psy
fut
emu
hit
syn
#it

LUSTRO...

LUSTRO

Pracuj膮c w sklepie ma si臋 do czynienia z r贸偶nymi zabawnymi zdarzeniami. W moim miejscu pracy mamy takie wysokie lustra co pare rega艂贸w, ale zw艂aszcza jedno zosta艂o ulubione przez klient贸w... te znajduj膮ce si臋 pomi臋dzy rega艂ami z obuwiem. Nadmieni臋, 偶e cz臋sto jest owe lustro brane za przej艣cie do nast臋pnego sklepu (nie mam poj臋cia dlaczego?!). Wynika z tego pewnych zabawnych sytuacji.
Starsza pani staje przed lustrem przygl膮da si臋 swojemu odbiciu, 艂apie si臋 pod boki i m贸wi (do siebie):
- Babcia, babci nie przepu艣ci?!
Posta艂a chwil臋, ponarzeka艂a na ludzi i odesz艂a... Gdy w linii prostej trafi艂a na nast臋pne lustro, to popatrzy艂a i tylko machn臋艂a r臋k膮...

BILANS SI臉 ZGADZA...

BILANS SI臉 ZGADZA

Dziadek m贸j opowiada艂 mi histori臋 tak膮:
Zaraz po "wyzwoleniu" na Ziemiach Odzyskanych, w miasteczku pod Opolem, w dzie艅 targowy na rynku,pojawi艂o si臋 dw贸ch krasnoarmiejc贸w ze zdobycznym motocyklem (czy to by艂 Sok贸艂, czy Zundapp, tego Dziadek nie u艣ci艣li艂) faktem jest, 偶e bojcy chcieli 贸w towar up艂ynni膰. Zaraz znalaz艂o si臋 dw贸ch klient贸w, kt贸rzy przed dokonaniem transakcji chcieli sprz臋t przetestowa膰. Tak wi臋c wsiedli obaj i zacz臋li k贸艂ka (i k贸艂kami) kr臋ci膰 po placu. Zataczali je coraz to wi臋ksze i wi臋ksze, a偶 w ko艅cu "wiuu!" i "w p**du!". So艂daci postali, popatrzyli na opadaj膮cy kurz i po chwili jeden z nich rzek艂:
- Jak kupi艂 tak sprzeda艂.

NIECIERPLIWY...

NIECIERPLIWY

Pracuj臋 na Infolinii pewnego Banku. Oczywi艣cie jak w ka偶dej pracy z lud藕mi mo偶na by tomik 艣miesznych autentycznych opowiada艅 napisa膰. Ale jeden klient bardzo utkwi艂 mi w pami臋ci. A raczej dodzwoni艂 si臋 do mojego kolegi na zmianie. K - Kolega X - Klient
[K] - (po ca艂ej procedurze aktywacji karty) - Kod Pin zostanie do Pana wygenerowany w ci膮gu kilku dni roboczych.
[X] - Dobrze, jako艣 prze偶yj臋
[K] - (Lekka Konsternacja...) - Rozumiem
[X] - To ja lec臋 do bramy na tego listonosza czeka膰.
[K] - (...) Ale prosz臋 Pana tak jak m贸wi艂em zajmie to kilka dni nim zostanie do pana dostarczony kod pin...
[X] - Nic nie szkodzi, wezm臋 kanapki.

A ONA WCI膭呕... CI膭GNIE...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

PRZEUROCZA KICIA...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jestem w ci膮偶y. Dzi艣...

Jestem w ci膮偶y. Dzi艣 jecha艂am autobusem i zrobi艂o mi si臋 s艂abo. Poprosi艂am pani膮, kt贸ra siedzia艂a ko艂o mnie przy oknie by je troszk臋 uchyli艂a a ta moherowa kobita 偶e nie bo zimno, bo j膮 przewieje i co te偶 ja wymy艣lam aby o tej porze roku autobus wietrze膰. Obrzyga艂am j膮... YAFUD

KOD A4...

KOD A4

Wychodz臋 dzisiaj z fabryki na papieroska i spotykam znajomego ochroniarza, kt贸ry mieszka niedaleko mnie. Gadamy sobie.
Wychodzi inny ochroniarz, kt贸ry siedzi na recepcji budynku i przez mikrofal贸wk臋 nadaje:
- Kod A4! POWTARZAM! KOD A4!
Pytam si臋 tego z kt贸rym gadam:
- Co za A4? Co艣 si臋 dzieje w budynku?
A ten w 艣miech i m贸wi:
- Nie... Nudzi si臋 ch艂opakom, to w okr臋ty graj膮...

WSPOMNIENIA STAREJ NIEMKI...

WSPOMNIENIA STAREJ NIEMKI

Berlin, oko艂o godziny 12.00, akcja dzieje si臋 w tramwaju.
Z przodu wagonu du偶a grupa Turk贸w zwraca na siebie uwag臋, ha艂asuj膮c, 艣miej膮c si臋 itp. W ko艅cu jeden z m艂odych Turk贸w dumny krzyczy na ca艂y wagon:
- Zobaczcie jak jest nas du偶o, kiedy艣 b臋dzie nas jeszcze wi臋cej i b臋dziemy rz膮dzi膰 tym krajem!
Wszyscy pasa偶erowie udaj膮, 偶e niby nigdy nic, odwracaj膮 wzrok, opr贸cz pewnej staruszki siedz膮cej najbli偶ej grupy Turk贸w i patrz膮cej z pogard膮 na Turka, w ko艅cu si臋 odzywa:
- Ch艂opczyku nie wiem czy wiesz, ale jaki艣 czas temu by艂o w tym kraju bardzo du偶o 呕yd贸w, wiesz co si臋 z nimi sta艂o?
Mina ch艂opaka niezapomniana.

INSTRUKCJA OBS艁UGI...

INSTRUKCJA OBS艁UGI

Dialog telefoniczny mi臋dzy mn膮 a [S]iostr膮 moj膮:
[S] 鈥 No we藕 powiedz, jak to zrobi膰?
[Ja] 鈥 Popychad艂o masz z kt贸rej strony?
[S] 鈥 No z ty艂u.
[Ja] 鈥 To dobrze. Oprzyj si臋 teraz lekko brzuchem na nim i r臋koma z艂ap za takie uszy.
[S] 鈥 No z艂apa艂am.
[Ja] 鈥 To teraz poci膮gnij za nie i potem brzuchem pchnij go w d贸艂 i powinno p贸j艣膰.
[S] 鈥 No ci膮gn臋 i nic.
[Ja] 鈥 Ale i pchaj.
[S] 鈥 No ci膮gn臋 i pcham, i nadal nic.
[Ja] 鈥 To spr贸buj jeszcze oparcie z艂o偶y膰 na p艂asko.
[S] (do mamy) 鈥 Na p艂asko, a nie w pion!
[S] 鈥 Nadal nie idzie.
[Ja] 鈥 To spr贸buj pchn膮膰, tak pod skosem, lekko do przodu.
[S] 鈥 Posz艂o. Ale nie tak, jak trzeba.
[Ja] 鈥 No a jak?
[S] 鈥 Przelecia艂o na drug膮 stron臋.
[Ja] 鈥 Oszsz. To Ty ca艂y czas nie za te uszy ci膮gn臋艂a艣!
[S] 鈥 Nie za te?
[Ja] 鈥 Tam ni偶ej masz inne. Takie z pe艂nymi uszami, bo te, to z takimi po艂贸wkowymi by艂y.
[S] 鈥 Aaaa. Widz臋. To co? Te偶 ci膮gn膮膰?
[Ja] 鈥 No ci膮gnij i pchnij. Jak dobrze poci膮gniesz, to powinno zaskoczy膰.
[S] 鈥 Jeest. W ko艅cu. Dzi臋ki Brat.
[Ja] 鈥 No to cze艣膰. Id臋 och艂on膮膰.

Taak. Tyle wysi艂ku trzeba w艂o偶y膰, by dzieci臋cy w贸zek z艂o偶y膰...

Mam 15 lat. Wczoraj mia艂am...

Mam 15 lat. Wczoraj mia艂am urodziny. Mama chcia艂a mi kupi膰 jaki艣 prezent, wi臋c poprosi艂am j膮 o p艂yt臋 Red Hot Chili Peppers, mojego ulubionego zespo艂u. Zamiast niej dosta艂am p艂yt臋 Justina Biebera, poniewa偶 mama uzna艂a, 偶e ta muzyka jest bardziej odpowiednia dla mojego wieku. YAFUD