Ma艂y zaj膮czek przyszed艂...

Ma艂y zaj膮czek przyszed艂 do domu z podbitym okiem. Zdenerwowany ojciec wybieg艂 na polan臋 i krzyczy:
- No przyzna膰 si臋, kt贸ry pobi艂 mojego synka?
- Ja - odpowiada nied藕wied藕.
- I dobrze zrobi艂e艣. Nale偶a艂o si臋 gnojkowi.

KOTY S膭 DZIWNE CZASAMI...

No i co z tego 偶e maja cztery? A kto im zabroni na dw贸ch posta膰?

Lasem idzie brudny, ha艂a艣liwie...

Lasem idzie brudny, ha艂a艣liwie i chamsko zachowuj膮cy si臋 dzik. Po drodze depcze wszystkie kwiatki, kopie napotkane zwierz臋ta. Wreszcie trafi艂 na polank臋. Na 艣rodku polanki stoi 艂adniutki, czy艣ciutki domek. Dzik wchodzi na werand臋, racicami bezczelnie wali w drzwi. Otwiera mu Mama Kubusia Puchatka. Dzik na to zacharcza艂:
- Jest Kubu艣?
- Nie ma. Ale mo偶e co艣 mu przekaza膰?
- To prosz臋 mu powiedzie膰, 偶e prosiaczek wyszed艂 z wojska...

Kr贸l zwierz膮t kaza艂 wybudowa膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

My艣liwy wybiera si臋 na...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi 偶贸艂w do restauracji...

Przychodzi 偶贸艂w do restauracji i m贸wi: poprosz臋 szklank臋 wody. Kelner mu poda艂. 呕贸艂w wychodzi wraca i m贸wi: prosz臋 szklank臋 wody. Kelner nieco zirytowany poda艂 mu wod臋, po chwili 偶贸艂w zn贸w prosi szklank臋 wody. Kelner si臋 pyta na co panu tyle wody? A 偶贸艂w na to: my tu gadu gadu a mi sie tam cha艂upa pali.

Kimaj膮 trzy nietoperze...

Kimaj膮 trzy nietoperze w jaskini - ma艂y, wi臋kszy i najwi臋kszy skurczybyk.
Najwiekszy si臋 budzi i przemawia:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Wr贸ci艂 po trzech dniach z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie t臋 wioch臋 zza siedmiu rzek, siedmiu las贸w ? Pami臋tacie !? To zapomnijcie.
Powiedzia艂 i uderzy艂 w kim臋. Nagle podrywa si臋 drugi i oznajmia:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Wr贸ci艂 po trzech godzinach z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie to stado nieopodal pobliskiej wioski ? Pami臋tacie !? To zapomnijcie.
Powiedzia艂 i uderzy艂 w kim臋. Nagle podrywa si臋 najmniejszy i oznajmia piskliwie:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Nie min臋艂y trzy sekundy i pojawi艂 si臋 z powrotem z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie to drzewo za rogiem ? Pami臋tacie !? A ja k***a zapomnia艂em!!