#it
emu
psy
syn

- Jasiu, znasz liczby? ...

- Jasiu, znasz liczby?
- Znam, tato mnie nauczył.
- To powiedz, co jest po sze┼Ťciu?
- Siedem.
- Świetnie, a po siedmiu?
- Osiem.
- Brawo, nieźle Cię tato nauczył, a po dziesięciu?
- Walet.

Lekcja. Jasiu siedzi...

Lekcja. Jasiu siedzi w klasie i nagle krzyczy do pani:
- Proszę pani. Ten co siedzi tam z tylu, się zesrał !
- Jasiu. Nie m├│wi si─Ö zesra┼é tylko zanieczy┼Ťci┼é powietrze.
Po chwili Jasiu znowu krzyczy do pani:
- Prosz─Ö pani,a ten co zanieczy┼Ťci┼é powietrze, znowu si─Ö zesra┼é!

Nauczyciel pyta si─Ö Jasia: ...

Nauczyciel pyta si─Ö Jasia:
-Jakie kwiaty najbardziej lubisz?
- R├│┼╝e.
- Prosz─Ö, napisz to na tablicy.
- Chyba jednak wol─Ö maki - m├│wi Jasio.

Na lekcji geografii pani...

Na lekcji geografii pani pyta Jasia:
- Jasiu, gdzie le┼╝y Kuba ?
- Kuba le┼╝y w domu, ma gryp─Ö.

Jasiu przychodzi do szkoły...

Jasiu przychodzi do szko┼éy i ca┼éy czas macha r─Ök─ů przy nosie.
Nauczycielka zwraca mu uwag─Ö:
- Jasiu, przestań machać.
Chłopiec przestał, ale po chwili znowu zaczyna.
Nauczycielka zwraca mu uwag─Ö i po chwili Ja┼Ť znowu macha r─Ök─ů ko┼éo nosa.
- Jasiu, dlaczego ci─ůgle machasz? - zniecierpliwi┼éa si─Ö nauczycielka.
- Bo moja mama kupiła sobie nowe majtki.
- Ale co maj─ů wsp├│lnego nowe majtki mamy z Twoim machaniem?
- Bo ze starych uszyła mi kołnierzyk.

- Mamo... kup mi małpkę....

- Mamo... kup mi małpkę.
- Prosz─Ö! A czym Ty j─ů b─Ödziesz karmi┼é, synku?
- Kup mi tak─ů z Zoo, ich nie wolno karmi─ç.

Tato ogl─ůda dzienniczek...

Tato ogl─ůda dzienniczek Jasia i m├│wi:
- Jasiu, znowu dosta┼ée┼Ť 1 z historii.
A Jasiu odpowiada:
- Niestety, historia lubi si─Ö powtarza─ç.

Na lekcji biologii pani...

Na lekcji biologii pani do Jasia:
- Jasiu nie ┼Ťci─ůgaj!
- Ale ja nie ┼Ťci─ůgam - broni si─Ö ch┼éopiec.
- Nie k┼éam widzia┼éam przed chwil─ů jak liczy┼ée┼Ť sobie ┼╝ebra.

Ojciec z synem poszli...

Ojciec z synem poszli na kryt─ů p┼éywalni─Ö. Po wyj┼Ťciu z basenu ojciec stan─ů┼é pod prysznicem, ┼╝eby zmy─ç resztki chloru, a synek bawi─ůc si─Ö biega┼é ko┼éo niego. W pewnej chwili maluch po┼Ťlizn─ů┼é si─Ö na mydle. W ostatniej chwili ratuj─ůc si─Ö przed upadkiem, z┼éapa┼é za ojcowego ptaka, podci─ůgn─ů┼é si─Ö troch─Ö i pobieg┼é dalej. Tatko popatrzy┼é z dum─ů na pociech─Ö i powiedzia┼é:
- Widzisz synu gdyby┼Ť by┼é z mama to by┼Ť si─Ö wypie*****┼é.

Matka pyta c├│rk─Ö: ...

Matka pyta c├│rk─Ö:
- Czy ch┼éopcu, z kt├│rym by┼éa┼Ť dzi┼Ť na randce ca┼éy czas m├│wi┼éa┼Ť "nie", jak ci kaza┼éam?
- Tak, mamo.
- A co on ci proponował?
- Pytał na przykład: "Czy nie przeszkadza ci, że cię tutaj dotknę?", albo: "Czy nie przeszkadza ci, że tutaj cię pocałuję?".