#it
emu
psy
syn

- Wiesz stary, wracam...

- Wiesz stary, wracam wczoraj wcze┼Ťniej z pracy, no i oczywi┼Ťcie od razu do szafy patrz─Ö. Pewnie, ┼╝e siedzi. W samych slipkach i si─Ö patrzy na mnie... ten sam co zwykle, kochanek ┼╝ony, psia jego ma─ç...
- No i co mu powiedzia┼ée┼Ť!?
- Powiedziałem mu: "Idioto! Ile razy normalnemu człowiekowi można powtarzać: rok temu się rozwiodłem i żona już tu nie mieszka!?".

- Kochany, nie mówiłam...

- Kochany, nie m├│wi┼éam ci tego wcze┼Ťniej, ale teraz wiem na pewno. Wkr├│tce b─Ödzie nas troje.
- To cudownie! Ale czy jeste┼Ť zupe┼énie pewna?
- Absolutnie. Oto telegram - jutro przyje┼╝d┼╝a moja matka.

- Czy naprawd─Ö wierzysz...

- Czy naprawd─Ö wierzysz , ┼╝e tw├│j m─ů┼╝ co niedziel─Ö chodzi na ryby?
- Tak
- Jakie masz dowody?
- Jeszcze nigdy nie przyniósł mi ryby

M─ů┼╝ lekarz, rano przy...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Spotykaj─ů si─Ö trzy przyjaci├│┼ék...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pijany w trzy du*py facio...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Co┼Ť taki smutny, Leszek?...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Jak m─Ö┼╝czy┼║ni definiuj─ů...

- Jak m─Ö┼╝czy┼║ni definiuj─ů podzia┼é obowi─ůzk├│w ÔÇŁp├│┼é na p├│┼éÔÇŁ?
- Ona gotuje - on je, ona sprz─ůta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie...

Rozmawiaj─ů dwie kole┼╝anki:...

Rozmawiaj─ů dwie kole┼╝anki:
- Wiesz, moja droga, mam taki problem - wyobra┼║ sobie, ┼╝e m├│j m─ů┼╝ podczas delegacji zatrzyma┼é si─Ö w Warszawie. M├│wi┼é, ┼╝e nocowa┼é u kolegi i ┼╝eby go sprawdzi─ç wys┼éa┼éam do wszystkich jego pi─Öciu przyjaci├│┼é listy z zapytaniem, czy to jest prawda.
- I co?
- No i przyszło pięć odpowiedzi, że nocował.

Było sobie małżeństwo....

By┼éo sobie ma┼é┼╝e┼ästwo. ┼╗yli spokojnie, jednak ostatnimi czasy troch─Ö im sie nie wiod┼éo, mieli kilka kredyt├│w do sp┼éacenia. W chwili desperacji m─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:
- Kochanie, mo┼╝e ubra┼éaby┼Ť sie ┼éadnie, umalowa┼éa i posz┼éa troch─Ö dorobi─ç na ulicy?
┼╗ona na to:
- No Stachu, co ty wymy┼Ťlasz?! Ja na ulic─Ö?? A co ludzie powiedz─ů?
- Ale kochanie, wiesz ze mamy d┼éugi...- kontynuuje m─ů┼╝ - Umalujesz si─Ö, przebierzesz to nikt ci─Ö nie rozpozna, a te pieni─ůdze s─ů nam naprawd─Ö potrzebne.
Po d┼éugich namowach ┼╝ona w ko┼äcu zgodzi┼éa sie. Umalowa┼éa sie ┼éadnie, za┼éo┼╝y┼éa mini, obcis┼é─ů bluzk─Ö i posz┼éa na ulic─Ö.
Po 4 godzinach wraca weso┼éa do domu. M─ů┼╝ w progu pyta:
- No i ile zarobi┼éa┼Ť??
- 408 złotych - odpowiada zona.
- 408?? No te czterysta rozumiem, ale sk─ůd osiem??
- A bo wiesz kochanie, tak różnie płacili: po 5, po 3 złote...