#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

- Mam dla pa艅stwa dwa...

- Mam dla pa艅stwa dwa komunikaty w sprawie wyp艂aty wynagrodzenia w tym miesi膮cu. Jeden jest dobry, a drugi z艂y - powiedzia艂 szef. - Zaczn臋 od z艂ego: z powodu przej艣ciowych trudno艣ci pensja w bie偶膮cym miesi膮cu b臋dzie niestety ni偶sza ni偶 w ubieg艂ym...
Po sali przebieg艂 szmer dezaprobaty.
- ... ale za to, i to jest ta dobra wiadomo艣膰 - kontynuowa艂 szef - b臋dzie wy偶sza ni偶 w miesi膮cu przysz艂ym!

Jezus biegnie po jeziorze...

Jezus biegnie po jeziorze i krzyczy tato tato daj pop艂ywa膰

Konduktor usi艂uje zatrzasn膮膰...

Konduktor usi艂uje zatrzasn膮膰 drzwi wagonu. Wali kilka razy, w ko艅cu zdenerwowany krzyczy do pasa偶era:
- Panie, we藕 pan wreszcie, do cholery, t臋 r臋k臋!

Kaczy艅ski i Obama spotkali...

Kaczy艅ski i Obama spotkali Pana Boga. s膮 ciekawi jak b臋dzie wygl膮da艂a przysz艂o艣膰.
-Za ile lat USA b臋dzie kryzys ekonomiczny?-pyta Obama.
-Za 20 lat.
-To ju偶 nie za mojej kadencji-stwierdza Obama.
-Kiedy w Polsce b臋dzie dobrobyt?-pyta Kaczy艅ski.
-A to ju偶 nie za mojej kadencji-odpowiada Pan B贸g.

Wchodzi 艂ysy do tramwaju...

Wchodzi 艂ysy do tramwaju a Franciszka do Haliny m贸wi.
- Patrz, patrz 艂ysy?!!!
A na to 艂ysy.
- Nie 艂ysy tylko bilety do kontroli!!!

Pewnego razu profesor...

Pewnego razu profesor wraca do domu zauwa偶y艂,偶e u Nowaka jest kort tenisowy,a na nim gra dw贸ch s艂awnych 艣wiatowych tenisist贸w.
Zdziwiony postanowi艂 zajrze膰 do niego:-Sk膮d to masz?
-A widzisz,bo znalaz艂em niedawno star膮 lamp臋,potar艂em i wy艂oni艂 si臋 d偶in,wi臋c wypowiedzia艂em 偶yczenie i mam.
-A po偶yczysz mi go?
-Nie ma sprawy tylko musisz bardzo uwa偶nie wypowiada膰 偶yczenie,bo ten d偶in jest nieco przyguchy.
Nowak wzi膮艂 lamp臋,poszed艂 do domu,a kiedy d偶in si臋 wy艂oni艂,
zblizy艂 si臋 do niego i powiedzia艂 i powiedzia艂 jak najwyra偶niej potrafi艂:
-Jutro chc臋 mie膰 za oknem g贸r臋 z艂ota!Rano wstaje,patrzy,a tam g贸ra b艂ota.
Wkurzony biegnie do s膮siada:
-Porosi艂em go o g贸r臋 z艂ota,a jest g贸ra b艂ota.
-A ty my艣lisz,偶e ja prosi艂em o wielkiego tenisa!

To jest napad!...

To jest napad!

Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy:
- Nie rusza膰 si臋, ... to jest napad!
Jaki艣 pasa偶er z ulg膮:
- k***a, ale艣 mnie pan wystraszy艂 ju偶 my艣la艂em, 偶e to kanary.

O trzeciej w nocy ONA...

O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymkn臋艂a si臋 z ma艂偶e艅skiego 艂o偶a do s膮siedniego pokoju. Klawiatur膮 rozbi艂a 19-calowy monitor, wszystkie p艂yty CD porysowa艂a i podepta艂a swoimi pantoflami. Obudow臋 komputera przez okno a drukark臋 utopi艂a w wannie. Potem wr贸ci艂a do sypialni, do cieplej po艣cieli i przytuli艂a si臋 z mi艂o艣ci膮 do boku swego nic nie podejrzewaj膮cego, 艣pi膮cego m臋偶a. By艂a prze艣wiadczona , ze ju偶 teraz ca艂y wolny czas b臋dzie przeznacza艂 na ich mi艂o艣膰. Zasn臋艂a.... Do ko艅ca 偶ycia pozosta艂y jej jeszcze nieca艂e cztery godziny....

Przychodzi ledwo 偶ywy...

Przychodzi ledwo 偶ywy grabarz do domu. 呕ona go pyta:
- Stefanku, ile dzisiaj mia艂e艣 pogrzeb贸w?
- Jeden, Irenko. Ale to by艂 pogrzeb urz臋dnika i jak wk艂adali艣my trumn臋 do grobu, to rozleg艂y si臋 takie brawa, 偶e ca艂y pogrzeb musieli艣my 7 razy bisowa膰.

Co si臋 stanie je艣li odpadn膮...

Co si臋 stanie je艣li odpadn膮 ci r臋ce?
Nie b臋dziesz m贸g艂 ich podnie艣膰...