Mąż skarży się żonie:...

Mąż skarży się żonie:
- Już od 18 lat cokolwiek bym nie powiedział, ty mnie zawsze poprawiasz.
- Od 19 lat.

Jaki jest najlepszy kandydat...

Jaki jest najlepszy kandydat na męża?
- 90 na 60 na 42.
- ?
- 90 lat, 60 tysięcy dolarów na kącie i 42 stopnie gorączki.

- Najdroższa, to jak,...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przychodzi żona do męża...

Przychodzi żona do męża i mówi
-Kochanie mam takie małe piersi dał byś mi pieniądze na operacje
-Skąd ja Ci wezmę tyle pieniędzy.Wiesz ile to kosztuje!
-Tak?To jak jesteś taki sknera to weź wymyśl jakiś sposób żeby mi te piersi urosły
-Mąż tak myśli myśli i mówi. To weź papier toaletowy i się tak pocieraj między cyckami
-No coś ty chłopie zdurniał gdzie mi tak cycki urosną
-Widzisz a dupe tak podcierasz i Ci urosła.

Nie rozumiem kobiet:...

Nie rozumiem kobiet: przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki, rodzą dzieci, często mają cesarkę, wstrzykują silikon w różne części ciała, depilują gorącym woskiem włosy na nogach, pod nosem, na wzgórkach łonowych; robią sobie lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz, zmniejszają pośladki; usuwają żebra, operują biusty, usuwają skórki na palcach i robią mnóstwo innych bolesnych rzeczy... a nie można ich bzyknąć, ... bo je, (...), głowa boli.

Mąż:"Gdybyś nauczyła...

Mąż:"Gdybyś nauczyła się gotować moglibyśmy się obejść bez kucharki."
Żona:"Gdybyś nauczył się dogodzić mi odpowiednio moglibyśmy obyć się bez ogrodnika."

Poznaniak ożenił się...

Poznaniak ożenił się z wdową i jedzie pociągiem.
- Dokąd Pan zmierza?- pyta współpasażer.
- W podróż poślubną ? odpowiada Poznaniak.
- A gdzie żona? ? dopytuje się przygodny kompan podróży.
- Żona już była ? odpowiada żonkoś.

Żona nie wiedziała jak...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Żona do męża:...

Żona do męża:
- Ostatnio jesteś jak Gumiś, wystarczy ci parę łyków i zaraz zaczynasz podskakiwać!

Wróciłem dziś wcześniej...

Wróciłem dziś wcześniej z pracy i zastałem swoją żonę i kumpla, siedzących w przedpokoju, spoconych i nie mogących złapać oddechu. Spytałem "Co się tu dzieje?"
Żona powiedziała "E... graliśmy sobie na Wii Fit". Mrugnęła do kumpla i dodała "Dawid radzi sobie naprawdę świetnie."
Kiedy wychodziłem z pokoju, słyszałem ich śmiejących się i nazywających mnie frajerem, ale to ja śmiałem się ostatni. Sprawdziłem następnego dnia i nawet nie udało im się wpisać na listę high score.