Ma艂y zaj膮czek przyszed艂...

Ma艂y zaj膮czek przyszed艂 do domu z podbitym okiem. Zdenerwowany ojciec wybieg艂 na polan臋 i krzyczy:
- No przyzna膰 si臋, kt贸ry pobi艂 mojego synka?
- Ja - odpowiada nied藕wied藕.
- I dobrze zrobi艂e艣. Nale偶a艂o si臋 gnojkowi.

Wiecie dlaczego pies...

Wiecie dlaczego pies si臋 o bud臋 zabi艂 w W膮chocku?
Bo by艂 przywi膮zany na spr臋偶ynie!

Skwarne popo艂udnie, wiejska...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Polak,Rusek i Niemiec...

Polak,Rusek i Niemiec spotkali diab艂a.
Diabe艂 m贸wi:
- Je艣li rozweselicie mojego konia to dam wam nagrod臋.
Niemiec da艂 mu kie艂bas臋, ko艅 nic.
Rusek opowiedzia艂 mu kawa艂 i nic.
Polak szepn膮艂 mu co艣 na ucho ko艅 zacz膮艂 si臋 艣mia膰.
Diabe艂 si臋 pyta:
- Jak to zrobi艂e艣?
- Powiedzia艂em mu, 偶e mam wi臋kszego od niego.
Ko艅 tak bardzo si臋 艣mia艂,偶e diabe艂 powiedzia艂 偶e je艣li kto艣 go uspokoi dostanie podw贸jn膮 nagrod臋. Zg艂osi艂 si臋 Polak podszed艂 na chwil臋 do konia i ten po chwili posmutnia艂 okrutnie.
Diabe艂 zapyta艂:
- Co zrobi艂e艣?
- Pokaza艂em mu...

Id膮 dwie mr贸wki przez...

Id膮 dwie mr贸wki przez pustyni臋
jedna m贸wi: -ju偶 nie czuj臋 n贸g....
na to druga: -to pow膮chaj moje!

Idzie dr贸偶k膮 lis. Nagle...

Idzie dr贸偶k膮 lis. Nagle z krzak贸w wyskakuje banda rozwydrzonych, wyro艣ni臋tych wilcz膮tek. Po chwili lisek dosta艂 wp*erdol, straci艂 kom贸rk臋, portfel i pobity uciek艂 sromotnie.
Idzie mi艣. Scenariusz podobny. Mi艣 troch臋 si臋 stawia艂 ale efekt ten sam - obrobiony i sponiewierany uciek艂.
Idzie zaj膮czek wielkanocny nios膮c koszyczek z pisankami. Wyskakuj膮 wilczki, a zaj膮czek jak nie zawinie koszyczkiem, sruuuu jednego, drugiego, n-tego, kopem poprawi艂 i wilcz膮tka skowycz膮c zbieg艂y.
Mora艂: Jak masz jaja to zawsze sobie poradzisz.

Polak dosta艂 wielb艂膮da...

Polak dosta艂 wielb艂膮da ale nie umia艂 go obs艂ugiwa膰,wiec pyta si臋 araba:
- jak si臋 nim steruje?
Arab m贸wi tak: Cho jedzie powoli, Cho Cho jedzie szybko a zatrzymuje si臋 na s艂owo Amen. Polak rusza,m贸wi Cho wielb艂膮d jedzie powoli, ale po godzinie m贸wi Cho, Cho bo si臋 mu zdawa艂o 偶e jedzie za wolno , wielb艂膮d p臋dzi jak op臋tany. Polak jednak, zapomnia艂 jak go zatrzyma, zacz膮艂 si臋 modli膰 偶arliwie i na koniec powiedzia艂 Amen, wielb艂膮d stan膮艂 jak wryty nad przepa艣ci膮, Polak odetchn膮艂 z ulg膮 i m贸wi Cho,Cho ale by艣my spadl

Rozp臋dzony je偶 biegnie...

Rozp臋dzony je偶 biegnie przez pustyni臋, nagle wpada na kaktusa i wo艂a:
- Mamo, to Ty?