#it
emu
psy
syn

M贸wi tampon do kondona:...

M贸wi tampon do kondona:
- Niech pan tylko nie p臋knie, bo obydwoje b臋dziemy 9 miesi臋cy bez roboty.

Premier przechadza si臋...

Premier przechadza si臋 po Warszawie wraz ze swoj膮 偶on膮. Ogl膮daj膮c wystawy sklepowe m贸wi do 偶ony:
- Popatrz! Spodnie 50z艂, koszulka 40z艂, futro 150z艂. Nie wiem o co ludziom chodzi, 偶e jest tak 藕le, jest do艣膰 tanio. Wszyscy m贸wi膮, 偶e nikogo na nic nie sta膰.
呕ona popatrzy艂a na m臋偶a z ogromn膮 czu艂o艣ci膮, jak tylko kobieta potrafi i m贸wi:
- Kochanie. To jest pralnia.

Pewien cz艂owiek zwiedza艂...

Pewien cz艂owiek zwiedza艂 Genew臋 w poszukiwaniu nowych wynalazk贸w. Nagle zobaczy艂 na ulicy Chi艅czyka pokazuj膮cego mu jab艂ko - z wygl膮du po prostu zwyk艂e jab艂ko. Zapyta艂 wi臋c go:
- Dlaczego to jest nowy wynalazek?
- Spr贸buj, spr贸buj - odpowiedzia艂 Chi艅czyk, oczywi艣cie z chi艅skim akcentem
Facet spr贸bowa艂 jab艂ka i m贸wi:
- Ale to smakuje jak zwyk艂e jab艂ko!
Na to Chi艅czyk:
- Odwr贸膰, odwr贸膰!
Wi臋c facet odwr贸ci艂 jab艂ko i spr贸bowa艂 ponownie. Po chwili rzek艂:
- Hej, teraz smakuje jak truskawka!
Chi艅czyk znowu zawo艂a艂:
- Odwr贸膰, odwr贸膰!
- Teraz smakuje jak pomara艅cz. To jest fantastyczne! - zawo艂a艂 facet. A czy potrafisz sprawi膰 aby smakowa艂o jak kobieca c*pka?
- Przyjd藕 jutro - powiedzia艂 Chi艅czyk.
Nazajutrz facet pop臋dzi艂 niezw艂ocznie do Chi艅czyka, wzi膮艂 szybko jab艂ko i popr贸bowa艂:
- Cholera, teraz to smakuje jak g贸wno!
- Odwr贸膰, odwr贸膰...

Spotykaj膮 si臋 dwaj znajomi....

Spotykaj膮 si臋 dwaj znajomi.
- Co艣 ty taki struty? - pyta jeden.
- A bo po偶yczy艂em znajomej pieni膮dze na operacj臋 plastyczn膮 i nie wiem, jak teraz wygl膮da.. - pada odpowied藕.

Mi臋dzynarodowy kongres...

Mi臋dzynarodowy kongres feministek.
Na m贸wnic臋 wychodzi jedna z aktywistek i wyg艂asza kwiecist膮 mow臋 o zerwaniu kajdan pos艂usze艅stwa i niewolnictwa, ko艅cz膮c s艂owami:
- I od dzi艣 przestajemy im sprz膮ta膰, pra膰 i gotowa膰! Niech radz膮 sobie sami!
Z sali burza braw, owacje na staj膮ce. Ustalono, 偶e po miesi膮ce odb臋dzie si臋 ponowny kongres w celu zweryfikowania i podzielenia si臋 wynikami i opiniami.
Jak ustalono tak si臋 sta艂o. Na m贸wnic臋 pierwsza wesz艂a Francuzka.
- Miesi膮c temu wr贸ci艂am do domu o o艣wiadczy艂am - Piere od dzisiaj przestaje gotowa膰, rad藕 sobie sam!
Pierwszy dzie艅 nic nie widz臋, drugi dzie艅 nic, trzeciego dnia widz臋 jak na 艣niadanie gotuje sobie jajko.
Brawa, og贸lna rado艣膰. Na m贸wnic臋 wkracza Amerykanka.
- Ja po powrocie do domu o艣wiadczy艂am - Steven od dzisiaj przestaje pra膰, rad藕 sobie!
Pierwszy dzie艅 nic nie widz臋, drugi dzie艅 nic, trzeciego dnia widz臋 jak do艣膰 nieudolnie pierze sobie skarpetki.
Znowu burza braw. Teraz ma si臋 wypowiedzie膰 Rosjanka.
- Ja o艣wiadczy艂am w domu - Michai艂 od dzisiaj sam po sobie sprz膮tasz!
Pierwszy dzie艅 nic nie wiedz臋, drugi dzie艅 nic nie widz臋, trzeci dzie艅 nic nie widz臋, czwartego dnia zacz臋艂am widzie膰 na lewe oko.

Hipnotyzer w cyrku wskazuje...

Hipnotyzer w cyrku wskazuje na jednego z widz贸w i m贸wi do publiczno艣ci:
- A teraz zahipnotyzuj臋 tego pana i ka偶臋 mu zapomnie膰 wszystkie niemi艂e sprawy.
- Nie! - krzyczy m臋偶czyzna z trzeciego rz臋du. - On jest mi winien 500 z艂otych.

Co powstaje gdy striptizerka...

Co powstaje gdy striptizerka spadnie ze sceny na widowni臋?
Sztuka w przestrzeni publicznej

Producenci lod贸w modl膮...

Producenci lod贸w modl膮 si臋 by lato by艂o upalne.
Producenci krem贸w modl膮 si臋 by lato by艂o s艂oneczne.
Producenci parasoli modl膮 si臋, by lato by艂o deszczowe.
A producenci w贸dki si臋 nie modl膮 - nie maj膮 czasu, musz膮 pracowa膰.

W sklepie z w臋dlinami:...

W sklepie z w臋dlinami:
- Poprosz臋 szynk臋...
- Mam kroi膰 w plastry?
- No, niech pani kroi...
Ekspedientka kroi, kroi i kroi. W pewnym momencie pyta:
- Ju偶?
Klient popatrzy艂 i kr臋ci g艂ow膮:
- Nie.
Ekspedientka dalej kroi i wreszcie klient si臋 odzywa:
- O, o, ten plasterek poprosz臋!

W nocy z 5 na 6 grudnia...

W nocy z 5 na 6 grudnia policja z艂apa艂a z艂odzieja z workiem skradzionych rzeczy. Po przyprowadzeniu go na posterunek, policjant zaczyna przes艂uchanie:
- A zatem twierdzi pan, 偶e jest 艣w. Miko艂ajem?