Mąż stoi nago przed lustrem...

Mąż stoi nago przed lustrem i mówi do żony:
- Dwa centymetry więcej i byłbym królem.
Na to żona:
- Dwa centymetry mniej i byłbyś królową.

Do sklepu optycznego...

Do sklepu optycznego wchodzi facet i zauważa na jednej z półek okulary za 2000 zł.
- Czyście pogłupieli? Co to za okulary, skoro aż tyle kosztują?
- To najnowszy wynalazek. Każdy kto je nosi widzi innych jakby nie mieli na sobie ubrania.
- Niemożliwe! Chciałbym je przymierzyć.
Ekspedientka podaje okulary, facet zakłada je na nos i rzeczywiście, ekspedientka stojąca przed nim jest naga! Zdejmuje okulary - ubrana, zakłada - naga!
- Biorę je!
Wchodzi facet w swoich okularach do domu, patrzy: żona goła, sąsiad goły. Zdejmuje okulary - żona goła, sąsiad goły.
- No nie! Jeszcze nie zdążyłem dojść do domu, a już się zepsuły...

Żona zwraca się do męża:...

Żona zwraca się do męża:
-Kochanie, czy kupisz mi nową torebkę?
-Ale po co? Widzę przecież doskonale, że ta stara jest jeszcze w świetnym stanie.
-No widzisz! Sam mówisz, że jest stara.

- Panie doktorze. Słyszałem...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Heniek maluje jajka w...

Heniek maluje jajka w noc przedślubną na zielono.
Wchodzi kumpel:
- Heniek, zgłupiałeś? A co twoja przyszła żona w noc poślubną powie?!
- Na to czekam. Jak się zdziwi, to odparuję: a widziałaś kiedy inne?!

-Cześć, stary. Od czego...

-Cześć, stary. Od czego masz takie limo pod okiem?
-od myślenia.
-Jak to?
-Zaprosiłem wczoraj do domu koleżankę z pracy, bo myślałem, że żona wróci z sanatorium dopiero dzisiaj.

Żona przychodzi z pracy...

Żona przychodzi z pracy do domu.Mąż siedzi otępiały,żona pyta się więc :
-Co taki dziwny jesteś?
Mąż odpowiada:
-A posmutnoł żem sobie w ch**

Uradowana zona wraca...

Uradowana zona wraca do domu.
- Wyobraź sobie,ze dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym świetle i
ani razu nie zapłaciłam mandatu
- No i?
- Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę.

Żona spotyka 8 marca...

Żona spotyka 8 marca męża z kwiatami na ulicy:
- To dla mnie?
- Nie...
- To dla kogo?!
- Dla sekretarki.
- Co?! Dla niej masz kwiaty, a dla mnie ch**a!
- Chcesz się zamienić?

Młoda, atrakcyjna kobieta...

Młoda, atrakcyjna kobieta pojechała do sanatorium. Spotkała tam Murzyna, no i zaszła w ciążę. Teraz, kilka miesięcy później, zastanawia się jak przygotować męża na narodziny Murzyniątka. Mówi do męża:
- Kochanie, śnił mi się dzisiaj w nocy koszmar!
- Jaki koszmar? - pyta z zainteresowaniem mąż.
- Śniło mi się, że urodziłam malutkiego Murzynka, z uszami większymi niż ma Jerzy Urban!
- Uspokój się, moja droga. To tylko zły sen.
Gdy nadszedł termin porodu, mąż zawiózł żonę do kliniki. Nazajutrz rano oczekuje na wieści pod oknami kliniki. Wreszcie w oknie pojawia się jego żona.
- No i co, moja droga? Co urodziłaś?
- Murzynka - mówi zmartwiona żona.
- A uszy ma chociaż normalne?
- Tak.
- No to chwała Bogu!