#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Jasiu w艂a艣nie przeprowadzi艂...

Jasiu w艂a艣nie przeprowadzi艂 si臋 do nowego miasta.
Poszed艂 do nowej szko艂y.
Zakonnica na lekcji religii rozmawia艂a o przysz艂o艣ci z dzie膰mi.
Pyta艂a si臋 o wymarzone zawody:
- Kim chcesz zosta膰 jak doro艣niesz Jasiu?
- Zostan臋 ksi臋dzem jak m贸j ojciec prosz臋 siostry!

Jasio pyta tat臋: ...

Jasio pyta tat臋:
- Czy m贸g艂bym przyj艣膰 z kolegami na budow臋, na kt贸rej pracujesz?
- Chcieliby艣cie zobaczy膰 jak si臋 buduje dom?
- Nie, chcieliby艣my pozbiera膰 butelki po piwie.

Jasio zosta艂 dyscyplinarnie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Na lekcji sztuki dzieci...

Na lekcji sztuki dzieci rysowa艂y swoich rodzic贸w.
Jasio w艂a艣nie rysowa艂 tat臋.
Podesz艂a do niego nauczycielka i pyta si臋:
- Dlaczego tw贸j tata ma niebieskie w艂osy?
- Bo nie by艂o 艂ysej kredki!

Po mszy Jasio m贸wi do...

Po mszy Jasio m贸wi do ksi臋dza:
- Pa艅skie kazanie by艂o Zaje****e.
- Synu nie mo偶esz tak m贸wi膰.
- Ale Pa艅skie kazanie by艂o naprawd臋 Zaje****e.
- Synu opami臋taj si臋 p贸ki mo偶esz!
- By艂o tak Zaje****e, 偶e postanowi艂em da膰 1000 z艂 na ko艣ci贸艂.
- pie*****sz.

- Jasiu, a gdzie jest...

- Jasiu, a gdzie jest wasz tatu艣? - dopytuje s膮siad.
- Pojecha艂 na trzy lata do Afryki.
- A dlaczego was ze sob膮 nie zabra艂?
- Bo my w tym napadzie nie brali艣my udzia艂u.

Pani na lekcji m贸wi,偶e...

Pani na lekcji m贸wi,偶e ka偶dy ma u艂o偶y膰 zdanie z cukrem.
Jasiu napisa艂: "Wypi艂em herbat臋 z cytryn膮".
Pani si臋 pyta Jasia:
- A gdzie cukier?
- Rozpu艣ci艂 si臋 - odpowiada Jasiu.

Przychodzi Jasiu do apteki:...

Przychodzi Jasiu do apteki:
- Poprosz臋 tabletki na sex dla taty.
Dostaje tabletki z informacj膮:
- Jedna tabletka na 6 dni.
Wraca do domu i pomyli艂 si臋 m贸wi膮c:
- 6 tabletek na dzie艅.
Po kilku dniach przychodzi do apteki a pani pyta:
- I co? Pomog艂y tabletki tatusiowi?
- Tak, mama w ci膮偶y, siostra w ci膮偶y, mnie dupa boli, a ojciec siedzi na dachu i r偶nie go艂臋bie.

Mama, tata i Jasiu wybrali...

Mama, tata i Jasiu wybrali sie do cyrku. Gdy na arenie pojawi艂 si臋 s艂o艅, tata poszed艂 kupi膰 s艂odycze. Nagle malec wstaje i wyci膮gaj膮c r臋k臋, krzyczy:
- Mamo, mamo, co to jest?
Zaskoczona pytaniem mama odpowiada:
- To jest ogon s艂onia.
Jasiu jednak wykrzykuje dalej:
- Nie! Pod spodem.
Zak艂opotana mama odpowiada:
- Tooo... nic takiego.
Wraca tata, ale zapomnia艂 kupi膰 napoj贸w, wiec idzie po nie mama. Gdy tylko si臋 oddali艂a, ch艂opiec wiesza sie ojcu na ramieniu.
- Tato, tato, co to jest?
- To jest ogon, synu.
- Nie, pod spodem.
- To jest siusiak s艂onia.
Jasiu chwil臋 si臋 zastanawia, po czym m贸wi:
- A mama powiedzia艂a, 偶e to nic takiego.
Ojciec z dum膮 rozpiera si臋 na fotelu:
- No c贸偶, synku. Tatu艣 troch臋 mamusi臋 rozpu艣ci艂.

Nauczycielka w szkole...

Nauczycielka w szkole zada艂a dzieciom na za tydzie艅 napisanie wypracowania pt: "Co niezwyk艂ego zdarzy艂o si臋 w mojej rodzinie w ostatnim czasie".
Po tygodniu pani prosi Jasia, aby zacz膮艂 czyta膰 swoj膮 prac臋. Jasio zaczyna:
- M贸j tatu艣 wpad艂 do studni w zesz艂ym tygodniu...
- O m贸j Bo偶e, czy wszystko z nim w porz膮dku? - zmartwi艂a si臋 nauczycielka.
- Chyba ju偶 tak, bo wczoraj przesta艂 krzycze膰 o pomoc...