#it
emu
psy
syn

- Wiesz stary, wracam...

- Wiesz stary, wracam wczoraj wcze┼Ťniej z pracy, no i oczywi┼Ťcie od razu do szafy patrz─Ö. Pewnie, ┼╝e siedzi. W samych slipkach i si─Ö patrzy na mnie... ten sam co zwykle, kochanek ┼╝ony, psia jego ma─ç...
- No i co mu powiedzia┼ée┼Ť!?
- Powiedziałem mu: "Idioto! Ile razy normalnemu człowiekowi można powtarzać: rok temu się rozwiodłem i żona już tu nie mieszka!?".

Pani pyta dzieci, na...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Siedzi facet przy grobie...

Siedzi facet przy grobie i krzyczy:
- Dlaczego musia┼ée┼Ť umrze─ç?! Dlaczego musia┼ée┼Ť umrze─ç?! Dlaczego musia┼ée┼Ť umrze─ç?!
Podchodzi do niego drugi facet i pyta:
- Panie, kogo pan tak żałuje? Ojca, syna?
- Pierwszego m─Ö┼╝a mojej ┼╝ony.

Rozmawiaj─ů dwie kole┼╝anki:...

Rozmawiaj─ů dwie kole┼╝anki:
- Wiesz, moja droga, mam taki problem - wyobra┼║ sobie, ┼╝e m├│j m─ů┼╝ podczas delegacji zatrzyma┼é si─Ö w Warszawie. M├│wi┼é, ┼╝e nocowa┼é u kolegi i ┼╝eby go sprawdzi─ç wys┼éa┼éam do wszystkich jego pi─Öciu przyjaci├│┼é listy z zapytaniem, czy to jest prawda.
- I co?
- No i przyszło pięć odpowiedzi, że nocował.

Facet u kochanki (m─ů┼╝...

Facet u kochanki (m─ů┼╝ na delegacji), a tu nagle klucz w zamku grzebie...
Babka niewiele my┼Ťl─ůc m├│wi mu:
- Sta┼ä na ┼Ťrodku, tak jak jeste┼Ť go┼éy, a ja powiem staremu, ┼╝e taka statu─Ö kupi┼éam.
M─ů┼╝ wchodzi, rozgl─ůda si─Ö, zauwa┼╝a:
- A to co?
- No... kupi┼éam taka statu─Ö, znajomi te┼╝ maj─ů, taka teraz moda...
M─ů┼╝ machn─ů┼é r─Ök─ů i poszed┼é spa─ç. ┼╗ona te┼╝. W ┼Ťrodku nocy m─ů┼╝ wstaje, idzie do kuchni, wyci─ůga chleb, smaruje mase┼ékiem, k┼éadzie szyneczk─Ö, serek, og├│reczka... podchodzi do statuy i wr─Öcz ze s┼éowami:
- Masz, ja tak trzy dni stałem, żeby choć k***a nakarmiła...

- Jak m─Ö┼╝czy┼║ni definiuj─ů...

- Jak m─Ö┼╝czy┼║ni definiuj─ů podzia┼é obowi─ůzk├│w ÔÇŁp├│┼é na p├│┼éÔÇŁ?
- Ona gotuje - on je, ona sprz─ůta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie...

┼╗ona w┼Ťciek┼éa na m─Ö┼╝a...

┼╗ona w┼Ťciek┼éa na m─Ö┼╝a dzwoni na jego komur─Ö:
- Gdzie ty si─Ö szw─Ödasz?
On na to spokojnie:
- Kochanie, czy pami─Ötasz ten sklep jubilerski w kt├│rym ci si─Ö podoba┼é ten z┼éoty naszyjnik z pere┼ék─ů?
- Ale┼╝ oczywi┼Ťcie misiu - spuszcza z tonu ┼╝ona.
- No to jestem w knajpie obok.

- M├│wi─Ö do swojej ┼╝ony...

- M├│wi─Ö do swojej ┼╝ony myszko moja, rybko moja, ptaszku m├│j..
- A ona co?
- A ona uszy postawi, oczy wytrzeszczy i dziobem kłapie!!!

Mężczyzna wyjechał w...

Mężczyzna wyjechał w delegację i mówi koledze:
- Pilnuj mojej ┼╝ony, a jak mnie zdradzi, to wyrwij jedn─ů sztachetk─Ö z p┼éotu.
Po pewnym czasie wraca do domu a widz─ůc, ┼╝e jedna sztachetka jest wyrwana, my┼Ťli: "Ten jeden raz to jej wybacz─Ö".
Wchodzi do domu, a ┼╝ona krzyczy:
- Dobrze, ┼╝e ju┼╝ wr├│ci┼ée┼Ť, bo co ja tu prze┼╝y┼éam! Trzy razy nam ca┼éy p┼éot sztachetka po sztachetce jakie┼Ť ┼éobuzy rozebra┼éy!

Pijany m─ů┼╝ wraca nad...

Pijany m─ů┼╝ wraca nad ranem do domu. Puka w drzwi, otwiera ┼╝ona.
- Gdzie by┼ée┼Ť?
- U He┼äka - odpowiada m─ů┼╝
- Co robi┼ée┼Ť? - wykrzykuje ┼╝ona.
- Nooo... Grałem w szachy.
- Wchod┼║ do domu pogadamy!
Posadziła męża koło telefonu i dzwoni do Heńka.
- Halo!! Heniek? S┼éuchaj czy by┼é u Ciebie dzisiaj m├│j m─ů┼╝ na szachach?.
- Ba, był. Kurna siedzi i dalej gra.