psy
fut
lek
emu
syn
hit
#it

Jedzie pi臋ciu Niemc贸w...

Jedzie pi臋ciu Niemc贸w do W艂och i na granicy zatrzymuje ich celnik.
- Przepraszam, ja nie mog臋 Pan贸w wpu艣ci膰
- Dlaczego?
- Bo jad膮 Panowie Audi Quattro, a jest Was pi臋ciu
- Panie, to jaki艣 absurd, to tylko nazwa samochodu
- Nie, to niemo偶liwe, Pan贸w jest pi臋ciu, a tutaj jest wyra藕nie napisane Quattro, nie mog臋 Pan贸w wpu艣ci膰.
- Chcieliby艣my w takim razie rozmawia膰 z szefem
- Niemo偶liwe, jest zaj臋ty
- A co robi?
- Rozmawia z dwoma facetami we Fiacie Uno.

Komentarze

Obrazek u偶ytkownika giepe

Hehe to w takim razie w fiacie seicento powinno si臋 zmie艣ci膰 600 os贸b :D

Kilku ameryka艅skich specjalist...

Kilku ameryka艅skich specjalist贸w zbudowa艂o sejf i byli przekonani, 偶e jest on nie do obrobienia i nikt, poza osobami znaj膮cymi kody go nie otworzy.
Zaprosili zatem po dw贸ch Polak贸w, Niemc贸w i Rosjan, aby go przetestowa膰.
Przekazali im, 偶e zgasz膮 艣wiat艂o na 5 sekund i je偶eli kt贸rej艣 z dru偶yn uda si臋 w tym czasie otworzy膰 sejf, to b臋dzie sobie mog艂a zabra膰 ca艂膮 jego zawarto艣膰, czyli 40 mln dolar贸w.
Pr贸b臋 rozpocz臋艂y Szwaby. Gdy po chwili Amerykanie zapalili 艣wiat艂o, Niemiec bezskutecznie grzeba艂 przy zamku.
Drudzy byli Rosjanie - te偶 im si臋 nie uda艂o.
Przysz艂a kolej na Polak贸w. Amerykanin pr贸buje zapali膰 艣wiat艂o po 5 sekundach, ale bez efektu. Wtedy z oddali s艂ycha膰 g艂os:
-J贸zek! Na ch** ci ta 偶ar贸wka, mamy 40 milion贸w.:)

Siedzi Francuz, W艂och...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Z polowania wracaj膮 Rosjanie,...

Z polowania wracaj膮 Rosjanie, ci膮gn膮c za sob膮 nied藕wiedzia. Zauwa偶a ich Amerykanin i wskazuj膮c na misia pyta:
- Grizli?
- Niet, strelali!

Pu艂kownik do majora:...

Pu艂kownik do majora:
- Jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie S艂o艅ca, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia. Niech wszyscy 偶o艂nierze wyjd膮 na plac 膰wicze艅, b臋d臋 im udziela艂 wyja艣nie艅. W razie deszczu, poniewa偶 i tak nic nie b臋dzie wida膰, prosz臋 zebra膰 ludzi w sali gimnastycznej.
Major do kapitana:
- Na rozkaz pu艂kownika jutro o godzinie 9.00 odb臋dzie si臋 uroczyste za膰mienie S艂o艅ca. Je艣li zajdzie konieczno艣膰 deszczu, pan pu艂kownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Kapitan do porucznika:
- Na rozkaz pu艂kownika jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie S艂o艅ca. W razie deszczu za膰mienie odb臋dzie si臋 w sali gimnastycznej, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Porucznik do sier偶anta:
- Jutro o 9.00 pu艂kownik za膰mi S艂o艅ce w sali gimnastycznej, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Sier偶ant do kaprala:
- Jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie pu艂kownika z powodu S艂o艅ca. Je偶eli na sali gimnastycznej b臋dzie pada艂 deszcz, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia, zebra膰 wszystkich na placu 膰wicze艅.
Dwaj szeregowi pomi臋dzy sob膮:
- Zdaje si臋, 偶e jutro b臋dzie pada艂 deszcz. S艂o艅ce za膰mi pu艂kownika na sali gimnastycznej. Nie wiadomo dlaczego nie zdarza si臋 to ka偶dego dnia...

Niemiec, Polak i Rosjanin...

Niemiec, Polak i Rosjanin k艂贸c膮 si臋, gdzie najszybciej powstaj膮 inwestycje. Niemiec m贸wi:
- Jak ja jad臋 rano do roboty i buduj膮 now膮 fabryk臋 samochod贸w, to jak jad臋 dnia nast臋pnego - to ju偶 z ta艣my zje偶d偶aj膮 nowe auta.
Rosjanin m贸wi:
- To jeszcze nic. Jak ja id臋 rano do pracy i buduj膮 nowy wie偶owiec, to jak wracam z powrotem - to na balkonie tego wie偶owca ju偶 pieluszki si臋 susz膮.
Na to Polak:
- A u nas, jak trzech architekt贸w siada do projektu gorzelni, to ju偶 za 3 godziny wszyscy s膮 nar膮bani.

Trwa mi臋dzynarodowy konkurs...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewien Polak napisa艂...

Pewien Polak napisa艂 list do w艂a艣ciciela ma艂ego hoteliku, w kt贸rym chcia艂 sp臋dzi膰 urlop:
"Chcia艂bym zabra膰 ze sob膮 psa. Jest dobrze wychowany, na pewno nie sprawi k艂opotu. Czy nie b臋dzie mia艂 Pan nic przeciwko temu, 偶e b臋dzie razem ze mn膮 spa艂 w pokoju?"
Otrzyma艂 odpowied藕 nast臋puj膮cej tre艣ci:
"Jestem w艂a艣cicielem tego hotelu od wielu lat i w tym czasie nigdy 偶aden pies nie ukrad艂 mi r臋cznik贸w, po艣cieli czy te偶 obrazu ze 艣ciany. Nigdy nie musia艂em wzywa膰 policji z powodu tego, 偶e jaki艣 pies si臋 upi艂 i zacz膮艂 si臋 awanturowa膰 w 艣rodku nocy. Nigdy te偶 nie zdarzy艂o si臋 偶eby pies zniszczy艂 wyposa偶enie hotelu lub nie zap艂aci艂 rachunku. Dlatego te偶 bardzo ch臋tnie powitam Pa艅skiego psa w moim hotelu. A je艣li Pa艅ski pies por臋czy za Pana - Pan te偶 mo偶e przyjecha膰."

Jad膮 saniami przez las...

Jad膮 saniami przez las Czech, Niemiec, Rus i Polak.
Nagle przed saniami wyskakuje stado wilk贸w.
Rus spanikowa艂 i wyskoczy艂 z sani ale wilki go dopad艂y.
Jad膮 dalej znowu przed saniami wyskakuje im stado wilk贸w.
Niemiec spanikowa艂 i wyskoczy艂 z sa艅.
Jad膮 ju偶 tylko Czech i Polak.
Przed saniami wyskakuje stado wilk贸w.
Polak wyci膮gn膮艂 pistolet i zabi艂 stado.
Potem wyjmuje flaszk臋 a Czech si臋 pyta:
- Czemu wcze艣niej nie zastrzeli艂e艣 wilk贸w?
- Bo dla 4 by nie wystarczy艂o w贸dki.

W kawiarni siedzi 呕yd,...

W kawiarni siedzi 呕yd, Anglik i Murzyn. Nagle przylecia艂a mucha. Anglik ma to gdzie艣, 呕yd tak偶e si臋 nie przej膮艂 a Murzyn z艂apa艂 i zjad艂. Po chwili przylecia艂a nast臋pna. Anglik nawet nie zauwa偶y艂, Murzyn si臋 czai a tu nagle 呕yd mu sprzed nosa zwin膮艂 much臋 i pyta: Chcesz kupi膰?