emu
kot
psy
syn

List z wakacji:...

List z wakacji:

Jest pi臋knie. 艢wietnie wypoczywam. B膮d藕cie spokojni i nie martwcie si臋 o mnie.

P.S. Co to jest epidemia?

Jak post膮pi膰 gdy epileptyk...

Jak post膮pi膰 gdy epileptyk wpadnie do basenu

- Wrzuci膰 proszek i brudne ciuchy

Jad膮 zakonnice rowerami...

Jad膮 zakonnice rowerami po wybojach. Po jakim艣 czasie siostra prze艂o偶ona zatrzymuje si臋 i m贸wi:
- No siostrzyczki, dosy膰 tej rozpusty, zak艂adamy siode艂ka...

Przylatuje UFO do USA:...

Przylatuje UFO do USA:
- Witam jestem ufoludkiem, tu jest m贸j statek. Przyby艂em 偶eby was okra艣膰.
- Eee... Nie okradaj nas - jed藕 do Rosji, tam to b臋dziesz mia艂 艂upy.
Jedzie do Rosji, wysiada:
- Witam jestem ufoludkiem, tu jest m贸j statek. Przyby艂em 偶eby was okra艣膰.
- Eee... nie okradaj nas, jeste艣my du偶ym pa艅stwem, ale musimy si臋 jako艣 trzyma膰 - jed藕 do Polski.
Jedzie do Polski:
- Witam jestem ufoludkiem, to jest... k***a! Gdzie m贸j statek?

Marynarz, znany z "soczystej...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wchodzi facet do baru...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
-Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprz膮tasz, zajmuiesz sie
dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy,
film贸w w TV, spotka艅 z kolegami, bilarda i tym podobnych
b艂aze艅skich rozrywek... Przerywa spogldaj膮c zdziwiona na
Ma艂偶onka, kt贸ry ubiera buty i kieruje si臋 w
kierunku wyj艣cia:
- A Ty dok膮d!? jeszcze nie sko艅czy艂am.
_ ld臋 do apteki.
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Ci臋 posra艂o Smile

Polski g贸ral pije w贸dk臋...

Polski g贸ral pije w贸dk臋 z Japo艅czykiem. W pewnej chwili rozochocony Japo艅czyk wstaje i wali g贸rala w pysk.
- Co to by艂o? ? pyta g贸ral
- Karate - odpowiada w swoim j臋zyku Japo艅czyk.
Mija kilka kolejek. G贸ral wstaje i wali Japo艅czyka w pysk, tak 偶e ten pada na ziemi臋.
Po kilku minutach wstaje i 艂aman膮 polszczyzn膮 pyta:
- Yyyy, czo to by艂o?
Na co g贸ral:
- Zderzak od Toyoty.

Na terytorium Indian...

Na terytorium Indian po艂o偶ono drog臋 偶elazn膮. W贸dz postanowi艂 osobi艣cie powita膰 pierwszy przyje偶d偶aj膮cy poci膮g. Stan膮艂 na torach podni贸s艂 r臋k臋 w ge艣cie powitania a lokomotywa nawet nie zwolni艂a i przejecha艂a po nim jak po 艂ysej kobyle. Ci臋偶ko ranny w贸dz odzyskuje przytomno艣膰 w swoim tipi, gdy nagle s艂yszy narastaj膮cy gwizd. Zrywa si臋 na r贸wne nogi, wyskakuje na zewn膮trz, patrzy a tu czajnik z gwizdkiem. Zrzuca go na ziemi臋, kopie, depcze, wali toporkiem. 呕ona wypada za nim wo艂aj膮c:
- Uspok贸j si臋, co robisz?
A w贸dz na to:
- Zabi膰 gnid臋 p贸ki ma艂y!

Z dziennika kobiety:...

Z dziennika kobiety:
Dzie艅 1. Postanowi艂am przej艣膰 na diet臋.
Dzie艅 2. Postanowi艂am nie podejmowa膰 pochopnych decyzji.