#it
emu
psy
syn

Lekko podpity facet ogl─ůda...

Lekko podpity facet ogl─ůda film na DVD. W pewnym momencie m├│wi do siebie g┼éo┼Ťno:
-Nie! Nie wchod┼║ tam ty g┼éupcze. Nie wchod┼║ do tego ko┼Ťcio┼éa!
-Co ogl─ůdasz? - pyta ┼╝ona
-Nasze nagranie ze ┼Ťlubu.

- W Krakowie moja matka...

- W Krakowie moja matka mia┼éa idiotyczn─ů przygod─Ö...
- Co┼Ť podobnego! A ja my┼Ťla┼éam, ┼╝e ty si─Ö urodzi┼éa┼Ť w Bia┼éymstoku.

M─ů┼╝ z ┼╝on─ů um├│wili si─Ö,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Młode małżeństwo zaraz...

M┼éode ma┼é┼╝e┼ästwo zaraz po ┼Ťlubie wyruszy┼éo w podr├│┼╝ po┼Ťlubn─ů. Po powrocie
ojciec młodego pyta:
- Synu opowiadaj jak tam było.
Syn odpowiada:
- Tato przer─ůbane. To ju┼╝ chyba koniec.
Ojciec zdziwiony:
Jak to koniec?! Co się stało?!
- No widzisz ojciec to by┼éo tak. Jak to m┼éoda para w pierwsz─ů noc mieli┼Ťmy
sex no i jak było już po wszystkim to ja tak z przyzwyczajenia położyłem
dwie st├│wy na stoliku.
- No to rzeczywi┼Ťcie synu jest przer─ůbane.
- Ale to jeszcze nie wszystko. Ona mi pięć dych wydała.

Kowalski natkn─ů┼é si─Ö...

Kowalski natkn─ů┼é si─Ö w barze na pana Iksi┼äskiego. Wymieniaj─ů grzeczno┼Ťci i zaczynaj─ů rozmawia─ç.
-A jak się czuje małżonka? - pyta Kowalski.
-Och, wie pan, strasznie cierpi za swoje przkonania!
-Co┼Ť politycznego?
-No, nie zupełnie: jest przekonana, że może nosić pantofle w rozmiarze cztery, podczas gdy jej stopa ma rozmiar siedem...

- Cze┼Ť─ç stary...

- Cze┼Ť─ç stary ! Kto ci wybi┼é z─Öby z przodu?
- Moja ┼╝ona.
- Ale przecie┼╝ m├│wi┼ée┼Ť, ┼╝e ona jest w sanatorium.
- Tak my┼Ťla┼éem.

Ogl─ůdanie telewizji...

Ogl─ůdanie telewizji

┼╗ona ogl─ůda w telewizji program o gotowaniu.
M─ů┼╝ z przek─ůsem:
- Nie pomo┼╝e Ci. I tak nie umiesz gotowa─ç.
┼╗ona nie odrywaj─ůc wzroku od ekranu:
- I to m├│wi ten, co ci─ůgle ogl─ůda pornosy.

Wigilijny poranek. ┼╗ona...

Wigilijny poranek. ┼╗ona budzi Stefana o 7.00.
- Stefan, no Stefan, nie mam masła. Słyszysz?
- A co ja na to poradz─Ö.
- Ubieraj si─Ö i id┼║ do sklepu.
- Ale ja nie wiem gdzie jest w sklepie masło. ( kombinuje Stefan)
- Wejdziesz, naprzeciwko kasy s─ů lod├│wki, w pierwszej jest mleko, a w drugiej mas┼éo, id┼║. Stefan wsta┼é, ubra┼é si─Ö poszed┼é do sklepu. Przeszed┼é obok kas, podszed┼é do lod├│wki, wyj
─ů┼é mas┼éo i poszed┼é zap┼éaci─ç. Na kasie sta┼éa zajeb***a laseczka. Stefan troch─Ö z ni─ů pogada┼é, po┼╝artowa┼é, a laska niespodziewanie zaproponowa┼éa aby poszli do niej. Poszli i troszk─Ö potentegowali. Po upojnym popo┼éudniu Stefan budzi si─Ö i widzi ┼╝e jest przed 20.00. Wyskakuje z ┼é├│┼╝ka i m├│wi do laski
- Masz m─ůk─Ö?
- Mam.
- To przynie┼Ť szybko i posyp mi r─Öc─Ö.
Laska zdziwiona przynoszi m─ůk─Ö i posypuje r─Öce Stefana po czym on wybiega z domu.
W domu Stefanowi drzwi otwiera ┼╝ona.
- Stefan gdzie┼Ť ty by┼é, rodzina si─Ö zjecha┼éa, zjedli┼Ťmy kolacj─Ö bez mas┼éa.......Gdzie by┼ée┼Ť?
- Skarbie, jestem ci winny wyja┼Ťnienie. Ot├│┼╝ poszed┼éem do sklepu, z lod├│wki wyj─ů┼éem mas┼éo i poszed┼éem zap┼éaci─ç. Na kasie sta┼éa zajeb***a laseczka, troch─Ö z ni─ů pogada┼éem, po┼╝artowa┼éem, a ona mnie zaprosi┼éa do siebie a u niej troch─Ö zabradzia┼╝yli┼Ťmy Obudzi┼éem si─Ö i szybko przyjecha┼éem do domu.
Żona wysłuchała wszystkiego spokojnie i ze zniecierpliwieniem w głosie powiedziała:
- Poka┼╝ r─Öce.
Stefan pokaza┼é obsypane w m─ůce r─Öce, na co ┼╝ona:
-Pie****sz, Stefan, znowu by┼ée┼Ť na kr─Öglach!

Kobieta na diecie wa┼╝y...

Kobieta na diecie wa┼╝y si─Ö i widzi, ┼╝e kuracja nie przynosi oczekiwanego rezultatu.
- Skarbie - m├│wi do m─Ö┼╝a z nadziej─ů w g┼éosie. Jaka ┼╝ona bardziej by Ci si─Ö podoba┼éa - szczup┼éa i zrz─Ödliwa czy gruba i weso┼éa?
M─ů┼╝ znad gazety pyta:
- A ile by┼Ť musia┼éa przyty─ç, ┼╝eby by─ç weso┼éa?

- Kto ci podbił oko? ...

- Kto ci podbił oko?
- Wyci─ůga┼éem dziewczyn─Ö z wody...
- I ona ci─Ö tak urz─ůdzi┼éa?
- Nie, akurat wtedy żona weszła do łazienki...