psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

- Mam dla pa艅stwa dwa...

- Mam dla pa艅stwa dwa komunikaty w sprawie wyp艂aty wynagrodzenia w tym miesi膮cu. Jeden jest dobry, a drugi z艂y - powiedzia艂 szef. - Zaczn臋 od z艂ego: z powodu przej艣ciowych trudno艣ci pensja w bie偶膮cym miesi膮cu b臋dzie niestety ni偶sza ni偶 w ubieg艂ym...
Po sali przebieg艂 szmer dezaprobaty.
- ... ale za to, i to jest ta dobra wiadomo艣膰 - kontynuowa艂 szef - b臋dzie wy偶sza ni偶 w miesi膮cu przysz艂ym!

Penis jest jak pies:...

Penis jest jak pies:
- pl膮cze si臋 miedzy nogami,
- lubi, jak si臋 go g艂aszcze,
- cieszy si臋 razem z panem.

Premier przechadza si臋...

Premier przechadza si臋 po Warszawie wraz ze swoj膮 偶on膮. Ogl膮daj膮c wystawy sklepowe m贸wi do 偶ony:
- Popatrz! Spodnie 50z艂, koszulka 40z艂, futro 150z艂. Nie wiem o co ludziom chodzi, 偶e jest tak 藕le, jest do艣膰 tanio. Wszyscy m贸wi膮, 偶e nikogo na nic nie sta膰.
呕ona popatrzy艂a na m臋偶a z ogromn膮 czu艂o艣ci膮, jak tylko kobieta potrafi i m贸wi:
- Kochanie. To jest pralnia.

- Janek, co艣 taki markotny?...

- Janek, co艣 taki markotny?
- Nie wiesz?! Zbysio nie 偶yje!
- No co艣 ty?! Jak to?!
- Wr贸ci艂 przedwczoraj do domu, wypi艂, po艂o偶y艂 si臋 do 艂贸偶ka, zapali艂
szluga, po艣ciel si臋 zaj臋艂a.
- I spali艂 si臋?!
- Nie. Zd膮偶y艂 okno otworzy膰 i wyskoczy膰.
- I po艂ama艂 si臋 na 艣mier膰?
- Nie. Stra偶 wezwa艂. Stra偶acy rozci膮gn臋li takie ko艂o z gumy i tam skoczy艂.
- P臋k艂o?
- Nie. Jako艣 tak si臋 od tego odbi艂 i z powrotem wskoczy艂 do cha艂upy.
- I si臋 spali艂?
- Nie! Odbi艂 si臋 od framugi i spad艂.
- Rozbijaj膮c si臋?
- Ot贸偶 nie! Sta艂 tam w贸z stra偶acki. Z plandek膮. Trafi艂 w to, odbi艂 si臋 i
znowu wskoczy艂 do okna.
- Zgin膮艂?
- Nie. Spad艂, odbi艂 si臋 zn贸w od tej gumy i wlecia艂 do mieszkania!
- O rzesz ja pie****e! To jak ten Zbysio zgin膮艂?!
- Zastrzelili go, bo ich zacz膮艂 wkurza膰.

Zdradzony m膮偶 by艂 ciekaw...

Zdradzony m膮偶 by艂 ciekaw co zrobi jego 偶ona, gdy on umrze. Kt贸rego艣 dnia zacz膮艂 udawa膰... nieboszczyka. Gdy zobaczy艂a go 偶ona, zaraz pobieg艂a po kochanka. Oboje zdj臋li mu garnitur, a ubrali w dres, gdy偶 uznali 偶e szkoda nieboszczyka grzeba膰 w nowym ubraniu. Zdj臋li mu te偶 buty, za艂o偶yli trampki i w takim ubiorze u艂o偶yli w trumnie. Wieczorem nad trumn膮 zebra艂a si臋 rodzina, aby op艂akiwa膰 nieboszczyka.
呕ona chc膮c pokaza膰 sw贸j b贸l po utracie m臋偶a wo艂a:
- Dok膮d odchodzisz m贸j najmilszy?
M膮偶 podnosi si臋 z trumny i m贸wi:
- Na olimpiad臋 dz*wko jad臋!!!

Jedzie autobus z lud藕mi...

Jedzie autobus z lud藕mi i nagle kierowca ostro hamuje.Wszyscy lec膮 na co maj膮.Nagle jeden m贸wi:
- Panie, co pan 艣winie wieziesz????
A on na to:
- A co, kto艣 w ryj dosta艂???

Baba postanowi艂a pope艂ni膰...

Baba postanowi艂a pope艂ni膰 samob贸jstwo: Kupi艂a pistolet, ale nie wie gdzie sobie strzeli膰, 偶eby nie bola艂o i 偶eby umrze膰 od razu. Przypomnia艂a sobie, 偶e ma znajomego lekarza. On na pewno b臋dzie wiedzia艂 jak to zrobi膰.
Idzie do niego i m贸wi:
- 殴le mi w 偶yciu. Wszystko mi zbrzyd艂o. Chc臋 pope艂ni膰 samob贸jstwo, tylko mi porad藕 gdzie sobie strzeli膰, 偶eby sko艅czy膰 z sob膮 od razu.
Lekarz m贸wi:
- Najpewniej i najszybciej b臋dzie jak sobie strzelisz, tak na trzy palce pod piersi膮.
Baba strzeli艂a w kolano...

Rozmawiaj膮 dwaj przyjaciele:...

Rozmawiaj膮 dwaj przyjaciele:
- Wczoraj poszed艂em do psychologa.
- I co?
- Przez dwie godziny opowiada艂 mi jakie to suki, jego 偶ona i te艣ciowa. Od razu zrobi艂o mi si臋 l偶ej...

Kole偶anka pyta si臋 blondynki:...

Kole偶anka pyta si臋 blondynki:
-P贸jdziesz ze mn膮 na koncert?
Blondynka si臋 pyta a kto gra?
-Kole偶anka odpowiada:
-Metalica
Blondynka na to:
-Ja metalu nie lubi臋 wol臋 z艂oto

Rozmawia dw贸ch dyrektor贸w:...

Rozmawia dw贸ch dyrektor贸w:
- Podobno masz now膮 sekretark臋?
- Owszem.
- I jeste艣 z niej zadowolony?
- Po pierwszym dniu trudno powiedzie膰...
- M艂oda, 艂adna?
- Taka sobie...
- A jak si臋 ubiera?
- Bardzo szybko.