcia艂 zatrzyma膰, m贸wi艂 "lowelku st贸j". Pewnego dnia przed przej艣ciem dla pieszych zatrzyma艂 si臋 i powiedzia艂 "lowelku st贸j". Obok przechodzi艂a jaka艣 pani:
-Taki du偶y ch艂opczyk, a "r" nie potrafi powiedzie膰.
-sp****alaj ku*wo! A ty lowelku jed藕.

Jasio przychodzi do klasy,...

Jasio przychodzi do klasy, zaczyna blu藕ni膰 i brzydko si臋 wyra偶a膰.
Nast臋pnego dnia pani w szkole m贸wi do dziewczynek:
-Dziewczynki, jak Jasio jeszcze raz tak brzydko
b臋dzie si臋 wyra偶a艂, wszystkie wychodzimy.
Jasio wchodzi do klasy i m贸wi:
-E, burdel buduj膮 na rogu!
Wszystkie dziewczynki wychodz膮 z klasy a Jasio na to:
-Gdzie?!Dopiero fundamenty stawiaj膮!

Pani w szkole kaza艂a...

Pani w szkole kaza艂a napisa膰 dzieciom wierszyk. Po 10 minutach wszyscy zaczynaj膮 czyta膰. Przysz艂a kolej na Jasia:
-w wielkich g贸rach Himalajach, s艂o艅 powiesi艂 si臋 na jajach.
-Jasiu nie postawie ci pa艂y, ale na jutro masz poprawi膰 wierszyk.
Nast臋pnego dnia w szkole:
-w wielkich g贸rach Himalajach, s艂o艅 powiesi艂 si臋 na...
-Jasiu!
-... tr膮bie.
-dobrze.
-i jajami ska艂y r膮bie.

Jasiu rozmawia z cioci膮:...

Jasiu rozmawia z cioci膮:
- Bardzo dzi臋kuj臋 cioci za prezent.
- Ale偶 nie ma za co, Jasiu.
- Te偶 tak my艣l臋, ale mama kaza艂a podzi臋kowa膰.

Na lekcji pani pyta Jasia: ...

Na lekcji pani pyta Jasia:
- Jasiu kim chcia艂by艣 by膰 w przysz艂o艣ci?
- 呕yraf膮, 偶eby mnie tata nie m贸g艂 targa膰 za uszy!

Pani od fizyki pyta Jasia....

Pani od fizyki pyta Jasia.
- Jasiu powiedz co艣 o napi臋ciu.
- Na pi臋ciu napad艂o dziesi臋ciu.

Ma艂gosia przychodzi do mamy:...

Ma艂gosia przychodzi do mamy:
- Mamo, jak ju偶 b臋d臋 du偶a i znajd臋 sobie m臋偶czyzn臋, to jak wyjd臋 za m膮偶 to b臋d臋 taka jak Ty z Tat膮?
- Tak, c贸reczko.
- A jak bym nie wysz艂a za m膮偶, to b臋d臋 tak膮 star膮 pann膮 jak Ciocia Ola?
- Tak, c贸reczko.
- No to, k....a, fajne perspektywy...

PEWNEGO DNIA JASIU WRACA...

PEWNEGO DNIA JASIU WRACA ZE SZKO艁Y DO DOMU I ZASTAJE W KUCHNI SWOJ膭 MATK臉 NA STOLE UPRAWIAJ膭C膭 SEKS Z NOWYM FACETEM.

- MAMUSIU, CO WY ROBICIE?

- EEEE... PIECZEMY CIASTECZKA, SYNKU!

- OKEJ - I POSZED艁 DO SWOJEGO POKOJU.

NAST臉PNEGO DNIA JASIU IDZIE DO SYPIALNI I M脫WI DO MAMY:

- MAMUSIU, DZISIAJ ZNOWU PIEK艁A艢 CIASTECZKA Z TYM PANEM, PRAWDA?

- TAK, SK膭D WIESZ?

- BO PRZED CHWIL膭 ZLIZA艁EM LUKIER ZE STO艁U.

W mieszkaniu pa艅stwa...

W mieszkaniu pa艅stwa Kowalskich trwa remont.
Jasiu przybiega do mamy:
- Mamo! Mamo! Przewr贸ci艂em drabin臋!
- To szybko j膮 postaw, 偶eby tata si臋 nie dowiedzia艂!
- Ale tata ju偶 wie! W艂a艣nie wisi na 偶yrandolu!